Dodaj do ulubionych

datura i jej korzen [do podzialu?]

18.06.14, 20:12
Wytargalam dature wraz z korzeniem z naturalnego srodowiska, zeby posadzic ja w ogrodzie. Nie spodziewalam sie, ze moze miec on byc taki ogromny i bulwiasty.
Pisze i pokazuje akcje tu:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,148643364,151548090.html
Wsadzilam ja do donicy, ale teraz mysle, czy nie powinnam byla wczesniej pokroic tego korzenia na kawalki i w ten sposob rozpropagowac? Czy to ma sens?

Szukam w sieci ale jako jedyna metode propagacji zalecaja siew nasion. O korzeniu nic nie znalazlam.


Obserwuj wątek
    • pinkink3 Re: datura i jej korzen [do podzialu?] 18.06.14, 20:15
      Nie napisalam, ze mowa jest o daturze inoxia, dziko rosnacej, nie o Brugmansii, jej kuzynce ogrodowej.
      Przy okazji - czy ktos wie jakie korzenie ma brugmansia? Czy tez bulwiaste?
      Mam kilka w ogrodzie ale nigdy nie zdarzylo mi sie ich zobaczyc. Moze ktos widzial.
      I napisze;))
    • pinkink3 ludzie kochani, pomozcie 29.06.14, 17:29
      Nikt nie odpowiedzial na pytanie o sposob przesadzania datury, choc mialam taka nadzieje.:(

      Datura siedzi juz ok. 2 tygodnie w donicy i nie wyglada jakos specjalnie dobrze. Podlalam ja troche, bo na deszcz u mnie nie mozna liczyc a w sieci przeczytalam, ze mozna a nawet trzeba podlewac i dac lepsza ziemie.
      Kiedy ja przesadzalam jeszcze o tym nie wiedzialam i w donicy jest glownie glina "zeby miala jak na naturalnym stanowisku".
      Czy powinnam ja przesadzic teraz, tym razem do lepszej ziemi?
      Czy przyciac gruby korzen?

      Prosze o rady. Horpyno, zlituj sie;)
      • pinkink3 Re: ludzie kochani, pomozcie 29.06.14, 17:31
        Zdjec nie zalacze bo z jakichs powodow nie moge ich wprowadzic na forum. Ludzie pisza o awarii ale moze to cos z moim kompem nie tak.
      • enith Re: ludzie kochani, pomozcie 29.06.14, 17:42
        Pinkink, nie znam się na daturach, ale wiem, że środowisko w donicy jest zupełnie inne od środowiska w glebie i nie powinno się w donicy stosować ziemi i mieszanek ziemi, które stosuje się w ogrodzie. Glina w donicy to najczęściej śmierć dla rośliny z powodu przelania/uduszenia korzeni. Na twoim miejscu wyjęłabym tę daturę, wywaliła glinę, obmyła korzenie i posadziła do dobrej, szybko drenującej, ale trzymającej wilgoć gleby (jeśli datura takiej właśnie potrzebuje). Każda dobra ziemia doniczkowa się nada, na pewno masz jakieś swoje ulubione. Przed posadzeniem obejrzyj korzenie i zorientuj się, czy nie widać jakiś naturalnych miejsc, w których korzeń dałoby się podzielić i w ten sposób pomnożyć ilość posiadanych roślin.
        • pinkink3 dzieki, Enith 29.06.14, 18:37
          O, dzieki Enith, zes sie zlitowala.;)
          Mnie to tez, tak na rozum, nie pasuje. Ta glina, w dodatku mokrawa.
          Jest obawa, ze to moze byc taki przypadek jak z bugenwilia: bardzo ciezko sie ukorzenia i nie znosi dotykania korzeni , ale jak w koncu sie schwyci ziemi to nie mozna jej opanowac i usunac.
          Sprobuje.

          Co do podzialu korzenia, to nigdy tego nie robilam i po prostu nie wiem. Na pokazywanych zdjeciach w OGRODACH widac jaki jest gruby i wielki. Co to sa 'naturalne miejsca'?
          No nic. Pojde i przesadze bidule....
          Dzieki.
          • enith Re: dzieki, Enith 30.06.14, 02:39
            https://www.larousse.fr/encyclopedie/data/images/1003122-Rhizomes_diris.jpg

            Co do naturalnego miejsca podziału, to będzie zależeć od typu rośliny. Popatrz na zdjęcie irysa. Idąc od prawej mamy wachlarz liści i bulwę z której wyrasta, potem przewężenie i kolejna bulwa z wachlarzem itd. To przewężenie właśnie jest naturalnym miejscem podziału. Tam rozłamuje się korzeń i otrzymuje dwie rośliny. Datura ma porządne korzenisko, tu chyba tylko piłą albo siekierą poradzi. Dzielisz gdziekolwiek, ale tak, by otrzymać kawałki bulwy, które mają zarówno korzenie, jak i pąki, z których wyrośnie zielenina. Nie sądzę, by teraz, gdy roślina aktywnie rośnie, był czas na podział. Poczekaj, aż część nadziemna obumrze jesienią i wtedy próbuj podziału. Akcja będzie podobna do tej z podziałem karp piwonii.
            • pinkink3 przesadzilam do nowej ziemi 30.06.14, 21:06
              Dziekuje, ze zadalas sobie tyle trudu. Z wyszukiwaniem obrazka bulw i w ogole;)

              No wiec przesadzilam 'buraka';). Okazalo sie, ze ziemia nie byla wcale taka marna. Ale dalam jej lepsza.
              Dzis drugi dzien. Datura nie wyglada szczesliwiej. Ale poczekam.

              Ten korzen nie jest znowu az tak wielki - na pile, czy siekiere - tylko nieproporcjonalnie duzy w stosunku do czesci naziemnej, ktora jest malutka. Listki to jakies 5-7 cm. Korzen - ok. pol metra

              Czy sadzisz, ze datura obumrze na jesien?
              Narazie niech sie wzmocni i pokaze mi, ze ma ochote zyc w moim ogrodzie. Wtedy bede ja ewentualnie dzielic.
              Czy pisalam, ze wydziela paskudny zapach przy dotknieciu listkow? Wprost obrzydliwy!
              Ale sama jest ladna, taka srebrzystowlosa.

              Jej biale kwiaty maja podobno swym zapachem przewyzszac wszystko inne! Problem w tym, ze otwieraja sie tylko noca. Ale odkad jest w ogrodzie to nie bedzie zaden klopot.
              Jestem strasznie ciekawa, czy do tego przyjdzie.:)
              Oby.
              • shachar Re: przesadzilam do nowej ziemi 01.07.14, 02:58
                sprawdziłam na google i tak, to taką daturę miałam w donicy na balkonie, posianą z nasion z takiej kolczastej kuli , którą gwizdnęłam z okazałej rośliny rosnącej przy knajpce na ulicy...

                Jest to strasznie wytrzymała roślina, nie do zabicia moim zdaniem, odradzała się kazdego roku z korzenia, choć potem już po prostu chciałam ją zlikwidować i wyrywałąm badyla na jesieni z korzeniem. Razu pewnego larwa jakiejś wielkiej ćmy obgryzła jej wszystkie liście w ciągu paru tygodni, a mimo to , po jakimś czasie z łogygi zaczęly wyrastać nowe listki!
                Zimy u mnie ze śniegiem, tak więc nie widzę przeciwskazań, żeby u Ciebie odrodziła się na
                wiosnę.

                Tylko hmmm, nie przypominam sobie, żeby datura pachniała...
                • pinkink3 dwie rozne datury ale jedna z problemami 01.07.14, 03:52
                  Dzieki, Shachar za wpis. Dalas mi nadzieje, ze cos z tego bedzie;)

                  Troche zagmatwana sprawa z tymi daturami. Te, ktora widzisz na zdjeciach dostalam od sasiadki. Wyhodowala roslinki wlasnie z nasionka, ktore dostala od swego ojca z Luisiany. Wsadzila do doniczki patyczek z imieniem datury:"Moon Flower".
                  Wydaje mi sie, ze to bedzie Datura stramonium. Ma w miare gladkie listki i fioletowawa, troche kosmata lodyzke. Przy potarciu moze nie pachnie olsniewajaco, ale to nie jest odor jak przy tej dzikiej.
                  Narazie rosnie ladnie i bezproblemowo.

                  Ta, o ktora pytam, to datura wytargana przeze mnie z naturalnego, dzikiego stanowiska. Razem z tym ogromnym bulwiastym korzeniem. Wyglada na to, ze to jest Datura inoxia.
                  Ma listki i lodyzki silnie i rowno porosniete aksamitnym srebrzystym wlosem. No i ten zapach....
                  Tez ja nazywaja Moon Flower.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/cOwsnpHWdShbU1mA2X.jpg

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/CZ9WxbEsBscgavPGRX.jpg

                  Ktora z tych datur mialas?
                  • pinkink3 jest jeszcze inne wyjscie 01.07.14, 04:23
                    Skoro tak ladnie Ci poszlo z nasionkiem to jak mi z ta bulwiasta nie wyjdzie, wybiore sie w odwiedziny w to samo miejsce, skad ja wykopalam i ukrece nasionko.
                    Kiedy sie juz zawiaze, oczywiscie. Ale miesiac temu widzialam paki, wiec to powinno byc wkrotce.

                    A teraz zasypie Cie pytaniami:))
                    Ile sezonow ja mialas?
                    I czy widzialas kwiaty? Rzeczywiscie kwitna tylko w nocy? I czy pachna tak przepieknie?

                    Czy kolczaste nasionko bylo suche, kiedy je zerwalas? W jakim stanie byly ziarenka- suche?

                    No i --czy to bylo w klimacie zblizonym do mojego [pld. Kalifornia]?
                    Dzieki z gory i STRASZNIE czekam na odpowiedz;))

                    PS.paskudna gasienica, ktora Ci ja pozarla to musial byc ten potwor
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/VsJEXP1qFLOMOkHZDX.jpg

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/DcGB5Yi9NAk6ix4NgX.jpg

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/TPQFywHK623oDGV3GX.jpg

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/ohjC9kK1o8JDqb8XBX.jpg

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/8kRzTrpIVKbyBwzFWX.jpg

                    To gasienica motyla nocnego Manduca sexta inaczej zwana tobacco hornworm. Pasla sie jednego razu na mojej brugmansii.
    • jazz777 Re: datura i jej korzen [do podzialu?] 15.05.17, 21:25
      Hej Dostałąm starą daturę w donicy z wielką bryłą korzeniową Właściciele ją nieco dobili. Na niektórych tylko pędach ma małe listki. Pytam czy zmieniając jej donicę mogę nieco "zmniejszyć" bryłę korzeniową( przyciąć itp, chociaż et nitkowate korzonki bo niektóre są jak piertyszka)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka