Dodaj do ulubionych

SUMAK - LIKWIDACJA

21.05.04, 14:21
mam zamiar pozbyc się tego chwasta tylko nie za bardzo wiem jak się do tego
zabrać!
z drzewem sobie poradzę ale przeraza mnie perspektywa odrostów z korzeni!!
czy istnieje jakiś sposów żeby jakoś tak zatruć drzewo żeby uschło razem z
korzeniami (marzy mi się ścięcie lub nacięcie i oblenie tego miejsca jakims
specyfikiem żeby rozeszło się po korzeniach)
może wiecie jak najlepiej pozbyc się wyżej wymienionego w tytule z ogrodu
Obserwuj wątek
    • elaos Re: SUMAK - LIKWIDACJA 21.05.04, 14:49
      Zetnij drzewo, świeże cięcie posmaruj stężonym randupem. Pamiętaj tylko,że
      ścięcie sumaka grozi eksplozją małych sumaczków, nim zadziała randup.
      Praktykowałam na róży i się powiodło, ale i tu chyba podziała.
      Powodzenia
      • dzaff Re: SUMAK - LIKWIDACJA 21.05.04, 15:04
        dzieki tak zrobię
        a z małymi jakoś powinienem sobie poradzić ;))
        chyba że zabieg się nie powiedzie i korzenie nie uschną to wtedy to mnie krew
        zaleje jak nic
        bo teraz już przez tego &*(%^$*%&*^ sumaka niewiele brakuje żebym dostał
        wylewki!
        • g.i.jane Re: SUMAK - LIKWIDACJA 21.05.04, 22:52
          A czemu tak go nie lubisz? Mnie się sumak bardzo podoba no i podobno łapie
          muchy :))) (tak mi powiedział poprzedni właściciel mojego wiejskiego
          gospodarstwa).
          • kanja Re: SUMAK - LIKWIDACJA 22.05.04, 11:12
            jak wygląda łapanie much przez drzewo ???
            kanja
            • bet-ka Re: SUMAK - LIKWIDACJA 22.05.04, 12:15
              Jak wygłąda sumak???
        • kwiatwie Re: SUMAK - LIKWIDACJA 22.05.04, 12:55
          A ja wlasnie chcialam sobie sprezentowac takiego sumaczka. Pewnie tak go
          niecierpiąc masz swoje powody.Powiedz jakie? Bo moze popełnie błąd wprowadzając
          go do swojego ogrodu..
          • cereusfoto Re: SUMAK - LIKWIDACJA 22.05.04, 20:39
            No właśnie jak czytam te Wasze posty to nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
            Właśnie dzisiaj posadziłam sumaka na miejscu dawnego wychodka i mam nadzieję,
            że będzie ładnie rósł. Ale tak postraszyliście wszystkich forumowiczów, że nie
            wiem co to będzie jak i u mnie zrobi się plaga sumacza. A niech tam , potem się
            będę martwić, a teraz niech sobie rośnie...


            kwiatwie napisała:

            > A ja wlasnie chcialam sobie sprezentowac takiego sumaczka. Pewnie tak go
            > niecierpiąc masz swoje powody.Powiedz jakie? Bo moze popełnie błąd
            wprowadzając
            >
            > go do swojego ogrodu..
    • mali_na Re: SUMAK - LIKWIDACJA 22.05.04, 14:15
      Sumak tym się charakteryzuje,że puszcza wiele odrostów od korzeni. Nagle pod
      sumakiem nawet w dużej odległości pojawiają się sumaczki, a likwidacja ich
      niewiele daje, bo na miejscu wyrwanych wyrastają trzy nowe. Ja mam problem, bo
      moja sąsiadka posadziła przy siatce kilka sumaków, a moją uwagę,że będą
      wyrastały drzewka po mojej stronie zbyła machnięciem ręki. Pewnie, to mój
      kłopot.:(
      • kwiatwie Re: SUMAK - LIKWIDACJA 22.05.04, 15:23
        Hm,a może pomogłoby założenie plastikowej opaski ok. 60 cm szerokiej,wkopanej
        wokół korzeni? Moze to powstrzymałoby sumakową ekspancję? Tak ogranicza się
        żarłoczne bambusy , więc może?
        • ka1311 Re: SUMAK - LIKWIDACJA 22.05.04, 15:38
          Myślę, że najlepsza metoda to spróbować. Najwyżej będziesz toczyć wojnę z
          drzewkiem tak jak założyciel wątku :))) Mój sąsiad na moją wyraźną prośbę
          popartą naciskiem spojrzenia, posadził sumaka po przeciwnej stronie swojego
          ogrodu. Jego sumak ma do mnie ok. 50 metrów, więc jest nadzieja, że nie
          dojdzie.
        • mali_na Re: SUMAK - LIKWIDACJA 22.05.04, 19:12
          Pomiędzy ogródkiem moim i sąsiadki jest siatka z podmurówką i nie pomaga.
          Wydaje mi się, że beton jest dosyć głęboko, bo nic się nie dzieje zimą, a
          wiadomo, że przy płytkiej podmurówce wysadzałoby ją( ziemia zamarza do 80 cm).
          Sumak jest silniejszy, a sąsiadka bezmyślna, albo też ja nie mam takiego
          spojrzenia. 0,5m od ogrodzenia mam już 5 sumaków. Naprawdę nie wiem jak mam
          likwidować młode sumaczki, wycinać z pomiędzy żywopłotu? Co roku przekopywać
          skalniak?
          • g.i.jane Re: SUMAK - LIKWIDACJA 23.05.04, 22:38
            Z tym sumakiem chyba trochę panikujecie. Odrosty są rzeczywiście ale w
            odległości nie większej niż 2 metry od drzewa i ja swoje po prostu obcinam
            sekatorem.
            • wij-drewniak Re: SUMAK - LIKWIDACJA 24.05.04, 10:36
              Moim zdaniem to nie 2 metry ale przynajmniej 4. Przy ogrodzie o powierzchni 300
              m2 okazuje się że sumak rządzi na jednej trzeciej. Niestety kupiliśmy (razem z
              dzaffem - załozycielem) dom już z sumakiem, nie dało się więc robić żadnych
              opasek itp. Początkowo cieszyłąm się z posiadania sumaka, ale rychło okazało
              się, że mamy akurat tą płeć, która jest mniej ozdobna i że każda ingerencja w
              ogrodzie (np. posadzenie małej bylinki) oznacza natknięcie się na jego
              korzenie. A uszkodzenie wiadomo - cztery sumaczki. Po prostu przestałąm lubić
              sumaka. Wypuszcza swoje małe akurat tu gdzie mamy bylinową rabatę i gdzie
              chciałabym pozmieniac nasadzenia. Zgadzam, że sumak jest dość fajny do
              przestrzeni miejskich , parkowych bo niewysoki rośnie ale na małe ogrody jest
              zbyt ekspansywny. Co innego gdybym mogła mu podarować te 300 m, ale niestety
              musimy pomieścić się wszyscy na tej powierzchni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka