Dodaj do ulubionych

PRZYMROZKI

11.10.04, 08:53
Czy zapowiadane w tym tygodniu przymrozki moga wyrzadzić szkodę duzym
daturom, które w tej chwili jeszcze mocno kwitną i mają dużo liści. Kiedy je
schować ostatecznie?, nie mam na tyle czasu ani sił żeby chować je na noc a
na dzień wyjmować - są to bardzo już duże i kłopotliwe osobniki, pytanie
dotyczy równiez pelargonii.Mieszkam na południu Polski - Górny Śląsk.
W jakim torfie przechowywac bulwy CANNY ?
Obserwuj wątek
    • sylllwia Re: PRZYMROZKI 11.10.04, 09:05
      Ja też mieszkam w tym samym rejonie co Ty i właśnie wczoraj zrobiłam
      przeprowadzke kwiatków w doniczkach do domu. Chyba nadszedł już ten czas.
    • mali_na Re: PRZYMROZKI 11.10.04, 10:22
      Okręciłam już hortensje słomą na noc. Nie był to głupi pomysł, bo o 7 rano przy
      domu był 1 stopień.
      • hanka31 Re: PRZYMROZKI 11.10.04, 10:28
        Mali a w jakim rejonie mieszkasz bo ja chyba tez to powinnam dzisiaj zrobic z
        hortensjami.
        • mali_na Re: PRZYMROZKI 11.10.04, 14:14
          hanka31 napisała:

          > Mali a w jakim rejonie mieszkasz bo ja chyba tez to powinnam dzisiaj zrobic z
          > hortensjami.

          Warszawa. Dziś jest wyjątkowo zimno, a noc będzie jeszcze gorsza.Pozdrawiam
          ciepło:)
      • hanka31 Re: PRZYMROZKI 11.10.04, 15:45
        mali_na napisała:

        > Okręciłam już hortensje słomą na noc. Nie był to głupi pomysł, bo o 7 rano
        przy
        >
        > domu był 1 stopień.
        ja juz kupiłam mate słomiane ide okrecac tylko czy z liscmi czy liscie
        poobcinac .Malinka jak ty zrobiłas?
        • mali_na Re: PRZYMROZKI 11.10.04, 21:59
          hanka31 napisała:

          > ja juz kupiłam mate słomiane ide okrecac tylko czy z liscmi czy liscie
          > poobcinac .Malinka jak ty zrobiłas?
          Okręciłam z liśćmi. Wydaje mi się,że to nie jest ostateczne. Zapowiadają za
          kilka dni do 12 stopni. Znów się zaczyna, wiosną okręcałam i odkręcałam, a
          potem odkręcałam i okręcałam....i znowu, znowu. Zabawa męcząca, ale co zrobić
          gdy w nocy mróz a w dzień kilkanaście stopni. Hortensja odwdzięczyła mi się za
          to pięęęęęknymi kwiatami.
    • hanka31 Re: PRZYMROZKI 11.10.04, 10:26

      No niestety serce żal ściska ze trzeba te osobniki wyrosniete prawie drzewa
      chować do ciepłych miejsc.Moje co prawda nie kwitna ale paki olbrzymie i
      multum, musze dzis schowac, a moze sie zahartowały i jeszcze zostawic jak ktos
      wie niech napisze. Ja mam tylko doświadczenie z wiosny wyciągnęłam je chyba w
      kwietniu a poznie przyszła jedna noc z przymrozkiem i zaaltwiła mi
      dature.Zgubiła liście i długo sie regenerowała i niestety nie zakwitła w lecie
      a teraz ma multum pakow kwiatowych.No i co zrobic chowac czy zostawic jeszcze
      na dworze.
      • bafra Re: PRZYMROZKI 11.10.04, 11:54
        Niestety trzeba schować jeżeli mają być przymrozki.Datura reaguje szybko na
        spadek temp.poniżej 0.W ubiegłym toku mojej pięknie kwitnącej daturze,która
        rosła w ziemi wystarczyła jedna noc z niewielkim przymrozkiem to co zastałam
        rano był to "obraz rozpaczy", po kwiatach i lisciach pozostało tylko
        wspomnienie! bf
    • morgana_le_fay O! Ja biedna! nieszczęśliwa!!! 11.10.04, 15:54
      Siedzę w domu z temperaturą i antybiotkiem, a moje hortensje dalekoooooo!!!!

      Pomodlę się o nie. Czy jest jakiś specjalny święty od roślinek?

      morgana.
      • amadyn Re: O! Ja biedna! nieszczęśliwa!!! 11.10.04, 18:44
        Bafra ma rację .Wystarczy parę stopni mrozu i już po daturze. Lepiej nie
        ryzykować.
        amadyn
      • hanka31 Re: O! Ja biedna! nieszczęśliwa!!! 11.10.04, 19:23
        Myśle ze Swietym od roślin moze byc Sw. Franciszek jest patronem zwierzat to i
        flora mu nie była obojetna.Zycze szybkego powrotu do zdrowia a o hortensje sie
        nie martw moze byc wszystko ok.
      • pieskuba Re: O! Ja biedna! nieszczęśliwa!!! 11.10.04, 20:40
        morgana_le_fay napisała:

        > Czy jest jakiś specjalny święty od roślinek?


        Na pewno jest, ale nie mam pojęcia jaki. A piszę dlatego, że moja hortensja też
        daleko stąd i rozumiem Twą troskę...

        pieskuba
        • morgana_le_fay Pieskubo!!! 11.10.04, 21:02
          Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!
          • pieskuba Morgano! 11.10.04, 21:28
            Ąuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu też! Byłam na dworze z psem i jest zimno jak jasny
            gwint...

            pieskuba
            • morgana_le_fay Re: Morgano! 11.10.04, 21:38
              Cóż.... Wobec powyższego, nie pozostaje mi nic, jak tylko powiedzieć tak:

              "Co ich nie zabije, to je wzmocni"
              oraz:
              "Jak nie zemrą, to żyć będą"

              Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!
    • amadyn Re: PRZYMROZKI 11.10.04, 19:37
      barbarella71 napisała:

      > W jakim torfie przechowywac bulwy CANNY ?

      www.canna.pl/index-pol.php?page=autor
    • qubraq Re: PRZYMROZKI 11.10.04, 22:22
      Boże, nie straszcie... Ale potwierdza się moja przepowiednia po wczesnym
      zrzucaniu sierści moich psów, po powtórnym kwitnieniu milinu; zobaczymy czy
      myszy sie rzucą za kilka dni z ogrodu do domu.
      Andrzej
      • wini3 Re: hortensje i myszy 12.10.04, 09:40
        Myszy atakują od dwu tygodni. Udało mi się upchnąć moje dwa koty , a popyt jest
        na te dorosłe.
        Nie płaczcie nad hortensjami, wytrzymają wiele. Za wcześnie na okrywanie, muszą
        się zahartować przed prawdziwą zimą.
        • hanka31 Re: hortensje i myszy 12.10.04, 10:04
          A ja okreciłam hortensje mata słomiana tylko nadal nie wiem czy nie powinnam
          poobrywac liści.U mnie wszystko padło tej nocy pieknie kwitnace dalie, canny,
          aksamitki a z drzew liście sie sypia i sypia .Na szcescie jest piekne słońce i
          trza isc do ogrodu.
          • myszka_ha_ha Re: hortensje i myszy 12.10.04, 10:13
            Moją daturę trzymam do pierwszych przymrozków na dworze.
            Kiedy juą jej zmrozi listki - obcinam większą część i zabieram
            do b. zimnego pomieszczenia.
            Nigdy jeszcze przymrozki jej na trwałe nie uszkodziły.
            A hortensji nie okrywam nic a nic, bo i tak cholery nie kwitną, poza
            drzewiasta oczywiście.
            Okryte czy odkryte, to jeden czort, jak nie miały kwiatów, tak nie mają:(((

            Pozdrawiam
    • barbarella71 Re: PRZYMROZKI 12.10.04, 13:59
      Własnie wczoraj wieczorem przetargalismy z meżem nasze datury do garażu, z
      płaczem dokonalismy ich przycięcia i pozbawienia liści i kwiatów, zwłaszcza
      przy białej i żółtej łzy sie cisnęły do oczu.
      W ubiegłym roku zostawilismy liscie i kwiaty, które kwitły jeszcze przez pół
      zimy a liści i kwiaty same opadły po jakims czasie - garaż jest czesciowo
      ogrzewany. Wyczytałam że muszą przejść w stan spoczynku wiec postanowiliśmy
      pousuwać liscie, a poza tym na listkach jednej z datur spokojnie przezimowały
      sobie mączliki które załatwiły skutecznie dopiero biedronki wiec zostały
      ogołocone.
      Tylko młodych osobników w liczbie 5 sztuk nie ogołociłam z nadzieją że jeszcze
      je wyniosę do ogródka.
      HORTENSJI NICZYM NIE OKRYWAM I MA SIĘ DOBRZE!
      • pieskuba Morgano! 12.10.04, 16:19

      • pieskuba Poszło za wcześnie! 12.10.04, 16:21
        A Barbarella to niczym nie przykrywa hortensji i one mają się dobrze! Muszę Ci
        też powiedzieć, że na moim osiedlowym podwórzu rośnie hortensja i ma się
        znakomicie mimo nocnych przymrozków.

        Jak tam zdrowie?

        pieskuba
        • morgana_le_fay Pieskubo! 12.10.04, 16:36
          A ja przykrywam, a też nie wszystkie chcą kwitnąć! A jedna to nawet zmarzła!
          Widzisz! Nie ma sprawiedliwości na świecie!

          A jeden mój znajomy to na Mazurach nie przykrywa i kwitną! Drań jeden!

          - Moje zdrowie? Dziękuję. Trochę lepiej. Już się tylko kocykiem przykrywam. Bo
          temperatura spadła. :)))

          morgana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka