Dodaj do ulubionych

Difenbachia - pytanie

27.04.04, 18:27
Witam,
mam w domu difenbachie. Z lisci od czasu do czasu kapie ciecz...
(strychnina?). Czy np. jak nakapie na stół, wyschnie, ja to wycieram (plamy
nie za bardzo chca schodzic) to czy trzeba zachowac jakies srodki
ostroznosci. Czy jak zbiore z liscia pare kropel i polize to czy to jest
grozne? Prosba o odpowiedz i pomoc w tej sprawie.
Obserwuj wątek
    • citisus Re: Difenbachia - pytanie 27.04.04, 20:21
      Eeee nie liż tego.
      To jest woda ale zawiera nieco brudów z liścia i być może nieco soku.
      Difenbachia nie zawiera strychniny.

      Niektóre kwiaty tak reagują na zmianę pogody, wilgotności.
      Taki domowy barometr. U mnie się mówi, że płaczą na deszcz........
    • jerzy.wozniak Re: Difenbachia - pytanie 30.04.04, 20:41
      Jest to tak zwana gutacja, czyli wydzielanie nadmiaru płynów. Difenbachia nie
      ma strychniny jak słusznie napisał cytryniec, lecz szczawiany które powodują
      uszkadzanie błon śluzowych. Dlatego niewolnikom kazano za karę żuć liście tej
      rośliny, gdyż powoduje to trudności z przełykaniem i utratę mowy, na czasem i
      dwa tygodnie! Dlatego nazywano ją jeszcze nie tak dawno niema rośliną. Zdjęcie
      igiełek szczawianów zamieściłem już wiele razy w pismach i chyba tez na forum!
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka