mikus97
21.04.02, 12:40
Najpierw przestroga.
Zanim rozpoczęły się prace przy budowie domu posadziłem kilka drzew w tym młode
sosny. Parę ciężarówek po prostu przejechało te młode drzewa biorąc je międzo
osie. Przedstawiają teraz żałosny widok. Zamiast szczytu z długimi igłami i
baziami zapowiadającymi dalszy rozwój drzewek, sterczą teraz łyse patyki. Nie
ma igieł, nie ma pąków.
Co z tymi sosnami zrobić. Obciąć czubki? Zostawić bo igły odrosną za rok? Może
całkowicie wykopać uszkodzone drzewa?