Dodaj do ulubionych

Mój pierwszy sezon, pomóżcie

16.03.12, 11:14
Kto wie jakie drzewo posadzić w rogu działki, które dawałoby fajny cień, szybciej niż za 30 lat :-). Działka 1100m. Chciałabym posadzić je pod płotem na którym rośnie winobluszcz i póki co nic poza tym. Nie chce żadnych iglaków, szczepionych cudów na pniu, chce drzewo które wygląda jak drzewo a nie jak wymysł spod banku bo mi inaczej kawa pod nim nie będzie smakowała :-). Marzy mi się wierzba płacząca ale to chyba przesada z wielkością.... i tak juz z przodu działki wdłuż płotu rośnie 7 brzóz. Póki co sa maleńkie około 1m. Ale boję się jak to będzie za 20 lat. No ale brzozy były z domem w pakiecie....
Obserwuj wątek
    • bakali Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 16.03.12, 11:38
      Brzozy ładne są, szczególnie wiosną.
      W rogu posadź śliwę, i użyteczna, i na cień poczekasz zaledwie 10 -15 lat :)
      • leluchow1 Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 16.03.12, 11:42
        A chciałabym tak za 2-3 :-))))
        • bakali Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 16.03.12, 12:06
          Szybko rośnie katalpa.
          Skąd jesteś? Ona nie lubi duzych mrozów, na wschodzie może zmarznąc.
          • leluchow1 Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 16.03.12, 12:14
            z Torunia
            • yoma Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 16.03.12, 16:04
              Klon jesionolistny, ale potem drania nie opanujesz. Lipa, wzorem mistrza...
              • kamil_os29 Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 16.03.12, 18:47
                Jeżeli szybki efekt to może faktycznie jakiegoś klona jesionolistnego w odmianie lub wierzbę mandżurską, ale tego potem nie wyplenisz jak zacznie się za bardzo panoszyć...pomijam przycinanie i formowanie.
                Ktoś podrzucił katalpę, jakbym miał działkę to bym właśnie katalpę wybrał, efekt murowany.
                Może warto pomyśleć o brzozie pożytecznej, może tulipanowcu amerykańskim (ale już ostatecznie może być wyższym drzewem) lub inne wolniej rosnące wiąz 'Camperdownii' lub któryś z klonów palmowych...
                ----------------------
                inwentaryzacja zieleni
                inwentaryzacja dendrologiczna
                • doral2 Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 16.03.12, 20:58
                  wierzba mandżurska z jednej cienkiej gałązki w cztery lata rozrasta się do 3-4 metrowego drzewa.
                  ciąć cholerstwo trzeba na okrągło :/
                  zastanawiam się nad usunięciem tegoż w całości...
                  • kamil_os29 Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 16.03.12, 21:45
                    Niestety, ale jak już się mocno ukorzeni to na nią nie ma mocnych...tnij przy pniu i daj Roundap to może za którymś razem się rozstaniecie :) u moich rodziców co roku ma 4 metrowe przyrosty na lekko gliniastej ziemi.
                • horpyna4 Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 16.03.12, 21:46
                  Odmiany klonu jesionolistnego o barwnych liściach rosną zdecydowanie słabiej od gatunku typowego i osiągają stosunkowo niewielkie rozmiary. Można śmiało je sadzić.
                  • horpyna4 Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 16.03.12, 21:47
                    A tak w ogóle to warto sadzić jarzębiny. W zimie stają się ptasimi stołówkami.
        • dar61 Jej pierwszy sezon, pomóżmy 17.03.12, 01:08
          Szybkorosnące?

          Topole.
          Ale jakby co, to nie ja podpowiadałem :-)

          Drzewiasty bambu...Oj, nie - bo wciry będą.
          • kamil_os29 Re: Jej pierwszy sezon, pomóżmy 17.03.12, 09:16
            Chyba nie o topole chodzi :) ale też sądzę, że to już zapomniany niestety gatunek...
            Jeszcze trochę i pewnie znów wróci się do sadzenia topól.
            • bakali Re: Jej pierwszy sezon, pomóżmy 17.03.12, 09:39
              Topole to w moim mieście sadziło się masowo w latach '70-80, a teraz masowo trzeba je wycinać, bo próchnieją, kruszą się i spadają na ulice, chodniki i place zabaw kiedy tylko mocniej powieje wiatr. Po 30 latach stają się nie tylko brzydkie, ale i niebezpieczne.
              • kamil_os29 Re: Jej pierwszy sezon, pomóżmy 17.03.12, 21:07
                Wiesz...w większości wycina się je głównie dlatego, że ktoś ma z tego biznes (chociażby w postaci drewna). Wątpię (nie tylko zresztą i ja), że bez badań jesteśmy w stanie stwierdzić, że w wieku 30 lat topola musi być już próchnem (nie bada się statyki takich drzew, ani nie nawierca...idealny byłby tomograf, ale w naszym kraju to abstrakcja). Jakoś nie przekonują mnie do tego nieraz ponad 60-80 letnie egzemplarze nad Wisłą, które są pomnikami przyrody i mają się całkiem dobrze (nie widać zamierania od czubka - też niby w wieku 40 lat naturalny proces). Pomijam fakt,że w Krakowie na leśnictwie jeszcze te kilka lat temu topole stanowiły ważny element w "hodowli lasu".
                Do tej "sławy" obecnie dopisuje się alergeny topól, zaśmiecanie osobników męskich itp. itd. ktoś ma niezły biznes z tego.
                Niemniej jednak są oazy topól jeszcze w dużych miastach jak Kraków, Warszawa czy Bydgoszcz...i daj im Bóg żeby jeszcze tam były.
                • dar61 pomóżmy topolom 17.03.12, 21:25
                  w większości wycina się je głównie dlatego, że ktoś przycina im konary bez wymaganego zamalowania rzazu farbą z fungicydem. A jeśli już - to za późno, nawet o te kilka godzin.

                  Chciałbym doczekać czasów kiedy rozumny administrator zieleni parkowej/ przydrożnej/ osiedlowej zacznie pod tym względem rozpisywać umowy [przetargi] na pielęgnację swych drzew przez firmy tak, by to firmy, nie administrator, odpowiadały za odpadające spróchniałe konary drzew, spróchniałe przez zaniedbania w konserwacji ich rzazów.

                  Ile ja takich drzew widzę , którym ktoś przyszłość skradł...

                  Widzę w lesie u mnie białodrzew takich rozmiarów, że szczęka opada - i to bez śladu chęci jego obumierania.
                  W Zielonej Górze widzę takąż sokorę. Pomnik przyrody!
                  • kamil_os29 Re: pomóżmy topolom 18.03.12, 09:53
                    Dar61 chyba się będziemy musieli wycofać z tego wątku z "naszymi topolami" proponuję...
                    forum.gazeta.pl/forum/f,188462,Drzewa_i_krzewy_lisciaste_PL.html
                • bakali Re: Jej pierwszy sezon, pomóżmy 17.03.12, 21:45
                  Drogi Kamilu, jak najbardziej rozumiem, że jako lesnikowi los każdego drzewa jest Ci drogi. Nie wnikam czy topole wycina się z jakiegoś ukrytego powodu, jednak mój post dotyczy topól w moim mieście i faktów które znam z autopsji. Nikt mnie nie przekona, że potrzeba skomplikowanych badań przed wycięciem drzew które rosnąc wzdłuż ulicy którą codziennie jeżdżę, stanowią dla mnie i innych ludzi realne zagrożenie.W moim mieście dni z silniejszym wiatrem są wiosną, zimą i jesienią, czyli większą częśc roku, a w takie dni na ulice spadają nie tylko małe gałazki, ale i całkiem spore gałezie. Łamia się też same drzewa - wystarczy wiatr o sile ok. 90 km/h, co tez nie jest w mojej okolicy rzadkim zjawiskiem. Nie wiem czy są spróchniałe, słabe, niezadbane, czy to po prostu nieszczęśliwy zbieg okolicznosci. Faktem jest, że 30-letnie topole sie kruszą i łamią, a inne drzewa nie.
                  Ale nie jest to wątek o topolach, ale o drzewie na działce które robi cień i może tego tematu się trzymajmy.
                  • kamil_os29 Re: Jej pierwszy sezon, pomóżmy 18.03.12, 09:47
                    Nigdy nie będzie na te badania pieniędzy, a z czasem doczekamy się samych drzew obcego pochodzenia, w większości szczepów, o okrągłych koronach i jak już urosną to osiągną te max.5 metrów wysokości. Po prostu mi ich szkoda...może w przyszłości jak mi spadnie taki konar na głowę to może "otrzeźwieję" :) trzymajmy się zatem tematu
            • horpyna4 Re: Jej pierwszy sezon, pomóżmy 17.03.12, 09:53
              Będę czepliwa - topola to rodzaj, a nie gatunek. Gatunków topoli jest bardzo dużo i niekoniecznie musi być to topola czarna, czy włoska.

              Myślę, że możnaby posadzić topolę chińską (zwaną też topolą Simona). Rośnie bardzo szybko, ale nie osiąga 20 m, nie jest więc drzewem potężnym. Bardzo wcześnie rozwija liście na wiosnę i nadaje się również na suche, piaszczyste gleby, co wśród topól jest rzadkością. Koronę ma gęstą i kopulastą; istnieje również odmiana stożkowata, ale żyje ponoć krócej od gatunku typowego.

              Innym wartościowym gatunkiem jest topola Maksimowicza. Rośnie wyżej, ale nie ma zbyt szerokiej korony. Rozwija liście najwcześniej, a jesienią traci je najpóźniej; przedtem pięknie się przebarwiają na żółto. Liście tego gatunku są całkowicie odporne na rdzę.
              • kamil_os29 Re: Jej pierwszy sezon, pomóżmy 17.03.12, 21:09
                Gatunków to jest sporo, mi od zawsze podobała się topola berlińska i odmiany amerykańskie (tzw.hybrydy). Podobno wychodzą nowe gatunki topól, ale nie aż tak wysokie jakie znamy z polskich osiedli, ale równie szybko rosnące.
    • hamerykanka Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 19.03.12, 18:27
      Najszybciej z lisciastych, jakie znam, rosnie paulownia. Juz za 3 lata bedzie okazalym drzewem, i zapewni duzo cienia-ma olbrzymie liscie. Rosnie szybciej niz katalpa (robilismy doswiadczenia polowe). U moich rodzicow na Lubelszczyznie w 5 lat sa wysokosci domu.
      Tak wygladaly przed wysadzeniem-przyszly jako sadzonki wielkosci sadzonek pomidorow, w zimie, i musielismy je wystawic do szklarni:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/p8tSkp2yAug9139kKB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/9YavVZiVhb6TUqKiyB.jpg

      Tutaj w lipcu: dla porowniania stawialam obok pickupa:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/d98mI5iRDtltfPYvPB.jpg

      I w polowie sierpnia z podkrzesanymi pniami:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/eheBbzYUplcPk60OoB.jpg
      • klara154 Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 20.03.12, 14:01
        Ależ piękny okaz! Zakochałam się w tym drzewie.
        • hamerykanka Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 20.03.12, 15:37
          Heh, ja jestem zakochana w paulowni:)
          W ogrodzie rosnie mi ich z 6. W ciagu roku urosly ok 2,5 m. Liscie sa wielkosci parasola-daja duzo cienia. I nawet jak zlapie je mroz, w 90% przypadkow odbijaja od korzenia (rozmnaza sie je przez sadzonki korzeniowe).
          Te z pola doswiadczalnego mialy ponad 6 m w drugim roku po posadzeniu, w cieplym klimacie. W Polsce beda rosly troche wolniej, ale tez imponujaco.
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/FGN0DxOkxecBLtsslB.jpg
          Tu sa paki kwiatowe, ktore w tej postaci zimuja, zeby rozwinac sie w pachnace liliowe dzwonki wczesna wiosna (i pajak obok):
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/Y1Sbo5OQgbcODqatIB.jpg

          Tutaj moja sadzonka, niedlugo po wysadzeniu:
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/He2obPtPHKbJDwIvWB.jpg
          • tuya Re: Mój pierwszy sezon, pomóżcie 21.03.12, 21:02
            A tą paulownię można już sadzić? Widziałam na allegro sadzonki w donicach.
            No i pytanie - da radę na gliniastej ziemi? Bo w opisach piszą że najlepsza żyzna lekko kwaśna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka