ciociaklementyna
10.06.10, 00:37
Kto mnie poratuje dobrą radą?
Mam dużo już dobrze przerobionego kompostu, do którego rośliny aż
wzdychają.
Zaczęłam go przerzucać i zostałam pogryziona. Kiedy się przyjrzałam,
co się dzieje, zobaczyłam bardzo drobne, szybkie, ostro gryzące
mrówki.
Przerwałam robotę i już drugi dzień smaruję ręce, które mocno
swędzą.
Co można zrobić, żeby osłabić u tych małych bestii chęć gryzienia, a
nie zatruć kompostu?
Chemia u mnie w ogódku odpada. A sama obecność mrówek mi nie
przeszkadza.
Liczę na Was, moi drodzy!
Pogryziona ciotka