pawel_krk1986 02.08.10, 13:40 Znacie może osoby które miały te kosiarki?Byli zadowoleni? Jestem na kupnie kosiarki aktualnie i zastanawiam się nad tą firmą Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amore-pomidore Re: Kosiarki AL-KO 02.08.10, 16:24 Kosiarki Al-Ko cieszą się bardzo dobrą opinią. Sam używam co prawda innej, nie mniej moi sąsiedzi nie narzekają. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Kosiarki AL-KO 02.08.10, 18:15 badziewie, podobnie jak wertykulatory alko mowie o spalinowych, nie wiem jak elektryczne niby maja 3 lata gwarancji a ciagle sie cos psuje i serwis nie uznaje tego za wine sprzetu, tylko moja wieczne problemu z zaplonemczy tam gaznikiem, sprezyna od linki, przewodami od paliwa (podobno trzeba je samemu czyscic) mam sprzet innej firmy, nie tylko kosiarke i jakos nie sprawia mi problemow, tyle, ze to rozne grupy cenowe(alko 1,3tys zl, honda 4tys) Odpowiedz Link Zgłoś
moo-n Re: Kosiarki AL-KO 02.08.10, 22:33 Mam elektryczną 10 lat, nie do zdarcia. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Kosiarki AL-KO 03.08.10, 20:07 mam tez elektrycznego Victusa od lat 15, jak nie dluzej mial jedna naprawe i wymiane ostrza, poza tym nic, dziala jak zegarek, jednak powierzchnia trawnikow zwiekszyla sie wielokrotnie i koszenie nim to min 3h dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
drugi-miki Re: Kosiarki AL-KO 10.08.10, 21:30 widzę że specjalista się odezwał, dziwne mam do czynienia na co dzień z tą firmą i jakoś nie zgodzę się z Tobą Paweł są dobre w zależności jaką wybierzesz musisz wziąć pod uwagę zakres na jakim ma ona pracować, pamiętaj im mniej gadżetów tym mniej do psucia, cena z wykonaniem i solidnością są naprawdę dobre Odpowiedz Link Zgłoś
tsuahc Re: Kosiarki AL-KO 04.08.10, 12:27 Witam, też rozglądam się za niedrogą, a solidną kosiarką elektryczną do systematycznego koszenia przez co namniej kilka lat, mojego nowozałożonego (ok.150m2) trawnika przed domem; pytałem trochę w sklepach, sądząc, że dobra kosiarka to tylko ze znanym znaczkiem w cenie 500-600 zł; a tymczasem sprzedawca polecił mi AL KO Silver za dwieście kilkadziesiąt złotych, gdy w sklepie miał całą paletę kosiarek z tzw. "wyższej półki". Więc chyba coś jest na rzeczy i chyba się zdecyduję. A przy okazji - może poleciłby mi ktoś solidną, a niedrogą piłę spalinową do kilkukrotnego w roku, amatorskiego cięcia drewna? Wszyscy tylko o tym Stihlu, jakby nic innego nie istniało... Odpowiedz Link Zgłoś