Dodaj do ulubionych

opuchlaki doprowadzają mnie do szału...

17.08.11, 12:29
tak mi żrą róże, wilca Morning Glory i winobluszcz, że już nie mogę patrzeć. Ok 21 idę z latarką i unicestwiam te szkodniki. Ale to podobno nic w porównaniu z tym co robią pod ziemią larwy... W ub roku żurawki "zdjęłam" z zagonka jakby sobie na nim leżały, jakby nie miały korzeni. Macie jakiś sposób na nie? Wiem, że można pryskać ale trzeba pryskać wprost na nie czyli robić polowania w ciemnościach :)
Obserwuj wątek
    • that_monkey_in_red Re: opuchlaki doprowadzają mnie do szału... 17.08.11, 23:17

      www.opuchlaki.pl/
      • bei Re: opuchlaki doprowadzają mnie do szału... 19.08.11, 11:57
        Pozwol rozmnożyc sie kretom...(ale nie bedziesz zadowolona, jednak kret robi mneijsze szkody, tym bardziej na rabacie, trzeba tylko pilnowac, by systemu korzennego roslin nie dopowietrzył:)- wystarczy wtedy solidnie podlac roslinę i ziemia oklei jej korzenie.
      • roseanne Re: opuchlaki doprowadzają mnie do szału... 19.08.11, 15:01
        dzieki za linka - wiedzialam ze mi cos obgryza liscie maliny ,ale nie wiedzialam ze to to, znaczy byl chrzaszczyk i polecial
        roza obok nie tknieta - wszystko w donicach i ciagle ladnie rosnie
        • amityr Re: opuchlaki doprowadzają mnie do szału... 19.08.11, 21:40
          Ja je pasę Mospilanem i spoko. Oczywiście mam taka metodę ,ze np przy truskawkach truję je zarówno poprzez liście jak i doglebowo. Zabiegi trzeba powtórzyć jak się ukażą pierwsze dziurki na liściach. W zeszłym roku wytrułem dokładnie . Na całym zagonku ani jednego. Z poziomkami już gorzej No bo albo opuchlaki albo poziomki.Przy kwiatach żaden problem.
    • ogrodowy_ludek Re: opuchlaki doprowadzają mnie do szału... 11.09.13, 11:05
      Długo walczyłam z opuchlakami na moich rododendronach, żaden środek nie pomagał już myślałam o tym żeby wyrzucić moje biedne roślinki, ale na jakimś forum wyczytałam że Larvanem jest dobry na zwalczanie larw opuchlaka, w akcie desperacji kupiłam go i muszę się pochwalić, ze od dwóch lat jak go stosuje to tego robactwa u mnie nie widziałam. Na instrukcji jest napisane ze trzeba go stosować wiosną, a potem jeszcze raz jesienią, żeby nie dać szans przeżyć larwą. Fajny produkt, bo przynajmniej nie jest jakiś chemiczny, tylko zawiera nicienie pasożytnicze, które zabijają te larwy. A i przypadkiem nie używać tego na dojrzałe chrząszcze bo nic nie pomoże :(
      • wrexham larvanem... 16.09.13, 13:03
        a gdzie to kupiłaś?
        jak dwa late temu szukałam to były tylko opakowania hurtowe w strasznej cenie :(
        • ogrodowy_ludek Re: larvanem... 16.09.13, 16:40
          ja kupowałam go przez internet na stronie koppert.info.pl koszty są zróżnicowane zależy od dawki nicieni w opakowaniu np 50 mln nicieni/100 m2 kosztuje ok 100 zł, a z kolei 500 mln nicieni/1000m2 już z 600 zł. Więc zależy na jak dużą powierzchnię potrzebujesz.
      • ciociaklementyna Re: opuchlaki doprowadzają mnie do szału... 16.09.13, 14:00
        ogrodowy_ludek napisał(a):

        > żeby nie dać szans przeżyć larwą.

        No tak, bo można przeżyć larwą, albo żukiem. Ale najlepiej jest przeżyć człowiekiem.
        • ogrodowy_ludek Re: opuchlaki doprowadzają mnie do szału... 16.09.13, 16:42
          ciociaklementyna napisała:

          > ogrodowy_ludek napisał(a):
          >
          > > żeby nie dać szans przeżyć larwą.
          >
          > No tak, bo można przeżyć larwą, albo żukiem. Ale najlepiej jest przeżyć człowie
          > kiem.

          ojejku, mały błąd ortograficzny :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka