Dodaj do ulubionych

okrywac zasadzone cebule tulipanów?

30.10.10, 13:48
tulipanów, narcyzów i krokusów-tyle się naprodukowałam...bo raz czytam że tak, że słomą albo gałązkami a raz że nie....i badź tu mądrym;/
zostało mi jeszcze troszkę tych cebul...chyba można jeszcze wsadzac?
Obserwuj wątek
    • grochalcia Re: okrywac zasadzone cebule tulipanów? 30.10.10, 13:56
      ja nawet dzis jeszcze wsadzałam:)
      czytałam, że sie okrywa...ale ja juz nie pamietam gdzie mam powsadzane te cebule, calkiwm sporo tego było..a nie chce mi sie okrywac całej działki:D

      chetnie poczytam co napiszą bardziej doświadczone osoby:)
      • gabula777 Re: okrywac zasadzone cebule tulipanów? 30.10.10, 14:42
        Tulipanów i krokusów nie trzeba okrywać.Ewentualnie miejsce gdzie są posadzone narcyzy, ale tylko w przypadku gdy sadzone były późno.Powinno się je sadzić pod koniec sierpnia, początek września, gdyż dłużej się ukorzeniają.Jeśli posadzone później to można narzucić coś, ale też dopiero jak ziemia zacznie zamarzać.
        • grochalcia Re: okrywac zasadzone cebule tulipanów? 30.10.10, 15:23
          o, no to pięknie, problem z głowy.
          u mnie głownie tulipany.
          troche lilii

          a dzis posadzilam hiacynty.
          te moge okryc, bo jeszcze pamietam gdzie zakopałam:P
          • gabula777 Re: okrywac zasadzone cebule tulipanów? 30.10.10, 15:45
            Jak na rabacie masz grubszą warstwę kory to wystarczy, a jak nie to nie to można dać ściółkę z liści, byle nie z drzew owocowych.
            • grochalcia Re: okrywac zasadzone cebule tulipanów? 30.10.10, 16:10
              podsypie korą:) mam jej w bród...z liśćmi problem, lisciaste to ja dopiero wsadzam:) to nowa działka...
              dziękujemy za rady!
              Kasia
      • 1-miki Re: okrywac zasadzone cebule tulipanów? 05.11.10, 14:26
        Nigdy nie okrywałem tulipanów, ani innych cebul nawet w wielkie mrozy nic im nie było, a wiosną pięknie zakwitły.

        ----------------------------------------------
        Altany
        Doniczki
    • tram_ktos Re: okrywac zasadzone cebule tulipanów? 02.11.10, 10:27
      Nie.
      Liście tulipanów znoszą mrozy do -15 stopni. A co dopiero schowane pod ziemią cebule.
      • horpyna4 Re: okrywac zasadzone cebule tulipanów? 02.11.10, 11:42
        Pisałam już gdzieś, że u mnie przeżyla ostatnią zimę przeoczona cebula tulipana leżąca na ziemi, na wierzchu. Jak się ociepliło na wiosnę, to zaczęła na leżąco wypuszczać liście...

        Tulipany są naprawdę mrozoodporne. Co do liści, to też kiedyś przetestowałam -15 stopni. Żadnego uszkodzenia, chociaż były duże - rosły w nasłonecznionym kącie i słońce na przedwiośniu zrobiło swoje. W dzień temperatura wynosiła niewiele poniżej zera, w nocy spadała do -15.
        • lavia78 Re: a co potem...... 03.11.10, 20:18
          a tak ad tematu -to co proponujecie jak już wyrosną i lekko przekwitną....mam na kawałku rabaty tulipany, narcyzy i krokusiki i szafirki posadzone grupami...w między-liście coś sadzic? jakaś trawa ozdobna, coś okrywowego?? bo chyba potem tak pustawo będzie a zresztą musze miec alternatywę, jakby co gdzie niegdzie nie wyrosło....
          czytałam conieco na temat traw ozdobnych niskich to może to?tylko czy z sadzonek ?co jak gdzie kiedy robic potem?? pomożecie?
          rabatka jest przy ścieżce w kształcie prostokąta ok powiedzmy metr na 1,7 cm..
          zmierzę ją jutro i rozrysuje schemat powiedzmy jakoś tak....jakieś propozycje i porady dla mnie?
          • horpyna4 Re: a co potem...... 04.11.10, 07:56
            Potem możesz wsiać między cebulowe jakieś jednoroczne. Wybór jest spory.
        • wrexham martwimy sie niskimi temperaturami.... 05.11.10, 10:00
          ... a chyba bardziej grozne sa te zbyt wysokie...
          boje sie, ze mi wzejda cebule posadzone w pazdzierniku :(
          • horpyna4 Re: martwimy sie niskimi temperaturami.... 05.11.10, 10:38
            Akurat tulipanom nic się nie stanie. Ale moim zdaniem terminy sadzenia cebul zostały ustalone bardzo dawno, kiedy nie było tak ciepłych i długich jesieni. Dlatego wydaje mi się, że lepiej sadzić później, niż podają fachowe źródła.
            • wrexham Re: martwimy sie niskimi temperaturami.... 05.11.10, 12:57
              mamie mojej kolezanki w zeszlym roku wzeszly tulipany posadzone we wrzesniu i niestety szlag je trafil jak przyszla zima...
              dlatego tak sie martwie brakiem zimnych nocy, bo mi sie zmarnuje duzo cebul... :(
              tfu tfu odpukac
              • horpyna4 Re: martwimy sie niskimi temperaturami.... 05.11.10, 19:23
                Dziwne, ja nie wykopuję cebul (chyba, że muszę je przesadzić, ale to wyjątkowo) - wschodzą, kiedy chcą i nic im zima nie szkodzi.

                W zeszłym roku z powodu remontu elewacji musiałam wykopać ogromne ilości szafirków na przełomie lata i jesieni i po zakończeniu remontu wsadzić. Natychmiast puściły "szczypior" i taki kilkunastocentymetrowy przezimował pod śniegiem bez żadnych uszkodzeń. Oczywiście wiosną kwitły bardzo obficie.

                Ale jeżeli się już ma wykopane tulipany, to można wsadzać je do gruntu nawet w grudniu lub styczniu, jeżeli ziemia nie jest zamarznięta.

                Przy okazji - może koleżanka okryła te tulipany? To rzeczywiście mogło je rozhartować, przyspieszyć wegetację i ostatecznie zaszkodzić.

                Jeszcze jedno (poza nornicami oczywiście) może zaszkodzić cebulowym w gruncie: skorupy lodowe. Kilkanaście lat temu w środku zimy była odwilż, a natychmiast potem silny mróz. Wtedy właśnie były straty w szafirkach, których liście zostały zatopione w lodzie jak w szkle.
                • gabula777 Re: martwimy sie niskimi temperaturami.... 05.11.10, 19:43
                  Hmm.. to dziwne, bo mnie się też jeszcze nie zdarzyło by tulipany wyściubiły nosy przed zimą, a były już ciepłe zimy, no i mieszkam w cieplejszym rejonie Polski. Sadzę pod koniec września, na początku października, czasem zdarzy mi się wykopać, dosadzam średnio co drugi rok tylko zakupione te odmiany i kolory, które mam, bo nie lubię zbyt wielu.
                  • gabula777 Re: martwimy sie niskimi temperaturami.... 05.11.10, 19:50
                    Moja gleba raczej z tzw.zimnych, ale być może, że na lekkich, ciepłych , piaszczystych, albo w miejscach ciepłych i zacisznych np. pod południowa ścianą' dostają cynk' wcześniej, że już czas.
                    Tulipany stosunkowo szybko się ukorzeniają, więc jeśli w tym stanie dostaną trochę więcej wilgoci z reguły późną jesienią, to mogą ruszyć.
                • lavia78 Re: odnośnie chorób 05.11.10, 19:47
                  przeczytałam że na grządkę warto rzucic pokrzywę albo krawawnik(jeśli okrywamy-ale widzę że raczej to chyba byłoby niepotrzebne:/)że szkodniki zabija etc...to może chociaż takie zielsko przed przymrozkami rozrzucic;) naturalnie i małookrywowo:D
                  • kocia_noga Re: odnośnie chorób 06.11.10, 17:45
                    Jeśli odwiedzają cię koty, to przykryj, jak i ja czynię, żeby mi kota nie wygrzebywała cebulek jak chce sobie kupkę strzelić, zwabiona miękką rozkopaną ziemią.
                    • wrexham Re: odnośnie chorób 08.11.10, 12:54
                      no nie wiem, ja tych tulipanow przedwczesnie wystrzelonych nie widzialam; tak mi tylko zeznala kolezanka, a nie ma raczej powodow, zeby mnie oszukiwac ;)

                      co do kotow, to ja przykrylam cienkimi galazkami jasminowca, ktorego niezgodnie z terminem obcielismy w pazdzierniku, a inne rabaty galeziami swierkowymi (o matko, wszyszlo, ze kota przykrylam jasminowcem :))))))
                      • horpyna4 Re: odnośnie chorób 08.11.10, 13:05
                        Ale mogła się pomylić i wziąć za tulipany inne cebulowe.
                        • lavia78 Re: 09.11.10, 22:55
                          ciekawe ile z tych zasadzonych cebulowatych mi wzejdzie:/ głupio by tak było miec pustawą grządkę// a tak się starałam.............szafirki, tulipany i narcyzki-nawet je pogrupowałam hahah tak mi się marzy kolorowa rabata i w międzyputkowia jakaś może ozdobna trawa:)
                          • wrexham Re: 10.11.10, 08:49
                            ja sie troche boje tych traw - strasznie sie rozrastaja i wszedzie wyleza, potem trudno to opanowac; kiedys dostalam od kolezanki floksy, a pomiedzy nimi byla jakas ozdobna trawa taka bialo zielona; ladna, ale nie lubie jak mi sie mieszaja gatunki, bo jestem poczatkujacym ogrodnikiem-laikiem i musze miec porzadek; a tej trawy nie sposob wyplenic; jest gorsza niz perz (albo taka sama upierdliwa);
                            marza mi sie natomiast takie wielkie ozdobne kepy traw, ale sa podobno trudne do uprawy w naszych warunkach i czesto nie przezywaja zimy (juz pomijam, ze trzeba je opatulac na zimie bardzo starannie) choc po drodze do pracy widzialam, ze ktos w nowoutworzonym ogrodku posadzil chyba z siedem takich juz wyrosnietych przy planowanym oczku wodnym; sa na pewno swiezo posadzone, bo dom nowy wiec kupil juz takie wielkie; ciekawe czy przetrzymaja mu zime...?
                            • horpyna4 Re: 10.11.10, 10:06
                              Istnieją również jednoroczne trawy ozdobne. Wysiewa się je od marca do maja wprost do gruntu, czyli między cebulowe.
                              • wrexham Re: 10.11.10, 11:22
                                o! bardzo dobra widomosc! dzieki - zaraz popatrze w necie :)
                                • horpyna4 Re: 10.11.10, 11:38
                                  Szukaj czegoś w rodzaju "nasiona jednorocznych traw ozdobnych", od razu będzie wiadomo co i gdzie kupić.
                                  • gabula777 Re: 10.11.10, 11:59
                                    >>marza mi sie natomiast takie wielkie ozdobne kepy traw, ale sa podobno trudne do uprawy w naszych warunkach i czesto nie przezywaja zimy (juz pomijam, ze trzeba je opatulac na zimie bardzo starannie) choc po drodze do pracy widzialam, ze ktos w nowoutworzonym ogrodku posadzil chyba z siedem takich juz wyrosnietych przy planowanym oczku wodnym; sa na pewno swiezo posadzone, bo dom nowy wiec kupil juz takie wielkie; ciekawe czy przetrzymaja mu zime...? <<

                                    Może miskanty.Poza cukrowym to w większości trawy kępowe.Są niższe i wyższe odmiany, a zimy przetrzymują bez problemu i żadnego okrywania.Nie radzę jednak między niskimi cebulowymi sadzić tak silnych traw.Wymagają odmładzania, wykopywania co jakiś czas, no i suche przycięte wiosną na szczotkę nie będą 'dobrym tłem' dla wiosennych cebulowych.
                                    • wrexham Re: 10.11.10, 14:42
                                      tak - miskanty; ale czytalam o nich, ze strasznie trudne w uprawie i ze trzeba opatulac, a niektorym tak marnieja, ze nie ma po nich sladu na wiosne...
                                      ale wcale bym sie nie obrazila gdybys miala racje; kupilam sobie nasiona trawy pampasowej, ale chyba zdecyduje sie na jakas juz odhodowana, zeby od razu miec efekt ;) pozdrawiam
                                      • gabula777 Re: 10.11.10, 17:51
                                        Jest dokładnie odwrotnie niż myślisz.Miskanty (wszystkie) są bardzo odporne, sama mam od dawna kilka odmian, natomiast pampasowe w naszym klimacie bywają wielce zawodne, nawet jak kupi się odchowane sadzonki.W naszym klimacie szkodzi im nie tyle mróz co zimowa wilgoć, dlatego ważna jest rodzaj gleby i stanowisko.
                                        Mogą się udać na zdrenowanym gruncie posadzone pod zaciszną ścianą w dodatku nieco pod okapem.
                                        • gabula777 Re: 10.11.10, 17:58
                                          Jeszcze musisz wiedzieć, że pampasówki jako, że pochodzą z cieplejszego klimatu nie wchodzą samoistnie w stan spoczynku, liście mają zielone do mrozów, a okryte wtedy pleśnieją gdyż liście nie straciły wody.Jeśli więc nie zmarzną to gniją, tym bardziej, że zimą bywają u nas zbyt ciepłe okresy.
                                          • lavia78 Re: 15.11.10, 21:49
                                            a śmiałek darniowy??bom na allegro wyszukała i może coś takiego......?
                                            • horpyna4 Re: 16.11.10, 09:42
                                              Śmiałek darniowy jest pospolity w całej Polsce i przystosowany do naszego klimatu.
                                          • wrexham Re: 16.11.10, 10:46
                                            oj to widze, ze jestem mocno niedoinformowana; zaraz sobie poczytam w takim razie o miskantach dokladnie; najgorsze, ze pani w sklepie ogrodniczym polecila mi wlasnie trawe pampasowa jako latwa w hodowli....
                                            bede miala problem z zacisznym miejscem, ktore jest jednoczesnie sloneczne...
                                            od poludniowej strony domu mam las a slonce jest na niezbyt zacisznej dzialce;
                                            a glebe mam piaszczysta, kwasna z perzem i skrzypem - sama radocha ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka