cereusfoto 26.06.04, 19:54 Czy ktoś z Was ma taki problem jak jak, zauważyłam , że u mojego żóltego berberysu zaczynają zasychać końcówk liści- co może być tego przyczyną? Czy można temu jakoś zaradzić? czy nie przejmować się tym ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wcyrku1 Re: ŻÓŁTY BERBERYS - problem!!! 27.06.04, 16:12 Sądzę że zbyt przepuszczalna ziemia. wykopać z całą bryłą, pogłębić, podłożyć folię50x50cm i posadzić. Jak będzie wikszy to sobie poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pauli7 Re: ŻÓŁTY BERBERYS - problem!!! 27.06.04, 21:36 A na jakim stanowisku rosnie Twoj berberys? Bo niektore zolte odmiany nie bardzo dobrze znosza bardzo ostre slonce- przypala im koncowki lisci (co brzmi troche glupio, bo wiadomo, ze jak bedzie w cieniu to zzielenieje). Jesli masz taka delikatniejsza odmiane, to moze byc przyczyna... pozdrowionka Pauli Odpowiedz Link Zgłoś
cereusfoto Re: ŻÓŁTY BERBERYS - problem!!! 28.06.04, 10:37 Mój berberys rośnie od strony zachodniej, ale częściowo słońce od południa też go "opala". Chociaż ma dość duży cień w południe, bo zaraz obok rośnie dość duży dąb. W związkuz z tym nie jestem w 100 % pewna, że jest to akurat taka przyczyna. A jak sądzicie, czy mogłaby być taka przyczyna, że roślinka została czymś spryskana w Centrum Ogrodniczym, gdzie go kupiłam? Na początku było wszystko OK, dopiero po około miesiącu zaczęły się problemy... Taką przyczynę zasugerował mi pewien sprzedawca w innym sklepie ogrodniczym. Odpowiedz Link Zgłoś
pauli7 Re: ŻÓŁTY BERBERYS - problem!!! 29.06.04, 19:07 no tak, skoro od zachodu, to chyba rzeczywiscie nie kwestia slonca... ale chyba spryskania tez nie, bo slady wyszlyby na jaw duzo szybciej... nie mam innych pomyslow... pozdrowionka Pauli Odpowiedz Link Zgłoś
forumer Re: ŻÓŁTY BERBERYS - problem!!! 29.06.04, 23:25 Zbyt przepuszczalna ziemia, czyli piasek? A jak odpływać będzie woda z tej folii? Gnicie korzeni jak w banku. Odpowiedz Link Zgłoś
forumer Re: ŻÓŁTY BERBERYS - problem!!! 29.06.04, 23:22 Jeśli to odmiana `Aureum` to najpewniej to poparzenie słoneczne. Oprysk też wchodzi w gre i wtedy poparzenie jest tym dotkliwsze (jeśli zrobiono to w Centrum Ogrodniczym i nie wstawiono na kilka dni pod cieniówkę). Nie jest wykluczona równiez jakaś choroba grzybowa ale wątpię. Proponuję przyciąć i wystrzegać sie mocnego słońca na czas odbudoeania krzewu. Odpowiedz Link Zgłoś