Dodaj do ulubionych

Delosperma więdnie

29.10.04, 15:07
Drogi Panie Jerzy, na początku września zakupiłam oryginalnego sukulenta, o
którym sprzedający pan powiedział, że jest to delosperma. Posadziłam do
szerokiej doniczki razem z lithopsem i jeszcze jednym żywym kamieniem. No i
tak jak tamte kamienie nie podlewałam. Teraz patrzę, a tamte w dobrym stanie,
a nieszczęsna delosperma przywiędła, po prostu się pomarszczyła. I teraz nie
wiem, podlewać czy nie. Jest możliwość, żeby podlewać tylko delospermę, bo
rośnie dość daleko od tamtych.
I jeszcze jedno pytanie, jak często trzeba podlewać sukulent podobny do
bluszczu oraz senecio w kształcie koralików, bo to moje świeże nabytki. Ja
wiem, że to zależy od temperatury, ale czy np. trzeba je przesuszać, no i czy
muszą rosnąć w pełnym słońcu?
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Delosperma więdnie 31.10.04, 09:11
      Jeśli chodzi o dogmaty z książek to niestety autor często nie pisze o innych
      alternatywnych sposobach gdyż są one trudne i mogą się nimi zająć jedynie
      pasjonaci mający sporą wiedze, a z założenia większość książek ogrodniczych
      jest przeznaczona dla początkujących. Nie dziw się wiec, że nie ma tam
      opisanych wielu metod rozmnażania. Dotyczy to uprawy wielu roślin zarówno
      ogrodowych jak i balkonowych. Często nawet opisy uprawy mogą się różnić od
      indywidualnego doświadczenia, gdyż znów jak pisałem są to informacje bardzo
      ogólne. Podam ci przykład. kaktusy z rodzaju echinopsis są uważne za dość
      odporne, ale nie zimotrwałe tym czasem mój przyjaciel Jurek Kłosińcski co roku
      zostawia nieprzykryte otwarte kuwety z tymi roślinami na dworze (są to
      kilkuletnie siewki) i doskonale przetrzymują one zimy nawet poniżej -20C. Ja
      uprawiałem w gruncie echinopsis multiplex który wytrzymał nawet temperaturę -
      25C, przemarzł dopiero po nadejściu silnych mrozów w końcu marca gdy już
      ruszyły z wegetacją!
      Ale ani mnie ani Jurkowi nie w głowie śmiech z opisów, są one bowiem
      przeznaczone dla tych co uprawiają swe rośliny na parapetach lub oranżerii, są
      one wydelikacone i na 100% nie wytrzymają nawet 10 stopniowego mrozu! Takich
      przykładów można by mnożyć. Dla mnie błędem w książce czy piśmie nie jest
      jakieś stwierdzenie dotyczące uprawy, nawet dość kontrowersyjne, ale błąd
      typowo merytoryczny, który jest łatwy do sprawdzenia, a może czytelnika
      wprowadzić w błąd odnośnie uprawy danego gatunku. Taki błąd jak to że -„ Palma
      Kanaryjska rośnie w lasach" (cytat z pisma ogrodniczego) jest bardzo poważnym
      błędem merytorycznym mającym wpływ nie tylko na wiedzę ogólną, ale też na
      wnioski dotyczące ewentualnej uprawy danego gatunku.
      Jurek

      Po pierwsze to litopsy czy inne sukulenty zaliczane do grupy uprawowej tak
      zwanych żywych kamieni mają bardzo specyficzne wymagania i nie nadają się do
      uprawy nawet z innymi gatunkami z tej rodziny. Delosperma to sukulent, ale też
      specyficzny i w cieplejszych strefach klimatycznych popularna roślina ogrodowa.
      Należy je dość obficie podlewać latem, a gatunki o bardzo grubych liściach
      zimować w chłodzie bez podlewania. Większość gatunków ma drobne liście i nawet
      zimą wymagają one od czasu do czasu dostarczenia niewielkich ilości wody gdyż
      inaczej drobniutkie listki kurczą się i opadają. Teraz zasadnicze pytanie skąd
      wiesz że to delosperma? Podobnych do delospremy gatunków zaliczanych do grupy
      przypołudników o krzewiastym lub płożącym pokroju i błyszczących liściach jest
      około 290 gatunków, nie możliwych do odróżnienia dla niespecjalisty. Samej
      delospermy jest 160 gatunków o bardzo różnym wyglądzie kształcie i wielkości
      liści i kwiatów. Zaś podobnych do niej roślin zaliczanych do innych grup
      uprawowych przypołudników jest około 800 gatunków. Czyli więcej niż roślin
      zielnych w Puszczy Kampinoskiej. Na dodatek jak pisałem są one bardzo do siebie
      podobne i po liściach nie można ich rozróżnić – jest to wyjątkowo trudne nawet
      dla socjalistów, a jest ich na świecie 12(dwunastu!). U nas się o tym nie pisze
      bo po co? ale na pustyniach RPA są miejsca gdzie na jednym kilometrze
      kwadratowym powierzchni rośnie więcej gatunków roślin wyższych niż ilość
      gatunków roślin w całej Europie wliczając w to mchy i paprocie!!!!!!!!!! Na
      zasadzie konwergencji są one do siebie bardzo podobne mimo, że często należą
      nie tylko do różnych rodzajów ale nawet rodzin roślin.
      Jak widzisz z tymi roślinami należy postępować ostrożnie!
      A teraz niewielki opis delospermy z mego artykułu o Pustynnych stokrotkach
      zamieszczonego w kwietniku, gdy jeszcze nie kradli mi zdjęć wiec mogłem dla
      nich pisać.
      Delosperma
      Nazwa od greckich słów delos - widzialny i sperma - nasiona z powodu budowy
      suchych owoców nie posiadających pokrywek nad nasionami. Popularna roślina
      ozdobna, mimo małych kwiatów wiele gatunków ze względu na obfite kwitnienie to
      cenione rośliny na patia, skrzynki balkonowe, murki i tarasy. Opisano około 170
      gatunków większość to niewielkie rośliny płożące lub tworzące niskie krzewy.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka