02.03.02, 21:29
mam ogród - duży ale nie mam sily na grabienie strzyżenie zbieranie galęzi
itp.Jestem stara a nie ma mi kto pomóc ,co posadzić , żeby było ładnie- anie
katorga co roku to samo-krety ,żywopłot ciąć,gałęzie palić liście zbierać itp.
Nikt mi nie pomaga ,a nie chcę sprzedać bo gdzie spędzę urlop.
Proszę forumowiczów o rady
Obserwuj wątek
    • ptasiara_katula Re: Co robić 03.03.02, 08:53
      Witam
      Pytanko trącące niezłą zabawą kosztem forumowiczów
      Odpowiedź może być równie zabawna
      Proszę sobie sprawić sztuczny ogród, bo przyroda zawsze będzie wymagała interwencji i pomocy.
      Katula

      • jerzy.wozniak Re: Co robić 03.03.02, 14:51
        Podobnie jak poprzednie, a raczej może lepsze niż poprzednie. No cóż Katula nie
        każdy ma poczucie humoru!
        Co do pracy w ogrodzie to gdyby nie pseudonim w linku to nie uznał bym tego za
        żart. Niestety starsze osoby maja naprawdę kłopot z utrzymaniem ogrodów, które
        urządzali w czasach, gdy byli pełni sił. Zresztą nie tylko oni, obecnie wiele
        osób zajętych pracą zawodową chętnie zatrudnili by firmę która rzetelnie zajęła
        by się ich ogrodem. Niestety mimo bezrobocia, sam mam trudności w zatrudnieniu
        osób które wygrabią mi wiosną działkę z liści czy podstrzyga trawniki. Nie
        wszystko, bowiem musimy robić sami. Pielęgnacja ogrodu nie musi polegać na
        grzebaniu w ziemi od rana do wieczora!
        Należy współczuć tylko starszym ludziom którzy nie maja już sil na pracę w
        ogrodzie i staje się on dla nich ciężarem a nie przyjemnością.
        Miałem taka sytuacje z moim ojcem – wiekowym panem który od dziecka pracował w
        ogrodach. Swój niewielki ogródek działkowy pielęgnował od chyba od 30 lat, może
        więcej. Ostatnie nie miał siły na przekopywanie grządek, czy pielenie rabat,
        zrezygnował wiec i sprzedał działkę która była dla niego jedyna formą
        rekreacji. Teraz czeka tygodniami, aż ja wybiorę się na swoja działkę i
        poproszę go o pomoc przy lżejszych pracach.
        Takie osoby na pewno potrzebują pomocy tylko jak ją zorganizować?
        Tak na marginesie za pielęgnację swojej działki chciałem zapłacić całkiem
        niemałe pieniądze, ale jak dotąd wszyscy mówią, że to za ciężka praca!
        Może ktoś z was wpadnie na pomysł jak pomoc starszym ludziom.
        Pomóżmy starszym!
        Jurek

        Wiem, że to pytanie to wygłup, i nawet wiem kto je funduje. Powoli za pomocą
        specjalnych programów namierzam tych co psują pracę i zabawę innym. Ale w tym
        wypadku nawet, gdy to wygłup to jak sami widzicie nawet on może podsunąć
        szlachetne pomysły! i wyzwolić w nas dobro, a nie zło. Wszystko zależy od
        naszego wyboru, jedni wola robić postępy w podłości inni w tym co dobre. Ot jak
        w życiu!
        • ptasiara_katula Re: Co robić 03.03.02, 18:01
          Witam
          No w pierwszym odruchu miałam zaproponować dobre rozwiązania, lub raczej podjąć próbę wspólnego ich poszukania.
          Otóz doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że czym więcej lat na karku tym trudniej poradzić sobie starszym ludziom z pielęgnacją swoich odrogów.
          Wiem tak dokładnie, bo mam z tym do czynienia na codzień. Widze trud jaki podejmuje moja Mama, aby jej ogródco roku wyglądał piękniej.
          My dzieci pomagamy jak możemy, a że jak zauważył Jurek nastały czasy nieustającej gonitwy w pracy i to niekoniecznie z wyboru, coraz częściej z przymusu, to tego czasu na pomoc nie starcza.
          Wiele, a właścicwie setki razy namawialismy rodziców, żeby sprzedali działkę, ale traktują to jak świętokradztwo, jak to po 30 latach, kiedy rosliny takie piekne, drzewa takie dorodne po prostu sprzedać, a gdzie wnuki będą piekły kiełbaski na grillu? Tak więc Mama pracuje rzeczywiście ciężko, bowiem za punkt honoru ma aby jej ogród wyglądał pieknie i był właściwie zadbany i wypielęgnowany. Mamie często po prostu pomagają jej sąsiedzi pasjonaci. Bez proszenia ! Bo tak po prostu trzeba
          Drugi przykład to Teściowie, którzy radzą sobie nieco lepiej, tzn. mają pana, który na zlecenie wykonuje cięższe prace w ogródku, ale też nie może być mowy, żeby ogródek pozostawić sobie samemu.
          Poza tym obie Mamy po prostu lubią pracę w ogrodzie i obie nigdy po prostu nie zadałyby takiego pytania obcym ludziom w taki sposób.
          A rozwiązania - jak nas stać możemy wynająć ludzi
          Jak nie to rzeczywiście trzeba tak dobrać rośliny aby były jak najmniej pracochłonne.
          obydwa wątki wymagają rzetelnego rozwinięcia, bo na razie to tylko hasła.
          Ale chyba warto poczekać z nimi na prawdziwe zapytania w temacie
          Pozdrawiam
          Katula
    • juzwa Re: Co robić 04.03.02, 09:17
      To nie kawał a pytanie też nie wydawało mi się złośliwe.
      Wynająć robotnika sezonowego to jak wspomniał Pan Jerzy nie prosta sprawa u nas
      na wsi to już za "flaszkę" nikt nie chce a płacić to można ale w rozsądnych
      kwotach a nie równowartość przeciętnej emerytury za 4 godz.pracy.
      Dlatego pytałam się co posadzić na działce 2000 m. nap.jakiżywoplot aby liście
      nie przyprawiły mnie o zawał serca, jak uchronić trawnik od niszczenia - wiem
      pisaliście już o trawnikach a pewnie o żywoplotach też, więć dzięki za rady
      będę musiała wszystko przeczytać co na tym forum napisano.Widzę że tylko Pan
      Jerzy umie współczuć starym osobom ,patrząć na jego zdjęcie wydaje mi się że
      jest bardzo młody i ma dużo siły aby pracować na swojej działce
      pozdrawiam wszystkich i nie wiedziałam że wywołam tyle zamiesznia
      juzwa
      • piasia Re: Co robić 04.03.02, 10:20
        Witam!

        Odpowiedzi na te wszystkie pytania są rozrzucone w wielu wątkach i trzeba czasu
        oraz cierpliwości (oraz dobrych oczu), żeby je wszystkie przeczytać.

        Może uda mi się choć trochę pomóc na skróty ;-)
        Po pierwsze - trzeba nieco "odpuścić" - w ogrodzie ZAWSZE jest co robić, trzeba
        więc wybrać, z czego zrezygnować.

        Na pierwszy ogień wybrałabym "do odpuszczenia" super zadbany trawnik,
        przystrzyżony żywopłot, wygrabione co do jednego liście i walkę z kretem. To
        jest walka z wiatrakami.
        A więc - jesli żywopłot, to niestrzyżony (był taki wątek). Piękny i
        niekłopotliwy będzie z róży pomarszczonej, tarniny, trzmieliny czy forsycji.
        Wada - gubi liście, ale to można sobie odpuścić. Pod liśćmi zimują różne
        robaki - pożywienie wielu cudownych ptaków.
        Wiecznie zielony może być np. z bukszpanu, ale to droga impreza.

        Trawnik - zamienić na rabaty z niskich, gęstych bylin. Nie trzeba ich będzie
        strzyc co tydzień.

        Automatycznie - odpadnie wygrabianie liści. Byliny sobie poradzą. W słoneczne
        miejsca polecam macierzankę, dąbrówkę, koniczynę czterolistną o purpurowych
        liściach, floks - płomyk, rozchodniki.
        W cieniste - tojeść rozesłaną, fiołki, pierwiosnki, barwinek, niezapominajki.

        To są rośliny mało wymagające i niedrogie, szybko się rozrastają, kwitną i
        pachną.

        Kretowi darować życie - zresztą na rabacie kopce nie będą takie widoczne.


        Zamiast pracochłonnych, choć pięknych jednoroczniaków - nasadzić bylin. Raz
        posadzone mogą rosnąć w jednym miejscu nawet wiele lat.

        Miejsce między roślinami wyściółkować grubą warstwą kory - odpadnie, a na pewno
        zmniejszy się walka z chwastami.

        Pozostaje jeszcze zbieranie gałęzi. I musi zostać! Bo czymże jest prawdziwy
        ogród, jeśli nie ma w nim gałęzi na ognisko ;-)

      • jerzy.wozniak Re: Co robić 04.03.02, 14:47
        Przepraszamy za zamieszanie, to nasza wina, ale parę razy dość skutecznie
        usiłowano nam przeszkodzić we wspólnej zabawie więc jesteśmy może przeczuleni.
        Dodał się tu również następny watek – dowcip o ogrodzie dla Ojca Rydzyka, który
        wcale nie uważamy za śmieszny. Co do mnie to dziękuję, ale ja również jestem
        już za stary na prowadzenie ogrodu. Tylko bowiem ten kto go ma, wie ile trzeba
        włożyć wysiłku, aby był piękny i zadbany.
        Mam nadzieje że wspólnie coś wymyślimy. Nie chodzi tu o dobranie roślin
        gdyż nie ma takich przy których nic się nie robi, ale o takie rozwiązania które
        pomogą ograniczyć prace ogrodowe do minimum. Wynajęcie taniego robotnika nic
        nie da – facet za flaszkę- nie będzie znał się na wet na koszeniu trawnika, a
        co mówić np. o cięciu żywopłotu.
        Przepraszamy i życzymy powodzenia,
        Jerzy Woźniak
    • juzwa Re: Co robić 04.03.02, 20:40
      Witam
      Serdecznie dziękuję za rady zwłaszcza piasi doprawdy są wspaniałe ale
      - No cóż 2000 m rabaty to za dużo nawet jak na staruszkę ( chcę nadmienić , że
      mam 59 l.) wolę trawę tylko jaką żeby była gęsta i mocna, żeby się nie
      wycierała –mam na myśli takie puste miejsca mam kosiarkę to sobie poradzę
      jakoś jeszcze ją pcham
      -co do żywopłotu to forsycja jest ładna nawet kiedyś ją miałam ale marznie co
      wtedy 50 m suchych gałęzi może jakiś inny pomysł
      -co do kreta to czytałam forum kretowe chyba to i racja dać mu spokój na
      futerko i tak nie da się przerobić to oczywiście żart
      -co do tych gałęzi to boli mnie krzyż od ich zbierania ale mam chyba z 20 drzew
      i to wysokich
      -co do Pana Jerzego to chyba jednak nie jest taki stary i jeszcze nie jeden
      trawnik doprowadził by do ładu
      Bardzo dziękuję za takie wielkie zainteresowanie moim problemem ,jestem bardzo
      wzruszona ,że ktoś zareagował -powoli czytam wszystkie listy ,może w nich
      znajdę rozwiązanie
      Wdzięczna Juzwa
      • piasia Re: Co robić 06.03.02, 10:56
        W dzisiejszej gazecie znalazłam ogłoszenie: uporządkuję każdy ogród, posiadam
        piłę.
        Rozbawiło mnie do łez :-)))
        Juzwa, nie wiem, w jakiej części Polski mieszkasz. Ogłoszenie jest w
        częstochowskiej Wyborczej.
        Jeśli posiadacz piły miałby niedaleko, to pewnie by się do Ciebie wybrał. Daj
        znać, a podeślę jego numer telefonu.
        • juzwa Re: Co robić 06.03.02, 15:55
          piasia napisał(a):

          > W dzisiejszej gazecie znalazłam ogłoszenie: uporządkuję każdy ogród, posiadam
          > piłę.
          > Rozbawiło mnie do łez :-)))
          > Juzwa, nie wiem, w jakiej części Polski mieszkasz. Ogłoszenie jest w
          > częstochowskiej Wyborczej.
          > Jeśli posiadacz piły miałby niedaleko, to pewnie by się do Ciebie wybrał. Daj
          > znać, a podeślę jego numer telefonu.

          Częstochowskie nie podrodze działka jest w mazowiecki ale bardzo dziękuję za
          pamięć
          pozdrowienia dla piasi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka