Dodaj do ulubionych

problem z owadami :-)

11.08.11, 13:51
dzięki obfitym opadom moja łąka w tym roku oszalała: kwitnie cały czas, miałam ją skosić, ale szkoda, bo widzę, ile motyli, pszczół i innego brzęczącego bractwa tam przebywa. no to niech sobie brzęczą na zdrowie.
ale - właśnie. zdrowie. moje dwie wierzby (te, co były małymi krzaczkami w czasie budowy, a za chwilę dom przewyższą) rosną: jedna - na środku łąki, druga - na jej skraju. i chorują.
mają poobgryzane, częściowo poprzebarwiane na brunatno liście, gubią liście i ogólnie wyglądają niefajnie (porównuję z innymi wierzbami w okolicy). ogrodnik mówi: opryskać, bodajże dursbanem. dobra, zainwestuję w preparat i lancę teleskopową, wlezę na drabinę i będę pryskała. tylko, że oprócz szkodników padną też wszystkie motyle, pszczoły, trzmiele i co tam jeszcze w okolicy? a sikory, które dzielnie walczą z wierzbowymi szkodnikami - nie potrują się?
wierzby biedne, aż żal patrzeć.
co radzicie?
Obserwuj wątek
    • bei Re: problem z owadami :-) 15.08.11, 18:41
      Spryskac na noc- tzn poźnym wieczorem, preparat najbardziej działa przez 4 godziny...jak spryskasz tylko wierzbę, to łąkowe towarzystwo powinno ocalec, w koncu nie szalejesz z preparatami co rusz..
      • kanga_roo Re: problem z owadami :-) 15.08.11, 21:59
        o, dzięki za pomysł. rozważałam również spryskanie drzew i później obfite polanie łąki wodą, żeby choć trochę się spłukało...no to muszę się zebrać i pryskać, wierzby łysawe :-(
        • kanga_roo Re: problem z owadami :-) 18.08.11, 09:03
          melduję, że wczoraj dokonałam rzeczy wielkiej: opryskałam dwie wielkie wierzby, na oko 8,5 metra wysokości każda, i dwie małe, dwumetrowe.
          lanca teleskopowa jest wynalazkiem genialnym. sześciometrowa drabina też.
          pryskałam wieczorem, tak, jak radziła bei.
          ale i tak trzymajcie kciuki za biedne pszczoły :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka