Różana amatorka

30.06.11, 12:56
Kupiłam różę na pniu, szybko okazało się,że jest porażona chyba czarną plamistością, czego nie dostrzegłam podczas kupowania. Rosła marnie, więc ostatniej jesieni ucięłam ten pień prawie przy samej ziemi. Obecnie są już wysokie , zdrowe odrosty, ale pąków ani śladu. Czy w ogóle coś z tego będzie, czy też całkiem wykopać? Proszę o podpowiedź.
    • yoma Re: Różana amatorka 30.06.11, 19:12
      IMHO dzika róża ci rośnie. Też dobrze :)
      • dagusia333 Re: Różana amatorka 30.06.11, 19:36
        No własnie rośnie dzika róża (obcięłaś poniżej miejsca szczepienia), ale ona kwitnie na dwuletnich ( i starszych) pędach, więc kwiaty będzie miała na tych gałązkach w przyszłym roku.
    • ekspertleroymerlin Re: Różana amatorka 01.07.11, 00:28
      Witaj,
      Róża dzika która tu ''wybiła'' nie będzie wyglądać jak ta zakupiona szczepiona na pieńku, jednak warto ją zostawić jako że zakwitnie i też będzie zdobiła doniczkę i pokój:)
      Pozdrawiam, Wojtek
      Ekspert Leroy Merlin
      • mirzan Re: Różana amatorka 01.07.11, 08:07
        Czy naprawdę ekspert nigdy nie widział jak wygląda dzika róża? Czyli podkładka Rosa canina.
        Wyrośnie ogromny kolczasty krzaczor z płaskimi bezwartościowymi kwiatami.Taki badyl może
        rosnąć na skraju lasu,ale nie w doniczce czy ogródku.
        Wywal to póki korzenie małe.
        • ami.tka Re: Różana amatorka 01.07.11, 08:44
          No tak myślałam, że nic z tego nie będzie. Może zostawiłabym, żeby rosła sobie ta dzika, ale mam zdecydowanie za mało miejsca. Dziękuję za wyjaśnienia!
          • dar61 amatorka róż 01.07.11, 11:08
            Róża psia, szypszyna, jest świetną terenową przeszkodą, zdatną na nadwyżkowych nieproszonych gości, penetrujących np. mało strzeżone truskawkowiska.
            Korzystałem w tym celu z niej, w połączeniu z nasadzeniem tarnin. Babcia moja sobie ich skuteczność, na babci truskwkowym spłachetku, chwaliła.

            Nie żegnałbym się tak szybko z tą różą na miejscu {Ami.tki}, poczekałbym co najmniej do 1. kwitnienia - można by się wtedy upewnić, czy róże szczepi się tylko na rosa canina.
            O szczepieniu własnoręcznym, z użyczonych róż ozdobnych, nie wspominając.
            • mirzan Re: amatorka róż 01.07.11, 13:28
              Szczepi się również na multiflora,ale do róż piennych mają za wiotkie pędy.Mam wrażenie,
              że mogą być trudności z ogrodzeniem grządki truskawek jedna różą.Jest świetną przeszkodą,
              dla właścicieli ogródka.
        • szadoka Re: Różana amatorka 03.07.11, 19:54
          czemu piszerz, ze bezwartosciowe te kwiaty? Ja specjalnie kupilam taka przemarznieta dla podkladki wlasnie. Kwitnie przepieknie rozwymi kwiatami a jesienia ma sliczne owoce.
          • mirzan Re: Różana amatorka 03.07.11, 21:57
            szadoka napisała:

            > czemu piszerz, ze bezwartosciowe te kwiaty? Ja specjalnie kupilam taka przemarz
            > nieta dla podkladki wlasnie. Kwitnie przepieknie rozwymi kwiatami a jesienia ma
            > sliczne owoce.
            Kwiaty można uznać za ładne,na dużej przestrzeni.Sadzenie takiego krzaczora w małym ogródku,dość ryzykowne.Owoce ładne,ale żeby był z nich pożytek,to krzewów trzeba oskubać tyle,że krew zaleje.Ręce.Są róże botaniczne ładne,mniejsze,albo o szczególnie wartościowych
            owocach-Karpatia.Co jest przeznaczone na podkładkę,niech będzie podkładką,co ma być ozdobne,niech siedzi w odpowiednim miejscu.
            Posadziłem sobie śliczną dziką różę o czarnych owocach.Krzak udało mi się wywalić w tym roku,ale co zrobić z setkami odrostów.Jeśli nie padną od środków chwastobójczych,to chyba
            ja padnę przy wykopywaniu.
    • that_monkey_in_red Re: Różana amatorka 01.07.11, 13:57
      A nie przyszlo Ci do glowy, zeby zerwac listek i pokazac go w najblizszym sklepie ogrodniczym?
      Jest mnostwo srodkow do zwalczania roznych chorob...
      Mam kilkanascie krzakow roz i regularnie je pryskam, bo nawet odmiany o wysokiej odpornosci czasem choruja...
      Szkoda, ze zmarnowalas drzewko... jedyna pociecha jest to, ze owoce dzikiej rozy sa jadalne:)

      • ami.tka Re: Różana amatorka 01.07.11, 15:56
        Przszło,ale pryskanie nie dało efektów. W ogóle była jakaś słaba, marnie kwitła.Widocznie musiałam zmarnować, żeby dowiedzieć się, że na dzikiej szczepi się szlachetne. Wiedzy nigdy za dużo i fajnie , że na tym forum można liczyć na informacje od bardziej doświadczonych. Pozdrawiam!
        • ewenny58 Re: Różana amatorka 03.07.11, 09:15
          ja mam prosty i tani sposób na czarną plamistość:
          robię mieszankę
          1letniej wody
          1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
          1łyżeczka oliwy
          wlewam do atomizera i pryskam wszystkie róże przy bezsłonecznej pogodzie/ kropelki cieczy na liściach działają ją soczewka skupiająca promienie i można liście poparzyć/
          zabieg powtórzyć za 2 tygodnie
          sprawdzone
          w taki sposób pozbyłam sie tego cholerstwa z ogrodu
          • wini3 Re: Różana amatorka 03.07.11, 09:47
            Spróbuj zaoczkować - teraz czas na to. To nie takie trudne, a jaka przyjemność jeśli się oczko przyjmie .
            • ami.tka Re: Różana amatorka 03.07.11, 19:51
              To bardzo proszę o przepis na oczkowanie, najlepiej krok po kroku.
              • ami.tka Re: Różana amatorka 05.07.11, 14:32
                No dobrze,już sobie nieco poczytałam o tej okulizacji. Może się zdecyduję ,z ciekawości.
                • mirzan Re: Różana amatorka 05.07.11, 23:35
                  Nawet nie zawracaj sobie głowy oczkowaniem róż.To zajęcie dla zawodowców.Ci,którzy Ci
                  do tego namawiają,napewno tego nie robią,zresztą ja też sie w to nie bawię.
                  Abyś mogła róże oczkować,tej jesieni musisz zebrać nasiona z dzikiej róży.Stratyfikować je w piasku,pod koniec zimy wysiać.Jak wzejdą rozpikować na grządkę.Pielęgnować do sierpnia.
                  Jeśli osiągną grubość ołówka,są podkładki dobre.W sierpniu oczkujesz.Wiosną następnego roku odkrywasz zaoczkowane róże.Jak oczko zacznie żyć,wycinasz górę,całą część podkładki.
                  Pielęgnujesz cały roczek,nie dopuszczając do kwitnienia,w następnym roku może zakwitnąć.
                  Który to rok sie zrobił?
                  Doszedłem w swoich próbach do etapu łażenia na kolanach przy podkładkach,palce okazały się
                  za grube do oczkowania,brzuch za duży do schylania i cała grzęda podkładek poszła na ognisko.
                  • eurytka Re: Różana amatorka 06.07.11, 08:12
                    Jestem również amatorka roslin,
                    gdzies na jakims forum napisałam,
                    ze lepiej kupić krzak gotowy u ogrodnika,
                    czy to bazylii czy majeranku, czy dzwonka karpackiego czy innych....
                    co to jest, 1,5zł
                    niż samemu sie męczyć.
                    aae są ludzie ambitni i robią dla hobby siew i produkcje rozsad.
                    Tak samo ze szczepieniem róż.
                    Dla mnie to za trudne. Skad wziąc to szlachetne oczko?
                    Nieraz sa przeceny w marketach i nawet pienne widziałam po 9,99zł.
                    No i jest już dorosła. A inne róże? nieraz po 5 zł a u ogrodnika to i po 3 zł.
                    • dar61 Różana wszczepienna amatorszczyzna 06.07.11, 09:18
                      {Eurytka}:

                      ...Skąd wziąć to szlachetne oczko...

                      Ukochany/-a obdaruje - oczko wydłubać i wstawić, uszlachetniając.
                      Poradnik poczytując co raz to.
                      • mirzan Re: Różana wszczepienna amatorszczyzna 06.07.11, 12:49
                        dar61 napisał:

                        > {Eurytka}:
                        >
                        > ...Skąd wziąć to szlachetne oczko...
                        >
                        > Ukochany/-a obdaruje - oczko wydłubać i wstawić, uszlachetniając.
                        > Poradnik poczytując co raz to.

                        Obdaruje na Barbary,Krystyny czy innej Zofii,a kora odchodzi na podkładce w końcu lipca,sierpniu.I wszystkie rady diabłowie wzieli.Ocza bierze się z dorosłego krzaka róży,w odpowiednim stadium rozwoju.Dla amatorów najlepsza metoda rozmnożenia róży,to ukorzenianie sadzonek.Czasem nawet uda sie z bukietu gałązkę wyplątać i ukorzenić.
                  • dar61 hulaj dusza, zawodowcom na przekór 06.07.11, 09:21
                    Któż zakaże eksperymentów...
                    • yoma Re: hulaj dusza, zawodowcom na przekór 06.07.11, 10:09
                      Otóż. Mnie właśnie wylazła alstremeria z nasion. A co.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja