Dodaj do ulubionych

pomocy tuja a roundap

08.09.12, 14:42
D sie cos zrobic jescze , sluchajcie ja mam doswiadczenie niemile z tym preparatem, w sklepie sprzedawa zapewnial ze nic nie bedzie tujom!!!!!! a jednak kiedy polalem po chwastach i powoju to jakas czesc oprysku trafila na tuje i teraz czekam co sie bedzie dzialo!! od nalorzenia preparatu minelo juz okolo 4tyg tuje maja mniej wiecej 2-2,5metra i tam gdzie para ze spryskiwacza dotarla prze wiatr zrobily sie brazowe tuje.Nie wiem czy padna calkowicie czy tez sie je uda utrzymac?wedlug rozumowania to roundup dziala ze po lisciach do korzenia i go niszczy prawda? wiec jakby preparat dotar do korzenia to tuja zrobilaby sie cala brazowa a nie tylko od str plota dobrze kombinuje?zobaczymy co bedzie dalej szkoda tuj 43sztuki teraz niekrure maja po 3 metry da sie jakos je przeplukac nawiesc jakis nawoz??co roku sypie nawozem do tuj florovit na wiosne i jesnien w tym roku tez mam zamair sypac tylko czy to ma jescze sens czy nie padna czalkiem??
Obserwuj wątek
    • alfred.skowronski Re: pomocy tuja a roundap 09.09.12, 22:07
      Podejrzewam, ze glowna przyczyna jest dotarcie roundopu do korzeni drzewek poprzez korzenie chwastow, ktore dotykaly korzeni tuj.
      • thea19 Re: pomocy tuja a roundap 10.09.12, 12:40
        powaznie piszesz? no takiej teorii to jeszcze nie znalam
        co do oprysku zywotnikow: roundup szkodzi na wszystkie czesci zielone roslin, nie ma znaczenia czy to blaszka lisciowa, luska czy igla. dziala na wszystko tak samo, no moze poza skrzypem, on jest odporny. po takim czasie to nic im nie pomoze, oprysk nalezy zmyc od razu.
        jesli uszkodzone jest powyzej polowy pedow, to raczej ciezko bedzie to odbudowac. jesli mniej, to uszkodzone wyciac i czekac na regeneracje. mozna uzyc stymulatorow typu asahi
        • danielosy12 Re: pomocy tuja a roundap 10.09.12, 17:38
          ale najwazniejsze pytanie padnie cala tuja czy tez uratuje sie??bo jak wspomnialem nie byla opryska bezposrednio tylko to co wiatr dmuchnal w jednym mijesciu wiecej w drugim mniej i jest tylko brazowa z jednej str hmm jakby doszlo do korenia to by vala sie zrobila brazowa?po jakim czasie przestaje dziala preparat?bo minelo juz dwa miesiace prawie to koniez brazownienia czy padnie calkiem tuja jedna okolo 25metra asa i po 3 metry
          • mitta Re: pomocy tuja a roundap 10.09.12, 18:48
            Niedawno przytrafiła mi się podobna katastrofa, tylko, że pryskałam na chwasty dwuliścienne preparatem starane. Tutaj wątek
            forum.gazeta.pl/forum/w,309,137894911,,W_oczekiwaniu_na_straszne_skutki_.html?v=2
            Tylko, że ja natychmiast zlałam wszystko porządnie wodą i po miesiącu mogę powiedzieć, że żadna katastrofa nie nastąpiła. Roundup działa na wszystkie rośliny, pobierany jest przez liście, a następnie przemieszczany do korzeni powoduje ginięcie roślin. W glebie nie zalega - jest szybko rozkładany.
            Dlatego natychmiest powinieneś spłukać dobrze tuje i głęboko przelać ziemię. Jeśli tego od razu nie zrobiłeś to w tej chwili jest już za późno na jakieś działania.
            Swoją drogą, co to za sprzedawca, który ci takie bzdety wmówił i dlaczgo sam nie zainteresowałeś się, czym pryskasz. Nie ma takiego mądrego preparatu, który zniszczy chwasty, a zostawi właściwe rośliny.
            • danielosy12 Re: pomocy tuja a roundap 10.09.12, 18:53
              a jest opcja ze zniszczy tyko koncowki i ze nie dojdzie do korzenia?bo jak narazie to spryskalem 28lipca i zbrazowialy tylkokoncowki i trocche wiecej od str co bylo pryskane o polota ale od str ogrodu zieloniutkie sa hmm tuj jest 43 i z tego moze 3 nie spryskalo sie:(((
              • mitta Re: pomocy tuja a roundap 10.09.12, 19:16
                Tuje są już dość duże, więc taka ilość roundupa nie powinna ich zniszczyć, możliwe, że uschnie tylko parę gałązek. Skutki działania środka można ocenić po miesiącu, skoro nie ma wielkich szkód - bądź dobrej myśli.
                • danielosy12 Re: pomocy tuja a roundap 10.09.12, 19:24
                  mam nadzieje ze przezyja :(9bo kurcze szkoda ich posadzila je jescze ciotka za pamieci rosly 10lat a teraz przez blupote sprzedawcy praktikera moga pasc:((no 28wprzesnia bedzie 2miesiace po spryskaniu niektore sa bardziej brazowe a niektore mniej troche u dolu ale niektore to po bokach mocnej ajjj marwi mnie to juz spac nie umie dziennie chodze i je ogladam...
                  • mitta Re: pomocy tuja a roundap 10.09.12, 19:41
                    Weź obetnij te brązowe części, bo i tak nie ożyją, a przynajmniej będziesz miał lepszy ogląd, jaka część rośliny została uszkodzona i czy uszkodzeń przybywa.
                  • szadoka Re: pomocy tuja a roundap 10.09.12, 20:44
                    jesli do tej pory nie zaczely zamierac cale, to przezyja . Poobcinaj te brazowe galazki , jak ktos radzil, bo juz i tak sie nie zazielenia.
                    Ja kiedys o maly wlos utlukalabym swojego lilakja. Wycielam fioletowe dziczki i posmarowalam je randoupem. Okazaly sie odrostami korzeniowymi od szlachetnego drzewka . Przez jakis czas chorowal ale teraz jest ok
                    • moo-n Re: pomocy tuja a roundap 10.09.12, 22:08
                      Duży żywotnik nie padnie od rozcieńczonego randapu, uschną tylko uszkodzone gałązki.Czasem nawet zielsko np. podagrycznik niedokładnie spryskany nie zginie.Dlatego powinno się pozwolić by maksymalnie wyrosło i wtedy spryskać w czasie intensywnej wegetacji, by powierzchnia liści była jak największa, wtedy jest szansa ,że skutecznie trafi korzeń.Nie ma więc możliwości by trafiło tak wielkie drzewa.
                      Jednak na przyszłość osłaniaj zielone ekranem np.ze sztywnego kartonu.
                  • dar61 Ad: pomocy - żywotnik a randap 10.09.12, 22:10
                    {Danielosy12}:

                    ... przez [gł]upot[ę] sprzedawcy [P]raktikera ...

                    Polemizowałbym.

                    ***

                    Dlaczego ci, jacy znają tylko nazwę 'tuja', nie wiedzą, że żywotniki nie bez powodu zwie się żywotnikami?
                    Że przy różnych opryskach w komplecie z opryskiwaczem i smarownicą są specjalne - zawieszane na uchwytach takich urządzeń - kurtyny-przesłony, chroniące rośliny inne, niż zatruwane?
                    A jak ich nie ma, to należy i je stworzyć ze starej płachty/ folii. Też - zerknąć na prognozę pogody - w dni wietrzne nie wykonuje się oprysków, ni pryskania.
                    Paradoksalnie, ale tym „przypadkowo" potraktowanym Roundupem/ randapem żywotnikom w przeżyciu mogłoby pomóc formujące przycięcie im pędów, bo częściowo zniszczony system korzeniowy nie wyżywi tej części obwodu podziemnych i nadziemnych pędów.
                    Nawożenie?
                    Wiosną.
                    Owe drzewka konać mogą dłużej, niż 2-3 lata, choć byłbym dobrej myśli - wszak to żywotne żywotniki. Im mniej ozdobne, tym ma nadzieja rośnie.
                    Im gleba u nich mniej piaszczysto-jałowa - też.

                    +++

                    Kto z mieczem wojuje, ten od miecza ginie.
                  • yoma Re: pomocy tuja a roundap 10.09.12, 22:11
                    > a teraz przez blupote sprzedawcy praktikera moga pasc:

                    No faktycznie, sprzedawca zawinił, że polałeś systemicznym pa wsiech...
                    • dagusia333 Re: pomocy 11.09.12, 07:38
                      Czytać się nie da tych niechlujnie napisanych postów autora wątku.Widać tak samo posługuje się randapem.Może zacząć trzeba od siebie zamiast rugać sprzedawcę.
                      • danielosy12 Re: pomocy 11.09.12, 13:23
                        Te dagusia nie badz taka do przodu bo cie z tylu braknie!!! No niby ty taka poukladana i nieomylna wiec gratuluje ci i zycze szczescia!!!
                        Jakbys popsikala preparatem ktory polecca sprzedawca ktory twierdzi ze sie na tym zna i dlatego takich sie pyta to potem jak zobaczysz efekt koncowy to moze cie szlag trafic!!!wiec pomysl a potem pisz!!!! bo wcale w ten sposob nie pomozesz innym a w tedy inni beda cie mieli w d.... Ja sie przyznalem ze popelnilem blad i prosze ludzi bo niektorzy mieli moze cos podobnego ale widze ze sa ludzie nieomylni pozdrawiam!!!!!!!!!
                        • dagusia333 Re: pomocy 11.09.12, 13:34
                          Albo ja mam problem z czytaniem ze zrozumieniem, albo ty kompletnie nie potrafisz pisać z sensem.Z ostatniego postu nie rozumiem NIC.
                          • moo-n Re: pomocy 11.09.12, 13:44
                            Po co się czepiasz sprzedawcy, każdy chemiczny preparat zawiera ulotkę, w internecie też sporo informacji na temat randapu jest, wystarczyło tylko trochę się wysilić.
                            • moo-n Re: pomocy 11.09.12, 13:51
                              A swoją drogą i tak masz szczęście, że otrzymałeś odpowiedź na tym forum.Znam inne, gdzie tak niechlujnie napisane posty po prostu się kasuje.
                      • danielosy12 Re: pomocy 11.09.12, 17:41
                        dagusia musze z przykroscia stwierdzic ze nie portafisz czytac ze zrozumieniem przykro mi... dlatego prosze nie odp juz wcale bo tyle ludzi potrafi zrozumiec pomoc a Ty ...zostawie bez komentarza gorace pozdrowienia dla ciebie...
                        • yoma Re: pomocy 11.09.12, 20:42
                          Wiesz, obiektywnie rzecz biorąc trochę to ciężkie do zrozumienia...

                          > Jakbys popsikala preparatem ktory polecca sprzedawca ktory twierdzi ze sie na tym zna i dlatego takich sie pyta to potem jak zobaczysz efekt koncowy to moze cie szlag trafic!!
                        • pieskuba Re: pomocy 12.09.12, 09:32
                          Danielosy12... Szacunek wobec drugiego człowieka okazuje się również w ten sposób, że gdy pisze się coś, co mają przeczytać inni, zwraca się uwagę nie tylko na treść a również na formę. Ty piszesz tak, jakbyś zamiast mówić bełkotał a podczas bełkotania pluł. A potem jeszcze rugał rozmówcę, który wspomni, że mu się to nie podoba. Jeśli chodzi o rozumienie słowa pisanego, to uważam, że Ty nie rozumiesz wypowiedzi Dagusi. Chciałabym również zwrócić Twoją uwagę na fakt, że na opakowaniu Roudapu również znajduje się słowo pisane, i gdybyś przeczytał je ze zrozumieniem, którego wymagasz od innych, to nie byłoby tu Twojego postu, którego jakość omówiliśmy wcześniej. Rada na przyszłość: RTFM.
      • izula1980 Re: pomocy tuja a roundap 11.09.12, 23:30
        też tak myślę,tj bardzo silny środek :(
        • dar61 pomocy, teoria tuja_a_chwast 12.09.12, 21:39
          {Izula1980} też myśli, bo to bardzo silny środek, że migruje on pod ziemią z włośnika do włośnika. I przenika.

          Zrosty korzeniowe miedzygatunkowe powinny być dokładniej zbadane, bo dotąd panowała teoria, że następują tylko w ramach jednego taksonu.

          Sam herbicyd, jaki doradzono wątkozakładźcy, znany jest z tego, że każdy jego kontakt z glebą rozpoczyna jego szybki biochemiczny proces rozkładu.
          Słowem, przenikanie jego pod powierzchnią gruntu bez zrostów korzeniowych jest, byłoby niemożliwe.
          Więc warto wdrożyć jakiś problem badawczy, grant skądś wydrapać, plantację próbną skazić, kilka tuj wystarczy uśmiecić - i tak za rok, dwa odpowiedź dla wątkozakładźcy byłaby pełniejsza.
          Warto poczekać, wątku nie zakańczać.
    • moniak.89 Re: pomocy tuja a roundap 11.09.12, 16:14
      A ja to przede wszystkim gratuluje profesjonalizmu sprzedawcy, co takich głupot ci nagadał.
      • wrexham Re: pomocy tuja a roundap 12.09.12, 06:46
        kto liczy na profesjonalnych sprzedawców w sieciówkach?
        czy to jakiś żart?
        baba w sklepie odzieżowym nie potrafi doradzić jak trzeba, chociaż codziennie zakłada na plecy jakieś szmaty, a wy myślicie, że w tak delikatnej materii jaką jest pielęgnacja roślin, doradzi wam człowiek, który pracuje w ogrodniczym, bo ma akurat blisko domu, albo nigdzie indziej go nie chcieli?
        • thea19 Re: pomocy tuja a roundap 12.09.12, 13:13
          zgadzam sie ale nie do konca. czasem trafiaja sie osoby, ktore cos wiedza (sama pracowalam zaraz po studiach w centrum ogrodniczym, ale ze slabo placili to zwialam a na moje miejsc przyszla pani z wiedza mniejsza niz moja przed studiami czyli zero i wywracala oczami jak klient pokazal lisc z plama) ale najczesciej albo nie wiedza nic i milcza albo nie wiedza nic ale udaja, ze wiedza i glupoty klepia. jak klient sie nie zna to wierzy i robi zle.

          swoja droga to kupujac jakikolwiek preparat, nalezy przeczytac ulotke.
          • yoma Re: pomocy tuja a roundap 12.09.12, 14:07
            A na chwasty pod tują i tak najlepsza jest motyczka w białej dłoni :)
            • wrexham Re: pomocy tuja a roundap 12.09.12, 14:54
              a zapobiegawczo trochę agrowłókniny i gruba warstwa kory ;)
    • enith Re: pomocy tuja a roundap 12.09.12, 18:02
      Moim zdaniem w ogrodnictwie, tak jak i innych sferach życia obowiązują zasady zdrowego rozsądku oraz ograniczonego zaufania w stosunku do osób, które próbują na nas zarobić. Nic nie zwalnia klienta z obowiązku zebrania informacji czy doczytania etykiet, choćby z tego względu, że to klienta dotkną przykre konsekwencje złego wyboru czy niewłaściwego postępowania. Sprzedawca chce na nas zarobić, więc powie to, co chcemy usłyszeć. Z herbicydami i innymi truciznami lanymi w ogrodzie trzeba być szczególnie ostrożnym i to jest twoja wina, autorze wątku, że nie doczytałeś informacji na opakowaniu i zabrałeś się za opryski w wietrzny dzień. Masz nauczkę na przyszłość.

      A na marginesie. Nie urwałoby ci dupy, gdybyś przepuścił swoje posty przez edytor tekstu i uczynił je bardziej czytelnymi. Choćby z szacunku do czytających, którzy brną z trudem przez ten bełkot, zanim udzielą ci rady. A część na pewno się zniechęci, bo na takie niechlujnie napisane posty naprawdę nie chce się odpowiadać.
      • danielosy12 Re: pomocy tuja a roundap 12.09.12, 20:45
        ok wiec w takim badz razie dziekuje wszystkim za wypowiedz, widze ze temat wybiega poza odp w udzieleniu pomocy takze zamykam temat dziekuje i pozdrawiam
        • dar61 Przepuszczając 12.09.12, 21:25
          {Danielosy12} napisałby/ napisałaby:

          OK.
          W takim razie/ w każdym bądź razie/ w każdym razie dziękuję wszystkim za wypowiedź, bo widzę, że temat wybiega poza udzielenie pomocy tak, że zamykam temat.
          Dziękuję i życzę zdrowia.


          I vice wersja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka