mjot1
02.07.04, 22:06
Piasia napisała: „NINIEJSZYM OGŁASZAM PAŹDZIERNIKOWE SPOTKANIE W PIASIOWYM
OGRODZIE!”
I w kolejnym poście i czasie: „I na pewno musimy się spotkać w październiku.
Musimy. I nie próbujcie się wykręcać!”
Hmmm... Październik.
Mniemam, że chodzi tu o konkretny dzień października mianowicie o 09
(nadmieniam, że w tym roku przypada on w sobotę) i o bardzo konkretną godzinę
21,34?
Taaa... Chwila to szczególna...
Lecz noce październikowe chłodne już bywają.
Nie może się więc obejść bez wynalezienia ognia!
A jeśli z powodu ognia latyfundia miałyby ucierpieć to oświadczam oto
publicznie żem gotów w ramach rekompensaty założyć u siebie jakąś rabatkę z
różami czy z innym szczypiorkiem. A niech tam!
Najniższe ukłony!
Zastanawiający się czy faktycznie tę to chwilę właśnie Piasia ma na
myśli. M.J.