Dodaj do ulubionych

Dylemat ciasta.

14.08.25, 18:58
Wyobraźcie sobie, że chcecie zrobić ciasto. Akurat w domu macie wszystkie składniki poza jednym — mąką.
Więc idziecie do sklepu. Na półce znajdują się dwie paczki mąki — jedna po prawej, druga po lewej.
Wybieracie tę, która znajduje się po prawej, kupujecie ją i robicie z niej ciasto.
Ale czy jeśli w alternatywnym ciągu zdarzeń wybralibyście mąkę z lewej strony, to znaczy, że w tej wersji rzeczywistości powstało zupełnie inne ciasto? A może a jakieś inne potencjalne ciasto nigdy się nie narodziło?
Czy może jednak ciasto jest dokładnie takie to samo ciasto w obu wersjach rzeczywistości

To mnie ciekawi, bo ten problem można przenieść również na ludzi.
To znaczy: czy jestem tą osobą, którą jestem, a nie inną, właśnie dlatego, że powstałam z tego konkretnego plemnika i tej konkretnej komórki jajowej?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Dylemat ciasta. 14.08.25, 19:08
      Mąka jest dokładnie taka sama, chociaż nie ta sama. Inny plemnik i inną komórka to inny genotyp, więc analogia kulą w płot
      • asia_i_p1 Re: Dylemat ciasta. 15.08.25, 09:35
        No to zależy. W jednej mogą być mole zbożowe i jak weźmiesz właśnie tę, to ciasto nie powstanie big_grin
    • ichi51e Re: Dylemat ciasta. 14.08.25, 19:10
      No tak bo akurat te komórki niosły taką a nie inną informację genetyczną. Przykład z ciastem nietrafiony bo mała czy z preteen czy z lewej ta sama. A każdy plemnik i komórka jajowa inne
      • ichi51e Re: Dylemat ciasta. 14.08.25, 19:10
        *mąka czy z prawej czy z lewej
      • memphis90 Re: Dylemat ciasta. 14.08.25, 19:41
        Mogłoby się okazać, ze w jednej są robaki i miałabyś w domu więcej nowego życia, niż planowałaś 😂
    • tanebo0001 Re: Dylemat ciasta. 14.08.25, 19:13
      Znowu oglądałaś efekt motyla?
    • alpepe Re: Dylemat ciasta. 14.08.25, 19:37
      Zwykle biorę z dołu, więc dylematu brak.
    • memphis90 Re: Dylemat ciasta. 14.08.25, 19:40
      Tak.
    • pepsi.only Re: Dylemat ciasta. 15.08.25, 07:56
      Jeśli obie mąki, po prawej i po lewej , i jedna "zwykla" druga tortowa, to różnic byc nie powinno zbyt wielkich w wypieku. Jakies proste ciasto zabełtasz i upieczesz bez problemu .
      Jeśli po prawej to maka typu żytnia razowa, albo krupczatka- może wyjść gniot i zakalac.
      Z prawej nie bierz!
      Nie było trzeciej maki do wyboru Najbliżej twoim oczekiwaniom?
    • asia_i_p1 Re: Dylemat ciasta. 15.08.25, 09:37
      Na pewno z innego zestawu mogłabyś być inna - starczy popatrzeć, jak różne bywają rodzeństwa.
      Ale z tego konkretnego zestawu też mogłabyś być inna, przy innych doświadczeniach życiowych.
      • mama-ola Re: Dylemat ciasta. 15.08.25, 18:00
        > Na pewno z innego zestawu mogłabyś być inna -
        > starczy popatrzeć, jak różne bywają rodzeństwa.

        Moja ciocia urodziła 8 dzieci. Pierwsza trójka różni się od siebie znacząco, a potem to jak edycja-kopiuj-wklej. Taki z urody jak pierwszy syn jest jeszcze jeden chłopiec, taka z urody jak druga córka jest jeszcze jedna dziewczyna, a takich jak trzecia córka to są jeszcze dwie . Jakby naturze znudziło się kombinowanie.
    • primula.alpicola Re: Dylemat ciasta. 15.08.25, 10:48
      Czym zastąpiłaś alkohol, słońce?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka