kocia_noga
19.04.15, 16:19
nie tych teraz, tylko wcześniejszych, kiedy u nas było w nocy jakieś -8-9.
Zrobiłam przegląd uszkodzeń i tak:
jeden młody lilak prowadzony przeze mnie na jeden pień zmarzł do połowy - utnę co zmarzło
hortensja ogrodowa mająca już ładne pąki wymarzła i odbija od korzenia- przesadzę w inne miejsce
róże już przycięte pomarzły i musiałam uciąć prawie do korzenia
grusza japońska Senseiki posadzona jesienią, jeden długi patyk ma czarne płaty na korze, pączki liściowe powyżej suche, nowe idą niżej zmarzniętego miejsca. I tu mam prośbę do was - ciąć czy czekać? Jeśli zetnę poniżej tego czarnego to jak zachować pokrój? Zostawić jeden pąk liściowy i prowadzić go jako nowy przewodnik? A jeśli zmarznie w maju?
Dodam, że druga grusza Nijjiseiki ma się świetnie pomimo tego mrozu.