Dodaj do ulubionych

wiciowiec - ratunku

23.03.02, 04:31
Jak skutecznie pozbyć się wiciowca z kwiatków doniczkowych - proszę o szybką
odpowiedź, bo moje kwiaty są w zagrożeniu. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: wiciowiec - ratunku 23.03.02, 20:10
      Witam na forum Gazety!
      Proszę o nie podawanie nazwy szkodnika tylko o opis jego wyglądu i szkód które
      wyrządza.
      Czekam na wiadomość,
      Jerzy Woźniak

      • tima Re: wiciowiec - ratunku 24.03.02, 03:55
        Dziękuję za szybką reakcję - otóż domniemany wiociowiec jest biały i tworzy na
        roślinach jakby wełnianą powłokę. Zmywałam go już nawet płynem do mycia naczyń -
        ciągle jednak wraca. Kwiatki są słabe i niszczeją - np grubosz po prostu łamie
        się przy dotknięciu. Najpierw to okropne zwierzę zagnieździło się na nolinie a
        teraz zauważyłam, że przełazi na inne kwiatki, jak tak dalej pójdzie to w domu
        będę miała kwiatki wyłącznie na obrazkach. Pozdrawiam - i nadal proszę o jakiś
        sposób.
    • jerzy.wozniak Re: wiciowiec - ratunku 26.03.02, 19:29
      Witam na forum Gazety!
      Jeśli „osad” ten wygląda jak lepkie kłaczki waty, to niestety masz do czynienia
      z jednym z najczęściej spotykanych i najtrudniejszych do zwalczenia szkodników –
      wełnowcem pędowym. Te kłaczki, to pokryte woskowym oprzędem samice i jaja tego
      szkodnika. Rozmnaża się on bardzo szybko i jest niestety trudny do wytępienia.
      Poniżej podaje kilka metod jego usunięcia.
      *Pierwszy to włożenie do ziemi specjalnych pałeczek owadobójczych
      np. „Tarcznik” czy „Bayer”. Za ich pomocą można wytępić początkowe stadia tych
      szkodników, ale przy ich masowym występowaniu musisz sięgnąć po silniejsze
      środki.
      * Drugą metodą jest opryskanie i podlewanie roślin preparatami takim jak:
      Fastac 10 WD oraz Basudin lub Actelic. Można je kupić również w małych
      opakowaniach. Roztwór przygotowujemy zgodnie z instrukcją na ulotce, po czym
      dodajemy do niego 1-2 krople płynu do mycia naczyń, który sprawia, że woskowa
      osłonka zostaje częściowo rozpuszczona i trucizna lepiej działa na owady.
      Roztworem opryskujemy całe rośliny (również przy szyjce korzeniowej), 2-3-
      krotnie z tygodniowymi Najlepiej rośliny po opryskaniu zamknąć do plastikowych
      toreb, dopsikać preparatu i szczelnie zamknąć torbę na 3-5 godzin. Zabieg
      niestety należy często powtarzać. Ponieważ środki te są trujące i bardzo
      nieprzyjemnie pachną zabieg ten należy przeprowadzić na dworze lub w
      ostateczności na balkonie. przerwami.
      *Trzecią, skuteczną, ale bardzo kłopotliwą, jest wykąpanie roślin w wodzie o
      temperaturze 52°C (należy ją zmierzyć za pomocą dokładnego termometru). Można
      tak zrobić jedynie z kaktusami i innymi sukulentami takimi jak nolina. Niestety
      rośliny musza być niewielkie. Kaktusy najpierw wyjmujemy z ziemi, opłukujemy
      ich korzenie, a następnie całe zanurzamy w wodzie na 3-10 minut.
      W ten sposób niszczymy larwy, postacie dorosłe oraz jaja pasożytów.
      Najlepiej jednak zapobiegać. Przynoszone do domu rośliny należy wyjąc z ziemi,
      dokładnie umyć pod bieżącą wodą i sprawdzić czy nie ma na nich szkodników
      (najczęściej gromadzą się na szyjce korzeniowej i na samym wierzchołku rośliny.
      Jeśli je tam znajdziesz, należy zastosować jeden z wymienionych wyżej środków,
      a świeżo posadzoną roślinę odizolować od innych. Larwy wełnowca pędowego są
      bardzo ruchliwe i w krótkim czasie szkodnik ten opanowuje wiekszośc roślin
      doniczkowych. Jeszcze raz podkreślam, że kupując rośliny należy je bardzo
      dokładnie oglądać rezygnując z tych, które mają najmniejsze podejrzane plamy,
      przebarwienia, kropki czy naloty.
      Powodzenia,
      Jerzy Woźniak
      P.S.
      Po latach walki udało mi się wytępić wełnowce w mojej kolekcji sukulentów, ale
      kosztowało mnie to bardzo wiele pracy. Stosowałem wszystkie wyżej wymienione
      metody, aż do skutku.
      • tima Re: wiciowiec - ratunku 27.03.02, 05:59
        Dziekuję bardzo - będę walczyć - mam nadzieję, że do skutku. Na pewno ktoś
        polegnie - albo ja albo to świństwo. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka