Dodaj do ulubionych

Permakultura

05.02.17, 12:03
www.youtube.com/watch?v=pr43pDPL4zA
Oczywiście akurat ta prezentacja opiera sie na fałszywych i błednych załozeniach.

Ale w ogrodach nalezy wykorzystac kazda szanse aby miec zdrowsze warzywa i rosliny.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Permakultura 05.02.17, 12:05
      Wiele z tych pomysłów stosuje od lat. W moim przekonaniu ogród trzeba kształtowac tak aby był ekosystemem i rosliny oraz mikroflora i mikrofauna zyła ze soba w symbiozie
      • ignorant11 Re: Permakultura 05.02.17, 13:01
        pl.wikipedia.org/wiki/Permakultura

        JAkie elementy stosuje?

        Np unikam przekopywania ale nie z ideologii, lecz z lenistwa, bo przekopac moje iły to katorżnicza praca.

        Co wiecej coraz bardziej popularne sa metody uprawy bezorkowej nawet w profesjonalnym wielkotowarowym rolnictwie.
        Gdy PT Autor pisze o planowaniu pracy traktora tak aby zuzyc mniej paliwa, to żadne odkrycie, bo oczywista ekonomia, tsad wsponiane agregaty urawowe.

        Np ja w moim ogrodzie aby nie czy mniej kosic wysiałem trawnik zastępczy z koniczyny białej.

        Teraz dosieje inne straczkowe bo mam kozy aby miały pasze/

        Przy okazji mam nawozenie azotowe i nie tylko azotowe plus fitomelioracje

        Pokazuja uprawe w słomie ale słoma staje coraz bardziej deficytowa i relatywnie droga, bo ja kupuje kostke za 5zł.

        Co innego wykorzystanie starej słomy, lisci chrustu... al ja to robie od lat.

        KOmposty ale mam ich relatywnie mało jak na moja powierzchnie.

        POdoba mi si pomysł z kurzym traktorem.

        I rzeczywiscie sasiadka, która od lat hoduje kury mowiła mi, że wyzerały jej robactwo, w tym tak wredne jak kleszcze.

        Ja zamierzam perliczki, które uwielbiaja slimaki, wiec bede miał naturalne zywienie drobiu i oczyszczanie ogrodu.

        Liscie, głownie debowe, które uzywałem jako ściołki i dodatek do kompostu, teraz uzywam jako ściólke pod kozy, a jej drugie zastosowanie to bedzie nawóz i ściólka już bilogicznie zaprawiona.
        • ignorant11 Re: Permakultura 05.02.17, 13:30
          Np od ok 2 lat zacczałem uprawiac fasolke szparagowa miedzy kwiatami. Wyglada całkiem ładnie szczególnie kolorowe odmiany. A system korzeniowy podobno az do 1m, wiec znowu i nawozenie i fitomelioracja
          • ignorant11 Re: Permakultura 05.02.17, 14:20
            Te wspaniałe wyniki, które opisuje ten pan wydaja mi sie jednak przesadzone, a napewno przesadzone w naszym klimacie...

            Bo jednak sezon wegetacyjny u nas nie trwa 366 dni ale krocej. Co wiecej koniczna jest woda a permakulturowcy unikaja podlewania.

            Niewatpliwie jednak wiele z tych metod zwiekszy produktywnośc naszych ogrodów i ich zdrowotność.

            Od dawna zaczałem eksperymentowac z sianiem roślin w sciólke, w mulcz, mysle, ze jest to kwestia dotrzymania terminów.

            Bo mulcz nie powinien byc przesuszony latem ani tez zimny wczesna wiosna.

            Zdecydowanie musze wprowadzic wiecej roslin straczkowych o palowym systemie korzeniowym aby zmeliorowac moje zimne zbite iły...
            • mirzan Re: Permakultura 07.02.17, 18:45
              Dla rozluźnienia ziemi, sieję fasolkę szparagową,niską. Po zbiorach, dopóki zielona, przekopuję,
              a do wiosny jest już całkowicie rozłożona.Kiedyś w tym samym celu siałem łubin albo bób.
              Z łubinu nie ma pożytku,a fasolka chociaż niższa od bobu,daje więcej zielonej masy do przekopania.
              Między rządkami fasolki, wykładam trawę skoszoną,którą przekopuję razem z fasolką. Pozostałe
              rośliny również wykładam trawą, jeszcze zieloną i jesienią nie zbieram jej, a staram się przekopać.
              • ignorant11 Re: Permakultura 07.02.17, 22:45
                mirzan napisał:

                > Dla rozluźnienia ziemi, sieję fasolkę szparagową,niską. Po zbiorach, dopóki zie
                > lona, przekopuję,
                > a do wiosny jest już całkowicie rozłożona.Kiedyś w tym samym celu siałem łubin
                > albo bób.
                > Z łubinu nie ma pożytku,a fasolka chociaż niższa od bobu,daje więcej zielonej m
                > asy do przekopania.
                > Między rządkami fasolki, wykładam trawę skoszoną,którą przekopuję razem z fasol
                > ką. Pozostałe
                > rośliny również wykładam trawą, jeszcze zieloną i jesienią nie zbieram jej, a s
                > taram się przekopać.

                Ja postepuje całkiem podobnie...

                Fasolka plus bób plus ściołka np. liscie, szczególnie wstepnie rozłozone w lesie plus chwasty, których nie chce mi sie wozic na kompost plus inne rosliny traktowane jako okrywkowe np aksamitki, nagietki...

                Dodatkowo wspólrzednie cebula, czosnek, pietruszka,...
    • ignorant11 Jednak sceptycznie 13.02.17, 09:57
      Poczytałem troche róznych permakulturowców i mimo wielu słusznych obserwacji jednak widze tam wiecej ideologi i przesadów niż dobrej praktyki.

      Oczywiscie sciołkowanie, oczywiscie nawozenie organiczne, ocZywiscie nawozy zielone, oczywiscie odpowiedni dobór roslin, oczywiscie ograniczanie chemii i dazenie do równowagi....

      Ale zdecydowanie co jakis czas trzeba jednak przekopac grzadki aby wyrównac pogłebic zywa i uprawna warstwe gleby..

      Np dziwolagiem jest wiara permakulturowców w słome..., przeciez słoma niczym specjalnie nie rózni sie od innych sciólek a bywa nawet gorsza...

      Bo ilez w naturze mamy sciólek ze... słomy???
      :)))

      Co innego oczywiście stara słoma z zyciem biologicznym ale nie świeza, która bedzie wyciagała azot z gleby...

      Uciazliwe jest tez robienie tych wałów, cóz to ma wspolnego z natura?

      Cóz oni robia tymi wałami? To przeciez nic innego niż zakładanie pryzm kompostowych, c znane jest od lat jak i wszystko inne...

      Tak wiec cała ta permakultura to znane sprawy od lat pomieszane z ideologia...
      :)))

      Nie przekoywac?

      Ale przeciez drobna fauna własnie miesza nam glebe...

      Nawiezienie urodzajnej gleby tez jest dosc oczywiste...
      • ignorant11 dla brudasów? 23.02.17, 20:54
        POogladałem troche filmików permakulturników....

        Wcale mnie to nie zacheca.

        Nie dośc, ze nie widze tam nic nowego, ani szczególnie produktywnego, to jeszcze ich ogrody wygladaja jak wysypisko smieci, jak gnojownik u nieudolnego gospodarza.

        W sumie cała perma cos tram to wywazanie otwartych drzwi i jakas niedowazona ideolo....

        Bo przeciez od neolitu wiadomo,ze trzeba nawozić i najlepiej nawozic organicznie, i że ściółki sa konieczne i że dzdzownice sa swietnymi sprzymierzńecami ogrodnika....

        Jezeli ktokolwiek powie mi co ta nowa dziwaczna ideolo wnosi nowego, to moze sie nad ta nowa świecka tradycja pochyle ponownie....
        • mirzan Re: dla brudasów? 23.02.17, 23:33
          Wyjaśnię istnienie permatego czegoś kulturalnie. Nawożenie,ściółkowanie, jest znane od wieków,jak również płodozmian
          i inne metody poprawy żyzności gleby.
          Do znanych metod, przykleja się pokrętna nazwa, jak g.. do okrętu i mówi płyniemy.
          • ignorant11 Re: dla brudasów? 24.02.17, 19:00
            mirzan napisał:

            > Wyjaśnię istnienie permatego czegoś kulturalnie. Nawożenie,ściółkowanie, jest z
            > nane od wieków,jak również płodozmian
            > i inne metody poprawy żyzności gleby.
            > Do znanych metod, przykleja się pokrętna nazwa, jak g.. do okrętu i mówi płynie
            > my.

            Ależ ja plus minus napisałem to samo.
            • mirzan Re: dla brudasów? 24.02.17, 20:33
              Wobec tego jesteśmy w większości i możemy wybrać najgłupszą możliwość,w każdej dziedzinie. Oglądałem kiedyś
              ogród u sławnego hodowcy roślin, i takiego bałaganu i śmietnika nigdy wcześniej nie widziałem. Co wyrwał,rzucał
              gdziekolwiek. Dopiero po długim czasie,domyśliłem się,że to była właśnie kultura.
              • ignorant11 Re: dla brudasów? 26.02.17, 15:20
                mirzan napisał:

                > Wobec tego jesteśmy w większości i możemy wybrać najgłupszą możliwość,w każdej
                > dziedzinie. Oglądałem kiedyś
                > ogród u sławnego hodowcy roślin, i takiego bałaganu i śmietnika nigdy wcześniej
                > nie widziałem. Co wyrwał,rzucał
                > gdziekolwiek. Dopiero po długim czasie,domyśliłem się,że to była właśnie kultur
                > a.

                Ja tez ściołkuje swoje rosliny. Wyrwane sielsko zostawiam wokół roslin, al mi wszystko wyglada to duzo lepiej.

                Ogrody jednak nie powinny straszyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka