pieskuba
17.05.04, 00:04
Już się z nimi pożegnałam.
Popłakałam sobie w kątku.
Odżałowałam.
Kupiłam i posadziłam nowe.
A one, skubane, wyszły.
Dopiero teraz. Warszawska Nike, The President i Chalcedony. Podczas gdy
Hagley Hybrid, który zimował na balkonie, ma pędy (pojawiły się w marcu)na
jakieś półtora metra.
Można zgłupieć.
pieskuba