inguszetia_2006
18.11.11, 22:23
Witam,
Mam liście(różniste;-)) i chcę z nich zrobić kompost. Czy można je zapakować do worków - takich śmieciowych, ponakłuwać te worki, polać troche wodą, postawić na ziemi i zapomnieć o nich aż do wiosny? Czy trzeba coś jeszcze zrobić? Nie mam kompostownika klasycznego i nigdy mieć nie będę, bo mieszkam w Wa-wie, nie na przedmieściach, tylko w city. Liście zbierały przez cały rok "brud miasta", więc są pewnie zanieczyszczone, ale i tak nie mam co z nimi zrobić. Czy takie zanieczyszczone liście nadają się na kompost? Czy trzeba dorzucać do takich worków kuchenne odpadki? I w ogóle, co myślicie? Dać sobie spokój? Zapłacić za wywóz worów z liśćmi(tak robiłam co roku, ale tym razem szkoda mi tych liści...), czy zrobić z nich kompost? Narazie liście leżą w workach na ogródku, a mnie korci, żeby z nich zrobić kompost. Tzn. on sam ma się zrobić, mogę ewentualnie polać wodą te worki, albo wrzucić do nich jakieś odpadki kuchenne. Ma ktoś takie kompostowniki w mieście? Jest sens? Robi się coś z takimi liśćmi? Czy dać sobie spokój?
Pozdrawiam,
Inguszetia