kasiatt 20.10.10, 14:52 Chcę posadzić w moim ogrodzie czeremchę, lecz poczytałam trochę i są skrajne wypowiedzi na temat jej zapachu. Niektórym śmierdzi "onucom" :) Może ktoś posiada w ogrodzie czeremchę i napisze jaki to zapach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: Zapach czeremchy 20.10.10, 15:27 Posiada zwyczajną i amerykańską i znajduje zapach kwiatów przyjemnym, żadnej onucy. Onuca występuje przy zrywaniu, to uszkodzenia śmierdzą. Poza tym mówią, że zapach odstrasza komary, ale nie wiem, który :) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszsz Re: Zapach czeremchy 21.10.10, 08:53 Yomo, bardzo Cię szanuję, ale daj odpocząć chociaż tu od polityki. Z tym zamachem wykrakałaś, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Zapach czeremchy 21.10.10, 10:01 Przepraszam. To tylko sygnaturka. Na Krajówce bywam... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszsz Re: Zapach czeremchy 21.10.10, 21:52 Żeby politycy potrafili się dogadać , tak jak my! Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: Zapach czeremchy 21.10.10, 21:59 agnieszsz napisała: > Żeby politycy potrafili się dogadać , tak jak my! Właśnie tak się dogadują,na ogół na tematy nieistotne.Zapach czeremchy,cóż on ma za znaczenie,wiatr dmuchnie i go nie ma.A o wspaniałych owocach nikt nie wspomina,może nawet nie wszyscy wiedzą,że czeremcha ma owoce jadalne. Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: Zapach czeremchy 21.10.10, 10:42 Nie posiadam bo rosnie dziko w mojej drodze do domu. Zapach przecudny. Zadnej onucy. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzazuzazuza Re: Zapach czeremchy 21.10.10, 11:42 Ja mam purpurowolistną. Zapach rewelacja, i do tego- piękne przebarwienia liści jesienią. Warto posadzić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiatt Re: Zapach czeremchy 22.10.10, 08:47 zacheciłyście mnie do czeremchy:) A każda Czeremcha się rozkrzewia czy są też takie w postaci drzewa? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Zapach czeremchy 22.10.10, 10:03 W zasadzie to są drzewka, tylko małe, jak na drzewka. Odpowiedz Link Zgłoś
anials Re: Zapach czeremchy 23.10.10, 22:47 No nie wiem - w lesie w Dzięgielowie są czeremchy wysokie, że ho ho, no ja wiem? ze 20m? Widzaiałam też czeremchę krzaczastą tzn. nie posiadającą głównego pnia tylko kilka pni równorzędnych tworzących krzew (jak np leszczyna). Nie wiem jakie to są odmiany :-( Dobrze, że temat się pojawił, bo sama poluję na odmianę krzaczastą - wie ktoś coś więcej? A zapach - marzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
melex123 Re: Zapach czeremchy 24.10.10, 16:53 Ja mam prunus padus Colorata. Pięknie wygląda wiosną i pięknie pachnie. Zapach bardzo silny. Odpowiedz Link Zgłoś
anials Re: Zapach czeremchy 26.10.10, 22:47 A jaka jest duża? Czy tworzy rozłożysty krzew czy raczej ciągnie w górę jak drzewo? Odpowiedz Link Zgłoś
all.correct Re: Zapach czeremchy 27.10.10, 18:11 anials napisała: > A jaka jest duża? Czy tworzy rozłożysty krzew czy raczej ciągnie w górę jak drz > ewo? Rozłożysty krzew. Odpowiedz Link Zgłoś
anials Re: Zapach czeremchy 27.10.10, 21:49 No to mam odpowiedź co posadzę koło ławki. Jeszcze poproszę o podpowiedź gdzie takią odmianę można znaleźć? Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Siewki czeremchy 28.10.10, 00:08 Ani z nimi tak dobrze, ani tak trudno, {Anials'o} Szanowna, zdobyć ich sadzonki. U nas na zapłociu posadziłżech czeremch ze trzech. Może i nawet dziesięć. Za dużo o dziewięć. Po 10 latach, kiej zaczęły owocować soczyście, mam ci ja ich zapłotowy busz, proszący się o przecinkę, i siewek całe zbiory. Wzdłuż płotu. Tam, gdzie ptactwo zasiada, smakując owoc czeremch i oddaje dług naturze. Muszę je tam rwać za nać, bo ukorzeniają się łatwo i pędzą w górę. Pachną te czeremchy tylko, jeśli je zadrapać w korę. Nie bez przyczyny dodawano ich korę do różnych nalewek korzennych. I cięto ją kiedyś, jak i dziś, z leśnych podszytów bez litości, bo panoszy się tam nad miarę, szczególnie, jeśli jest to ta z Hameryki, dziczejąca i chwastująca nam nasze rodzimiaki leśne podszytowe. A czeremcha, jeśli nie trzebiona, nie czemchana i nie tarmoszona, wyrasta u nas nawet na naszych piaskach, nawet w cieniu - w drzewko. Nieduże, tak do 7 metrów, ale zawsze drzewko. Szerokie, parasolowate. Koło ławki za blisko jej, {Anialso'o}, nie sadziłbym. Bo ławkę trzeba by z czasem od drzewka odsuwać. Lub je tarmosić tasakiem czy sekatorem. A wtedy nie kwitnie tak jak zwykle, kwiatami o dość dusznym aromacie, zalatującym, jak niektórzy mówią, zmysłowo. Czego to aromat, jako człek przebierający w słowach, nie podpowiem. Damy niech tego nie wąchają, bo się zrumienią... Odpowiedz Link Zgłoś
anials Re: Siewki czeremchy 28.10.10, 22:22 Właśnie dlatego nie chcę siewek, bo nie chcę drzewa. Mam kawałek obok ławki kilkumetrowe miejsce na rozłożysty krzew. Widziałam taki piękny na opuszczonej, zdziczałej działce, rósł sobie wszerz bez tarmoszenia. To będzie taka ławka ukryta, do słuchania słowików, wąchania czeremchy i rumienienia właśnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Siewki drzewka = siewki, krzewu... 29.10.10, 20:00 Jeśli ani drzewo, ani krzew u {Anialsy} nie ma powodować siewek, to stracone marzenie! Bo i krzewiaste naturalnie - i sekatorzone - czeremchy tak samo rodzą owoce, kwitną nawet obficiej nie pędząc w drewno. Wierzenia o namnażaniu się u roślin tylko form drzewkowatych a zabranianie tego krzewiastym jest w stylu legendy, że 9/10 dzisiejszych Mongołow [i Mongołek] jest potomkiem tylko jednego jedynego Temudżyna, Czyngis Chana, czy innego Wielkiego Mogoła, tego z wielką, najostrzejszą i supersprawną ... szablą... Odpowiedz Link Zgłoś
anials Re: Siewki drzewka = siewki, krzewu... 31.10.10, 21:41 A niech sobie owocują - biednych ptaszków zimą ci u nas dostatek, zjedzą polecą dalej, pola wokół się szybko zaczeremszą... Ja stwierdziłam tylko, że nie chcę pasadzić u siebie czeremchy z nieznanej siewki ale taką ze szkółki na 120% krzaczastą. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Ad krzaczastość 31.10.10, 23:42 Krzaczastość sprawi jedno cięcie, byle ostre. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: Ad krzaczastość 01.11.10, 09:14 dar61 napisał: > Krzaczastość sprawi jedno cięcie, byle ostre. Nie nadążysz ciachać.Jak chce być drzewem,to znajdzie na to sposób.Jedna u mnie ma ponad 5lat,cięta była kilkakrotnie i już nie sięgam do owoców,więc będzie cięta siekierą.Druga i cięta i strzyżona wymyka się spod kontroli.W dodatku pstrolistna,znaleziona w lesie,jako dziesięcio centymetrowe drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Dwa cięcia 01.11.10, 21:02 Mam w zapłociu taką, co chciała w górę lecieć, potem włazić na ścieżkę. Pociachałem ją ze dwa razy - raz sam przewodnik, potem tę stronę nadścieżkową. Dziś mamy możność obok niej przejechać nawet wysokim ciągnikiem, a dorosła po kilkunastu latach do góra dwóch metrów, u ziemi ma już z 10 cm w diametrze. Świetnie kwitnie, choć zacieniona. Nota bene - nie mady {mirzanowe} ma u nas, a piaski gleby rdzawej. Choć raz mogę za to pochwalić tę lokalizację. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: Dwa cięcia 02.11.10, 16:51 Posadziłem kiedyś cały rząd czeremchy,wzdłuż płota,na piasku.Rosły bardzo szybko,nawet szybciej niż te obecne na glinie.Jak ma coś być drzewem,to będzie,jak ma coś być karłem czy innym takim,to mu nawet partia nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś