lakris 11.03.02, 11:33 Mam wlasnie takie pytanie!Z kad one sie biora na naszych kwiatach i w ziemi? Zakladam oczywiscie ze nie kupowalismy nowych kwiatow i nie zmienalismy ziemi itd. prosze o odpowiedz,czy te plagi musza powtarzac sie co roku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerzy.wozniak Re: z kad sie biora robaki?? 11.03.02, 20:46 Witam na forum Gazety! Nigdy nie ma tak, że ziemia jest całkiem jałowa, a na roślinach żadnych szkodników. Zwykle ich nie zauważamy, bo z wielu powodów ich rozwój może być zahamowany. Np. przędziorki, zmora suchych mieszkań uaktywniają się przede wszystkim w suchym i ciepłym powietrzu, stąd ich ataki głownie zimą. Szkodniki przenoszą się także na ubraniu ( przędziorki podróżują w powietrzu podobnie jak ich kuzyni pająki) i w wiele innych sposobów. Te żyjące w ziemi mogą przez wiele lat wcale nie dawać o sobie znać, dotyczy to szczególnie tych stworzeń które żywią się butwiejącymi cząstkami próchnicy i jako takie nie są szkodliwe dla roślin. Dopiero, gdy nastąpi korzystna dla nich zmiana w składzie chemicznym podłoża mnożą się błyskawicznie. Dlatego korzystnie jest, co pewien czas wymieniać przynajmniej tym roślinom, które to dobrze znoszą ziemię w doniczce. Wraz ze starą wyrzucamy bowiem spora populacje rożnych stworzeń które na dobre się w niej osiedliły. Czasem upływa kilka lat zanim szkodniki namnożą się na tyle, że zauważymy ich obecność. Oprócz tego rośliny maja swą naturalną odporność także na szkodniki ssące ich soki. Dopiero, gdy zachorują na skutek nieprawidłowej pielęgnacji lub niekorzystnych zmian w otoczeniu ich odporność znacznie spada co powoduje że szkodniki triumfują. Jest wiele chorób grzybowych, które tak jak plamistość liści atakuje tylko rośliny osłabione i często bywa nazywana choroba roślin osłabionych. Wiele szkodników rozmnaża się na początku dość wolno, a takie które żyją w ziemi są na tym etapie nie do zauważenia. Dopiero wtedy, gdy ich populacja lawinowo się rozwija zauważamy ich obecność. Wiele roślin takich jak np. palmy dzięki swej budowie pozwala na ukrycie się wielu szkodników. Widzimy je dopiero wtedy gdy stanowią już poważny problem. Pasożyty wędrują też z roślinami od szklarni produkcyjnych do naszych domów. W szklarniach obecnie nie stosuje się środków chemicznych, lecz biologiczne, każdy szkodnik ma swego wroga który na niego poluje. Jednak jak to w przyrodzie, po pewnym czasie w szklarni jest minimalna ilość szkodników i ich prześladowców. Stąd zawsze istnieje możliwość, że zawleczemy je do domu. I tu szkodniki żywiące się roślinami przeżywają gdyż maja co jeść natomiast ich prześladowcy nie mają warunków do rozwoju i zwykle dość szybko giną. Dlatego zawsze prewencyjnie należy stosować doglebowe środki zwalczające szkodniki i grzyby i stosować rożne firmy naprzemiennie tak, aby szkodniki nie mogły się na nie uodpornić. Powodzenia, Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś