anette444 29.10.17, 19:34 Moja datura w tym roku nie kwitła. Właśnie wniosłam ją do domu, na przezimowanie i co widzę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dar61 Datury naturalna tura 30.10.17, 00:19 ...wniosłam ją do domu... Nieco to enigmatycznie. Gdyby to było do nieogrzewanego, zimnego domu albo garażu nieocieplonego, nawet piwniczki, takiej góra plus pięć °C - miałoby to dla datury wartość zgodną z jej hamowania naturą. A teraz? Imitacja zimy, schładzanie, stop hadwao. I trzymanie tego chłodu w ryzach, góra 7-10 °C. Hadwao zimą śladowo, a i tak pędy w czas ciepławej zimy wybijać będą. Wyłamywałbym je, jako wyłamywałem ongi. I matula. Jak przyjdzie nam potem fala ciepła, ta, co ostatnio nam zawiała do Europy razem z wichrem znad Azorów - ona u mnie w ogródku obudziła kwiat, jeden jedyny, na szczęście, na pigwowcu - to nie dziwmy się, że roślinom toto nadaje impet nowej wiosny, wiosny dla której nie ma znaczenia Decembra pora, nawet i Januarego czas, żeby o Lutym nie wspominać. Sposobu innego, jaki pozwala daturom wegetacji nigdy nie wstrzymywać, nie odważę się podsuwać, bo to i oranżerii wymaga, i ogrzewania w czas śniegów, a i doświetlania, nawożenia, zwiększania rok w rok średnicy donic, może i nawet podwyższania dachu przeszklonego. Przerabiałem to kilka razy, a i moja św.p. też, jaką obdarowałem wpierw małą sadzoneczką z pięknem kwiatem, a rok potem targając megadonicę do garażu - dziwnie niskiego - rok, dwa po tym skracając daturowe badyle, co nadało daturze postać nieco pokraczną - i nie zdziwiłem się, że matula dała daturę w kompost. Co i ja, dość nieśmiało, sugeruję, ukrywając wieści o zawartości daturalnej nasiennej treści.., bo [...] W wyszukiwarce tutejszego forum te rozterki mają swe złogi, też moje. Odpowiedz Link Zgłoś