Dodaj do ulubionych

zwinka z rodzina

02.05.04, 14:20
witam
Mam nowa rodzine na dzialce: jaszczurki zwinki z dziecmi tak pieknie sie
dzisiaj wygrzrewaja na moich kamieniach. Mama / albo tata/ przytulona do
kamienia a dzieci takie malenstwa od 2cm do 5 cm, moze bylo tego z piecioro/
wylegiwaly sie na gozdzikach pierzastych. Male troche jeszcze nieufne szybko
zmykaly by po chwili powrocic. Powiedzcie prosze czy jak one sobie tak leza
to sroka zlodziejka ich nie ukradnie?
Wczoraj na moich oczach podrzucala i dziobala takie malenkie piskle /takie
szare w pierwszej chwili myslalam, ze to mysz, gdy podeszlam blizej porwala
do dzioba i poleciala do gniazda.
Nie lubie srok sa okrutne !!!
W zimie taka zlodziejka wyrwala cala galaz z platem sloniny dla sikorek.
Musialy zalozyc gniazdo na brzozie przy mojej dzialce??
pozdrawiam łucja.
Obserwuj wątek
    • lucyjka Re: zwinka z rodzina 03.05.04, 09:28
      wyczytalam, ze jednak ukradnie!
      powiedzcie prosze jak je chronic przed srokami??
      pozdrawiam łucja
      • mjot1 zwinka 04.05.04, 19:55
        Zwinka... A jeśli się tak nachylić... a jak spojrzeć (tak jak Pan Ekspert
        radzi) przez lupę... dopiero wówczas można dostrzec całe piękno tego
        wspaniałego jaszczura. Toż to smok prawdziwy!

        Pytasz o radę? Cóż... odważę się... To przecie nic nie kosztuje :-)
        A oto moja rada:
        Nie czyń nic. Ot po prostu nie ingeruj.
        No nie ciskaj pod mym adresem aż takich kalumnii.
        Pamiętaj naturą rządzi prawo dżungli. Wg tegoż prawa ustalone są reguły gry. A
        jedyne, co my możemy zrobić to ewentualnie coś popsuć.

        W zeszłym roku ten wspaniały przebrzydły zwinny jaszczur wziął i najnormalniej
        zeżarł mi tygrzyka! „Mojego” tygrzyka! Tak hołubionego, tak pilnowanego a
        jednak przecie nie upilnowanego.
        Czy w związku z powyższym powinienem natychmiast bandytę jaszczura pociągnąć za
        konsekwencje? W myśl naszego „cywilizowanego” prawa tak właśnie postąpić
        powinienem.
        Lecz czymże zawinił jaszczur? Czyż przestępstwem jest wola życia?
        Co poczułabyś gdyby problem srok rozwiązał kot – zabójca doskonały? Czy byłaby
        to satysfakcja?
        A co gdyby kota poskromił skutecznie pies? Itd. itd...
        To wszystko nie ma ni końca ni początku. Boć „mój” tygrzyk też był zabójcą nie
        lada i mistrzem w swym fachu.
        Więc? Więc chociaż spróbuj utrzymać uczucia swe w ryzach i pozwolić by górę
        wziął rozsądek.
        Po cóż wypisuję te oklepane slogany?
        Bo znany wszystkim skrzypiący frazes: „takie jest życie” zapominanym jest
        nagminnie. A może raczej świadomie próbujemy jedynie o nim zapomnieć?
        Wierz mi sroka też ma prawo do życia.
        A im bardziej dbać będziesz o biedne zwinne jaszczury to w razie niepowodzenia
        (powodem którego nie musi być sroka) tym większa żałość i ból...
        Qrcze! Jak łatwo jest doradzać!

        Najniższe ukłony!
        Doradca M.J.
        • lucyjka Re: zwinka 04.05.04, 23:12
          witam
          powiadasz Mjocie "takie jest zycie" niech tak bedzie - zgoda
          ale "trzymac uczucia w ryzach" obiecac nie moge - to bardzo trudne.
          dziekuje serdecznie
          pozdrawiam Łucja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka