Dodaj do ulubionych

Mus dyniowy skisł.

13.09.12, 19:34
Nie wiem co się stało, co zrobiłam źle, ale prawie wszystkie słoiki z musem dyniowym zaczęły pracować, dosłownie kipieć przez pokrywkę. Smród niesamowity i tyle pracy na marne.
Dość długo gotowałam dynię, aż woda wyparowała, przetarłam ja przez sito, nałożyłam do słoików i zagotowałam, około 15-20 min. Niestety, słoiki nie trzymały, chyba! no bo co innego?
Co zrobiłam źle? W przepisach w necie to nawet gotować tych słoików nie trzeba, tylko nałożyć gorący mus do słoików, zakręcić i postawić do góry dnem.
Jak myślicie, co jest przyczyną skiśnięcia mojego musu?
Obserwuj wątek
    • dar61 Ad: Mus dyniowy skwaśniał. 14.09.12, 12:22
      Na początek - wyrazy współczucia.

      Trop 1. Mikroorganizmy
      - pasteryzacja czy sterylizacja? - różnią się one temperaturą;
      - czas pasteryzacji, sterylizacji - zależny od wielkości słoików;
      - niegotowanie słoików po napełnieniu wrzącą zawartością nie zwalnia od wyparzenia/ wygotowania słoików i nakrętek;
      - ręce trudno się sterylizuje ;-)
      - wymyślono kilka wzorów nakładek na słoiki, pomocnych w sterylnym ich napełnianiu [nasze mają ze ćwierć wieku; ciekawe, czy nadal takie produkują];
      - napełnianie słoika musem prawie do nakrętki zmniejsza szanse mikrobom tlenowym, choć beztlenowcom wsio ryba.

      Trop 2. Skład
      - lato niesłoneczne nie sprzyja naturalnemu wysładzaniu się miąższu dyń;
      - brak wtedy dodatku konserwantu typu sacharoza może sprzyjać - przy za krótkiej [dla dużego słoika] pasteryzacji - nieudanemu zaprawieniu musu;
      - konserwantem może być nawet znaczący dodatek zakwaszacza typu kwasku cytrynowego itd. [my chlapiemy w słoik łyżkę soku typu cytrynka];
      - znaczna zawartość białek w zaprawie zmusza do obgotowania nawet w czasie prawie jednej godziny.

      Trop 3. Stan słoików
      - wyszczerbienie szkła u krawędzi szczytu słoików;
      - niekolistość [więc nieszczelność] nakrętki - ślad zbyt silnego odkręcania;
      - drobne zagniecenia obwodu nakrętki [typ tarki, nibyfali] - ślad użycia przyrządu do odkręcania nakrętek;
      - odgięcie ząbków [zaczepu wewnątrz nakrętki] - naturalne po 10. użyciu; nienaturalne po zakręcani słoika przez rękę jakiegoś mocarnego mięśniaka, zbyt tępego na zrozumienie instrukcji;
      - duża zawartość kwasów w zaprawach sprzyja szybkiej korozji od wnętrza nakrętek, szczególnie tych marnej jakości.

      My też słoiczki, słoiki i słoiczątka [po lekkim wystudzeniu] przy każdym pasteryzowaniu/ strerylizowaniu ustawiamy na co najmniej dobę dnem do góry. Pierwszych zdrajców rozpoznajemy po wycieku, stąd na wszelki wypadek ustawiamy słoiki w niegłębokiej tacy.

      Eksperymenty mojej śp. Mamy - z szukaniem krańca dolnej granicy zawartości cukru w baaardzo niskosłodzonych słoikowych zaprawach - też kończyły się porażkami w stylu {Tamaryszkowym}.
      Jeden z nich opisałem w wypracowaniu szkolnym i był to powód euforii mojej pani profesorki od polskiego :-)
      Ślad tego eksperymentu maminego - na suficie powyżej kuchenki - długo nie dawał się zamalować...
    • budzik11 Re: Mus dyniowy skisł. 14.09.12, 12:58
      Dar, jesteś boski :D :D :D

      Tamaryszku - czy dokręciłaś zakrętki po pasteryzacji? One się "zaciągają" do środka podczas stygnięcia, ale same się nie dokręcą, trzeba im pomóc.

      Tu trochę rad:
      dyskusje.we-dwoje.pl/wekowanie;prosze;o;pomoc,wt,w14996.html
      • tamaryszek44 Re: Mus dyniowy skisł. 14.09.12, 17:35
        Dzięki za rady i uwagi. Zdaje mi się ze dobrze wszystko zrobiłam, tak jak inne przetwory a one trzymają bardzo dobrze. Nigdy po pasteryzacji nakrętek nie dokręcam, nie wiedziałam nawet o tym. Ciekawe czy gdybym dała do niej cukier to byłoby ok, ale ja nie dałam nic kompletnie.
        • yoma Re: Mus dyniowy skisł. 14.09.12, 17:54
          A idzis, a cukier konserwuje.
          • tamaryszek44 Re: Mus dyniowy skisł. 14.09.12, 17:58
            Tak czytałam o tym, ale w necie w przepisach na mus dyniowy nie w każdym jest cukier. Wolałam mus czysto dyniowy bo my i na słodko i na słono go jemy, chciałam dprawiać zależnie od jego użycia.
            • yoma Re: Mus dyniowy skisł. 14.09.12, 18:39
              Jasne, ale cukru nie trzeba dużo, a potem do wytrawnego wystarczy dodać cebuli, żeby się zrobił wytrawny. No dobrze, albo chili.
              • kocia_noga Re: Mus dyniowy skisł. 14.09.12, 19:56
                Nie strasz, ja zapasteryzowałam upieczoną dynię bez żadnego cukru, bo wolę na słono.
                Chyba się pzrejdę do piwnicy .
                • szadoka Re: Mus dyniowy skisł. 15.09.12, 10:01
                  jesli jecie na wytrawnie to moze sprobuj zrobic z pomidorami. Mnie sie dynia tez zepsula kilka razy. Od tej pory pieke w piekarniku i mroze. Wlasnie wczoraj dojadlam kopytka na zeszlorocznej dyni.
                  • kocia_noga Re: Mus dyniowy skisł. 15.09.12, 14:06
                    Na wytrawnie jadam tylko wino. Jeśli drożdże wytrawiły wszelki cukier w dyni, to już jej nie jem zazwyczaj.
                    A na słono, owszem.
                    • krycha202 Re: Mus dyniowy skisł. 15.09.12, 16:02
                      Na wszelki wypadek polecialam do piwnicy ale u mnie nic sie nie dzieje.
                      To by znaczylo, ze konserwantow jest wystarczajaco.
                      Do gotowania dodaje zawsze sol do zapraw i troszeczke cukru.
                      Prawie gotujaca dynie wlewam do słoi i ustawiam w piekarniku nastawionym na sto dwadzieścia stopni Celsjusza.
                      W piekarniku trzymam jeszcze przez trzydzieści minut.
                      Tak robię z grzybami, konfiturami i pomidorami zielonymi i ogorkami w zalewie musztardowej.
                      Tych dwóch ostatnich oczywiście nie gotuje tylko wstawiam po zalaniu zalewa.
                      • tamaryszek44 Re: Mus dyniowy skisł. 15.09.12, 19:08
                        Mam takiego gula, że chyba kupię dynię i znowu zaprawię, dam nowe nakrętki i za pasteryzuję w piekarniku. Jak znowu nie wyjdzie to chyba mnie trafi szlak.
                        • tube-roza Re: Mus dyniowy skisł. 15.09.12, 21:37
                          a 120 stopni krzywdy zakrętkom nie zrobi? Tam jest uszczelka z gumy. mnie kiedyś się nie pozamykaly.
                          • krycha202 Re: Mus dyniowy skisł. 15.09.12, 22:29
                            Używam słoiki ktore maja zwykle zakrętki bez gumek.
                            Takie w ktorych przechowuje sie konfitury kompoty.
                            Oczywiście ze nie nastawiam natychmiast piekarnika na 120 stopni, najpierw na 90 stopni a po kilku minutach podkrecam na sto dwadzieścia. Przy pomidorach i ogrórkach wystarczy piętnaście minut pasteryzowania.
                            • tube-roza Re: Mus dyniowy skisł. 15.09.12, 23:38
                              każda zakrętka ma cienki pasek gumy , który pelni funkcję uszczelki. Jest w kolorze zakrętki. Wytrzymuje do 100 stopni .
                              • gitta Re: Mus dyniowy skisł. 16.09.12, 09:11
                                tube-roza napisała:

                                > każda zakrętka ma cienki pasek gumy , który pelni funkcję uszczelki. Jest w kol
                                > orze zakrętki. Wytrzymuje do 100 stopni .

                                Wytrzymują i 150 stopni tylko nie można ich używać w następnym roku.
    • izawawa Re: Mus dyniowy skisł. 15.09.12, 22:36
      Może mi ktoś wytłumaczyć po co robić dynię w słoikach już teraz skoro cały owoc(?) może stać sobie spokojnie przynajmniej do grudnia?
      • dar61 Mus, by dynia skisła? Mus na mur. 16.09.12, 01:20
        {Izawawa}:

        ... Może mi ktoś wytłumaczyć, po co robić dynię w słoikach już teraz, skoro cały owoc (?) może stać sobie spokojnie przynajmniej do grudnia ...

        Kabaczek cukiniowaty i cukinia kabaczkowata stały u nas wiele razy do - cirkaebałt - kwietnia. Góra.
        Ale musiały nie mieć ni skazy, mus był nosić taką jej wydłużoność-jejmość jak jajko, mus był, by nie tknął jej za duży przymrozek, by była dojrzała w pełni, oskorupiała.
        Ozdobne minidynie stały u mnie w pracy w oknach t. skrzynkowego [w chłodzie] góra do marca.
        Wyglądały na całe, ale okazały się w środku ... przejrzałe. Próba ich podniesienia skończyła się ratowaniem przed wyciekiem mazi, dość ... a-aromatycznej.

        Za to moje nadwyżkowe dynie, usłoiczkowane w zalewie słodko-kwaśnej, z g[w]oździkiem i szczyptą cynamonu, stoją już z dekadę.
        Eksperymentalnie ich jeszcze nie jemy ;-)

        ***
        ...owoc (?)...
        Chyba to „jagoda".
        • indi_a Re: MusS by dynia skisła? MusS na mur. 16.09.12, 19:57

          > Za to moje nadwyżkowe dynie, usłoiczkowane w zalewie słodko-kwaśnej, z g[w]oźdz
          > ikiem i szczyptą cynamonu, stoją już z dekadę.

          Tej wersji ze szczypta cynamonu nie znała!
          Zawsze dawała nasiona jałowca, imbir i przyprawe curry a dzisiaj gotujac zaprawe zamiast imbiru dała cynamon.
          Zobaczymy co na to domownicy:-)
      • szadoka Re: Mus dyniowy skisł. 16.09.12, 08:23
        to proste. Dynie to duze owoce i jak juz ja napoczniesz to dlugo nie polezy. A ja, np nie mam tak duzej rodziny zeby na raz taka banie zjesc.
        Ale to prawda, dynia i do wiosny potrzfi polezec jesli jest nieuszkodzona.
        • kocia_noga Re: Mus dyniowy skisł. 16.09.12, 09:13
          Ale to też zależy od p[iwnicy. Dawniej przechowywałam kabaczki i dynie tak jak Dar powiada, do wiosny. Teraz muszę słoikować.
          I - oczywiście i bez cudzysłowu - to jagoda.
          Wiem, że gdzieniegdzie używa się na nazwanie borówki regionalizmu "jagoda" i że się nawet rozpowszechniło to jak jakaś zaraza, ale "jagoda" to nazwa typu owocu.
          • izawawa Re: Mus dyniowy skisł. 16.09.12, 11:12
            Jak ktoś ma swoją własną olbrzymią dynię to przerobienie nadwyżki jest oczywistą oczywistością. Ale skoro tamaryszek dynię kupuje to niechże kupi sobie kawałek kiedy chce i spożytkuje świeżą zamiast gimnastykować się w wekowanie. Szkoda nerwów ;)
            • zimna_zosia Re: Mus dyniowy skisł. 16.09.12, 18:35
              Izawawa!
              Nie denerwuj się.
              W tym przypadku może chodzić na przykład o tradycyjne robienie zapasów na zimę.
              Papryke tez mozna kupic w kazdej chwili a ja kupuje jesienią cały worek i robię na wszystkie sposoby.
              Z dynia jest tak samo w sprzedazy jest jesienią (oczywiście tu gdzie ja mieszkam) dlatego dynie patisony czy cukinie jestem zmuszona wekowac gdy jest na nie sezon.
        • indi_a Re: Mus dyniowy skisł. 16.09.12, 19:13
          Przez ten wątek aż zajrzałam do swoich dojrzewajacych dyni.
          Efekt taki, ze pisze na forum w czasie gotowania.
          • kocia_noga Re: Mus dyniowy skisł. 16.09.12, 19:39
            Ja też zajrzałam i efekt taki, że zawartość dwóch słoików wylądowała w kompostowniku. Ech, a była to hokkaido, pięknie upieczona.
            • tamaryszek44 Re: Mus dyniowy skisł. 16.09.12, 19:50
              Gdyby dynia była u nas cały rok w sprzedaży to ok, ale nie ma. Jest tylko jesienią i tylko na targowisku, a kabaczki, cukinie itp. to owszem są w marketach cały rok.
              • indi_a Re: Zupa z dyni na szybko. 17.09.12, 10:04
                To wprawdzie nie forum kuchnia ale jeden przepis na zupę może się zmieści.
                2 małe ziemniaki
                0,5 kg dyni
                2 marchewki
                1 litr rosolu
                1 mała cebula
                2 łyżki masła
                2 łyżki oliwy
                3 łyżki śmietany
                1 łyzka zmielonego siemia lnianego
                Kilka prazonych ziarenek dyni do dekoracji.
                szczypta imbiru, cukru, curry
                Sol, pieprz i papryka ostra do smaku.
                Najpierw gotujemy ziemniaki z marchewka i cebula na rosole pod koniec gotowania dodajemy siemie lniane.
                W osobnym naczyniu
                • indi_a Re: Zupa z dyni ciag dalszy 17.09.12, 10:14
                  W osobnym naczyniu dusimy dynie, dodając przyprawy. Gdy dynia zmieknie, połowe miksujemy wraz z wczesniej ugotowanymi ziemniakami w wywarze.
                  Nastepnie wlewamy wszystko do jednego garnka podprawiamy smietana i zupa gotowa.
                  Dekorujemy prazonymi ziarenkami dyni i odrobina smietany jak kto chce.
                  Czas przyrzadzania 20 minut.
                  • kocia_noga Re: Zupa z dyni ciag dalszy 17.09.12, 11:43
                    Cudown a rzeczą jest makaron duże muszle faszerowany dynią hokkaido i zapiekany.
                    • szadoka Re: Zupa z dyni ciag dalszy 17.09.12, 14:10
                      a co do dyni onej w muszelkach? Czym doprawiasz?Czosnkiem, tymiankiem?
                      • kocia_noga Re: Zupa z dyni ciag dalszy 17.09.12, 15:51
                        Zaraz znajdę przepis, chyba z blogu Bei.
                        • kocia_noga Re: Zupa z dyni ciag dalszy 17.09.12, 16:00
                          Nie mogę teraz znaleźć linka, ale mam na kartce:
                          upieczona dynia hokkaido - zdaje się, że połowa
                          1 jajko
                          1 mała cebula
                          4 łyżki sera - twardy, aromatyczny, ja dawałam pecorino albo irlandzki ser z biedronki
                          1 łyżka mielonych migdałów
                          1 łyżka bułki tartej, sól, pieprz.
                          cebulę zeszklić i wymieszć z rfesztą składników, podgotowane muszle napełnić farszem, podlać dowolnym sosem ( np ogórkowo-marchewkowym) i zapiec.
                          • szadoka Re: Zupa z dyni ciag dalszy 20.09.12, 09:13
                            Dziekowac Dobra Kobieto. Juz wiem co zrobie na proszona kolacje. Dynie mam i pecorino tez :)
    • moni755 Re: Mus dyniowy skisł. 19.09.12, 08:19
      dynię trzeba przed pasteryzowaniem lekko zakwasić sokiem z cytryny i wszystko będzie o.k.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka