11.08.04, 23:12
W roku ubiegłym posadzilam pustynnik. Zgodnie z zaleceniem zabezpieczylam go
przed nadmiarem wilgoci w jesieni i zimie. Wiosną tego roku pokazał się ale
rósł anemicznie i teraz już zasycha. Oczekiwałam, że zakwitnie..niestety NIE.
Proszę o podzielenie się doświadczeniami w uprawie pustynnika. Wyszukiwarka
nic nie pomogła.
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: pustynnik 12.08.04, 07:27
      Bo akurat o tej gadzinie nic nie pisałem, jakoś jest mało popularny choc
      niektóre gatunki to naprawdę wspaniałe rośliny. Osobiście co prawda wole
      żmijowce szczególnie te białe, na wszą prośbę walnę coś o pustynniku!
      W ogrodach najchętniej uprawiany jest pustynnik olbrzymi (Eremurus
      stenophyllus) rzadziej inne mniejsze gatunki. Uprawa wszystkich jest podobna.
      Po pierwsze są to rośliny rosnące na suchych stepowych terenach i źle
      rosną na ciężkiej, gliniastej i mało przewiewnej glebie. Jeśli zaś ona
      dodatkowo ma tendencję do zatrzymywania wody, to nie pomoże nawet zalecany
      drenaż i lepiej zrezygnować z uprawy tych roślin. Jedyne podłoże to
      piaszczysto - gliniasta gleba, bardzo gębko uprawiona, czyli przekopana na co
      najmniej dwa sztychy łopaty.
      Miejsce do uprawy powinno być słoneczne i ciepłe, a na zimę należy
      rośliny okrywać. Pustynnik zaczyna wegetacje bardzo wcześnie i w okresie
      wzrostu liści należy go systematycznie podlewać. Przesuszenie podłoża w tym
      okresie sprawia ze nie kwitnie.
      Po kwitnieniu liście szybko zamierają co jest zjawiskiem normalnym. Korzenie
      pustynnika są niezwykle kruche i należy bardzo uważać przy sadzeniu i innych
      zabiegach pielęgnacyjnych. Rośliny sadzimy we wrześniu jest to też najlepszy
      moment na ich przesadzanie gdyż pustynnik może rosnąć w jednym miejscu co
      najwyżej 5 lat
      Jurek
      • wini3 Re: żmijowiec 14.08.04, 21:40
        Zaskoczył mnie ekspert sympatią dla żmijowca chyba że zna jakiś inny
        piekniejszy. Mnoży się toto samo jak chwast , owszem kwitnie ładnie ale łatwość
        uprawy nie daje żadnej satysfakcji. Polecam sąsiadom pszczelarzom bo jak
        zacznie kwitnąć to kwitnie do mrozów ale dzisiaj walczyłam z nadmiarem tychże.
        A moje są raczej niebieskie albo różowe. Przyglądnę się jeszcze może polubię
        bardziej. A pustynnik to coś pięknego . Kwitł mi cudownie - zwracał uwagę ale
        podzieliłam się nim i nie mam ani ja ani obdarowana.
        • genevievewin Re: żmijowiec 16.08.04, 09:17
          Mój jeszcze żyje, ale jego kondycja ......? Teraz zasycha zgodnie z jego cyklem
          egzystencji. A co radzisz na wiosnę...o ile odżyje. Pozdrawiam.
        • jerzy.wozniak Re: żmijowiec 16.08.04, 20:06
          Żmijowców jest kilkadziesiąt gatunków i szkoda ze w Polsce nie są uprawiane lub
          są uprawiane tylko te przypominające jakieś badziewie. Szkoda bo wiele z nich
          ma jedne z najpiękniejszych i najoryginalniejszych kwiatostanów osiągających
          nawet 2 metry wysokości i w niczym nie przypominają one nasze ogrodowe pokraki
          lecz właśnie takie rośliny jak pustynnik, choć oczywiście maja nieco inne
          kwiatki i bardziej zwarty kwiatostan. Przy okazji wstawię kilka zdjęć.
          Najbardziej znany jest żmijowiec biały.
          Jurek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka