agapant43 11.10.04, 19:29 Pitahaja, to sukulent o pięknych i smacznych owocach. Mam siewke dwuletnia. Proszę o info. kiedy doczekam się owoców? Dodaję, że mieszkam w Polsce i nie liczę, że otrzymam to, co np. w Wietnamie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerzy.wozniak Re: Pitahaja 11.10.04, 21:03 W wilgotniejszych częściach Ameryk występują epifityczne kaktusy należące do rodzajów hylocereus i selenicereus. Mają niezwykle piękne, ogromne nocne kwiaty, które po zapyleniu tworzą kuliste jagody o średnicy nawet do kilkunastu centymetrów. Obecnie w uprawie są wyłącznie owoce mieszańców miedzy gatunkowych i między rodzajowych. Kaktusy te są obecnie uprawiane w wielu częściach światach, ich głównym producentem jest Wenezuela, Gujana, Boliwia i sąsiednie kraje. Rosną one w wilgotnych tropikalnych lasach na wysokości od 800 do 1800npm. Ponieważ kaktusy te rosną w podobnych warunkach jak drzewa koki, rządy tych krajów za pomocą USA dotują plantacje tych kaktusów, aby w ten sposób ograniczyć nielegalne plantacje koki i jednocześnie zapewnić dochody ubogim plantatorom których plantacje spalono w ramach walki z narkotykowanymi kartelami. Obecnie dzięki bardzo szeroko promowanej uprawie tych roślin oraz rozszerzaniu się rynku zbytu na owoce hylocereusów. większość plantatorów decyduje się na otwarcie ich plantacji. Z zalążni niedojrzałych kwiatów hylocereusów otrzymuje się również glikozydy nasercowe, sprawia to że plantacje tych roślin są bardzo dochodowym interesem. Owoce wszystkich uprawianych gatunków a jest ich kilkanaście zależy to od wysokości na której położona jest plantacja, objęte są wspólną nazwa handlowa Pitahaya lub Pitaya - co w dialekcie Indian znaczy jadalny owoc. Nazwa pitahaja objęte są również owoce kolumnowych kaktusów z rodzaju Cereus, których duże ciemnoczerwone owoce nazywane są również (aple cactus) jabłkami kaktusowymi. Najlepiej rosną one na suchych silnie nasłonecznionych pustynnych terenach. Obecnie największe ich plantacje znajdują się w Izraelu. Zarówno owoce cereusa jak i różnych rodzajów spokrewnionych z hylocereusami mogą być spożywane na surowo stanowić dodatek do sałatek oraz służą do wyrobu dżemów i konfitur. Teraz co masz zależy od wyglądu pędów i kraju ich pochodzenia, znaczy owoców. Ponieważ cos napomknąłeś o Wietnamie to z pewnością tam mogą rosnąc jedynie epifityczne kaktusy z rodzaju hylo lub selnicereus lub co najczęściej mieszańce, wyhodowane specjalnie dla jak największych owoców. Niestety owoców nie doczekasz się nigdy bo rośliny te wymagają bardzo ciepłej i umiarkowanie wilgotnej szklarni. Kwitną i owocują na plantacji po 3-4 latach, ale nie wysiewa się ich z nasion, lecz z sadzonek pędowych. Aby taki kaktus zakwitł musi mieć pędy długości wielu metrów, a to w mieszkaniu trwa bardzo długo. Jeśli już zakwitnie to i tak rzadko zawiązuje owoce. Napisz jak wyglądają pędy to napisze ci coś bardziej szczegółowo. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
agapant43 Re: Pitahaja 12.10.04, 21:02 Jurek...dzieki za wiedzę.Moja pitahaja jest z nasion i z Wietnamu. Hoduję ją w szklarni, ale zimą w domu.Widzę ,że wiesz o co chodzi? ale nie wywalę jej. poczekam te kilka lat...nasiona były małe jak mak. kupiłem ją w markecie. zobaczymy co wyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: Pitahaja 14.10.04, 21:31 Nie ma za co dziękować po to tu jestem. Co do hylocereusa lub seleni to rośliny te wyglądają kiepsko i raczej nie są dobre do uprawy w mieszkaniu. Na zachodzie można kupić epikaktusy (pisałem o nich obszernie) które wyhodowano w tym celu aby bez ceregieli kwitły w mieszkaniu. Wiele z nich ma również ładne pędy, przynamniej jakoś to wygląda w doniczce! Jurek Odpowiedz Link Zgłoś