Dodaj do ulubionych

do kompostu

03.10.15, 20:01
Zepsuło mi się w lodówce mleko, prawie trzy litry. Mam zawsze opory przed wyrzucaniem produktów, które można skompostować. Nie jestem tylko pewna, czy mleko, jako "produkt zwierzęcy" do tego celu się nadaje, to znaczy - czy mi nie zepsuje kompostu.
Będę wdzięczna za odpowiedź.
ck
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: do kompostu 04.10.15, 09:08
      Moim zdaniem niczego ci nie zepsuje, ja bym dodała. W naturalnym kompoście przecież zdarzają się padłe zwierzęta i inne zwierzęcego pochodzenia produkty.
    • enith Re: do kompostu 04.10.15, 18:16
      Mnie uczono, by nie dodawać do kompostu mięsa, tłuszczy oraz nabiału, bo to ściąga zwierzyznę wszelaką, muchy oraz spowalnia kompostowanie. No więc ja nie dodaję i nie mam osobistych doświadczeń z tymi odpadkami w kopostowniku. Z tym mlekiem natomiast zrobiłabym tak, że przed wylaniem na kompost rozcieńczyłabym je pół na pół z wodą, żeby się pieruńsko nie zaśmierdło, zwłaszcza, jeśli kompostownik masz gdzieś blisko domu lub ścieżki, którą często chodzisz.
      • ciociaklementyna Re: do kompostu 05.10.15, 14:12
        Dziękuję, już wlałam do kompostu - tego, który będę wkopywać dopiero na wiosnę. Jest tej nawpół przerobionej masy tyle, że chyba się nie zaśmierdnie, a i ewentualne spowolnienie będzie tak niewielkie, że bez znaczenia.
        ck
        • solejrolia Re: do kompostu 06.10.15, 09:16
          To teraz przelej dobrze wodą.
          Zresztą polewanie od czasu do czasu wodą akurat dobrze robi masie kompostowej.
          (a przy obecnej suszy wręcz powinno byc naszym obowiązkiem)
          • ciociaklementyna Re: do kompostu 06.10.15, 13:42
            Używam plastikowych kompostowników, w których wilgoć wrzuconych odpadów ogrodowych i kuchennych wystarcza.
            A wlane mleko rano następnego dnia rzeczywiście trochę podśmierdywało, ale rzuciłam na wierzch warstwę nawpół zbutwiałych zeszłorocznych liści, które trzymam na oddzielnej stercie, i wymieszałam. Fetor zniknął.
    • deszczu_kropelka Re: do kompostu 06.10.15, 14:01
      Ja podlewam mlekiem trawę.
      Tyle, że nie jest to zepsute mleko, tylko po prostu resztki z otwartej butelki, po terminie używalności, bo syn - jedyny konsument mleka w naszym domu, akurat stwierdził, że on na płatki z mlekiem ochoty nie ma ani na kakałko.
      Leję w tym samym miejscu, bo mi się nie chce dalej od drzwi odchodzić.
      I co powiecie - trawa w tym miejscu rośnie przecudna, bujna, gęsta, zielona, jak po najlepszym nawozie.
      Więc myślę, że i Twojemu kompostowi to dobrze zrobiło :-)
    • turzak Re: do kompostu 12.10.15, 21:17
      Ja na kompost na działce przydomowej wrzucam wszystko co potrafi zgnić i rozłożyć się. W zasadzie w ciągu jednego sezonu nie ma śladu po odpadkach. Jeśli w kompoście są odpowiednie bakterie fotosyntetyzujące to wszystko pięknie się rozłoży na próchnicę. Należy uważać jednak by nie użyć kompostu za wcześnie tzn. powinien już być suchy i w zasadzie bezwonny w innym wypadku dokładamy do gleby toksyn, które później wchłaniają nasze roślinki czy warzywa. Większość osób myśli, że im bardziej kompost mokry i zgniły tym lepszy co jest nieprawdą. Kompost powinien być podsuszony i wyglądać trochę jak torf zmieszany z ziemią. Kto nie próbował niech zrobi sobie eksperyment i sprawdzi sam na swojej działce jaka jest różnica. Jeśli zależy wam na skróceniu czasu kompostowania bo np. nie bardzo macie na to miejsce to dobrze jest się posiłkować bakteriami tzw. mikroorganizmami. Za niewielką cenę skrócimy czas kompostowania trzy, cztery razy a przy okazji mikroorganizmy zajmą się wszelkimi toksynami i szkodliwymi substancjami nie mówiąc o smrodzie, którego nie ma. Kto chce niech sobie poszuka w internecie informacji na temat bakterii probiotycznych i skorzysta z doświadczeń innych osób. Z mojego doświadczenia powiem, ze warto - działka na tle sąsiadów wydaje piękne plony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka