amityr 29.08.15, 18:14 Kto mi pomorze i podpowie jak się nazywają te kwiaty ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamap Re: ? 29.08.15, 20:27 Dziwaczek! wszystkie donice wzdluz uliczek na Dembowskiego/Jary/Ursynow nimi obsiane,a takze ogrodki rodzin i przyjaciol,bo wszyscy jesienia zbieraja nasionka. Kwiatek lubi slonko,wytrzymuje susze,konczy zywot z pierwszymi przymrozkami. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: ? 29.08.15, 20:48 Niekoniecznie. Jest z natury byliną, tyle że niezbyt mrozoodporną - podobnie jak dalie. Można wykopywać karpy i przechowywać, a w zacisznym kącie na Ursynowie zimował przez długie lata w gruncie, rozrastając się w wielkie krzaczysko. Nie bez znaczenia był fakt, że za ścianą miał węzeł ciepłowniczy. Wykończyły go dopiero prace elewacyjne kilka lat temu. Tak więc przymrozki załatwiają mu tylko część nadziemną. Aha, rozmnaża się łatwo z samosiewu, nasionom mróz nie szkodzi. No i oczywiście o ile w gruncie jest szansa na zimowanie w pobliżu ciepłej ściany (wyżej opisywany zimował bez przykrycia), to w donicy nie, bo donica szybko cała przemarza. Odpowiedz Link Zgłoś
amityr Re: ? 29.08.15, 21:26 Bardzo dziękuję. Teraz ukradnę nasionka i na jesieni zasieje pomiędzy moja nieruchomością a chodnikiem w miejsce Jeżówek. Odpowiedz Link Zgłoś
mamap Re: ? 30.08.15, 09:01 Nasionka zbiera sie cala jesien, jak sie pokaza czarne w otwartych torebkach nasiennych, a wysiewa na wiosne. One zakwitaja dosc pozno. Swietnie sprawdzaja sie w b.naslonecznionych miejscach. Wielkie krzaki rosna w donicach ulicznych,ziemia ogrodnicza "panstwowa" im odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: ? 30.08.15, 12:15 Wysiane jesienią wprost do gruntu zakwitają wcześniej, bo wcześniej kiełkują. Najwcześniej oczywiście zakwitają te, które już kwitły w poprzednim roku i przezimowały. No i ten, który zimował po sąsiedzku, był naprawdę wielki. Miał dobrze ponad 1 m wysokości (chyba ok. 1.5 m), mimo że rósł w dość kiepskiej glebie. I oczywiście był też odpowiednio szeroki. Wygodne jest to, że młodych siewek nie da się pomylić z chwastami, bo są bardzo charaterystyczne - grube łodyżki i "lilakokształtne" liście. Odpowiedz Link Zgłoś
mamap Re: ? 30.08.15, 14:05 K.nas nigdy nie przezimowaly,mimo,ze w takich duzych skrzynkach betonowych rosna,maja 0,5 m ziemi. Im wiecej slonca maja tym wieksze rosna.Doskonaly kwiatek dla adm-nie podlewany. Z nasion przezimowanych rosna nagietki odmiana "ursynowska", a aksamitki juz nie. Czasem powoj- tez cud natury,bo liscie mial wielkosci dloni. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: ? 30.08.15, 15:20 W skrzynkach nie mają żadnych szans na przezimowanie, w gruncie daleko od domu też nie. Zimowały tylko w ciepłym kącie przy domu, mając za ścianą węzeł ciepłowniczy. Z wierzchu nie było toto niczym przykrywane, wystarczał nieco cieplejszy grunt. Poza tym w gruncie bardzo rozrosła się bryła korzeniowa nie tylko wszerz, ale i wgłąb. To naprawdę były nietypowe warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
efedra Re: ? 31.08.15, 15:37 amityr napisał: > Kto mi pomorze i podpowie jak się nazywają te kwiaty ? "Jak Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze" Odpowiedz Link Zgłoś
wiseacres Re: ? 01.09.15, 10:09 Ja też jakoś tak mam , że najlepiej by pisałoby mnie się cherbata zamiast herbata. A tak na marginesie to jaka jest różnica pomiędzy tymi wyrazami odnoszącymi się do tego samego produktu? Bez sensu. Dziwaczne. Odpowiedz Link Zgłoś