Dodaj do ulubionych

Po porodzie

05.07.17, 13:09
zleciało juz ze 2 lata było cc a ja nadal czuję się jakaś taka mało kobieca,atrakcyjna i przybita tym faktem. Macierzyństwo z jednej strony to cudowne uczucie ale z drugiej czuję ,ze więdnę jako kobieta. Wróciłam do figury sprzed porodu no moze została fałda większa na brzuchu ale jakoś nawet motywacji nie mam aby z nią walczyć .Jak się wziąść za siebie i znów poczuć przysłowiowy wiatr we włosach ?
Obserwuj wątek
    • zefirkowapola Re: Po porodzie 05.07.17, 13:18
      Ja skoczyłam na bungie. Też miałam takie uczucie że jestem "dziurą" która wydała dziecko, że świat się dla mnie zamknął i już nic nie mogę, tylko pokutna kiecka do kostek i nic więcej. Ale to pomogło. Uwierzyłam że mogę robić wiele rzeczy, że jestem jeszcze młoda a dziecko nigdy nie będzie małe. Życie zyskało na jakości.
    • vaikiria Re: Po porodzie 05.07.17, 13:23
      A co lubiłaś robić przed dzieckiem? Każdemu co innego daje wiatr we włosach. Tylko dlaczego chcesz "brać się za siebie"? To brzmi, jakbyś ze sobą walczyła. Może zamiast tego pomyśl o uszczęśliwianiu siebie
    • bergamotka77 Re: Po porodzie 05.07.17, 14:59
      Przede wszystkim wziĄĆ się za siebie. Dwa lata po porodzie to już nie kwestia porodu. Do roku organizm po porodzie wraca do stanu sprzed choć wiadomo, ze nic już nie będzie dokładnie takie jak kiedyś, ciało też, zwłaszcza z blizna po cc. Ja miałam dwie cesarski i rzadko pamiętam o tym, gdyby nie blizna wielkości większej kreski. Może w twoim życiu cos się dzieje niepokojącego ze źle się czujesz jako kobieta? Jak twoj związek, miłość, życie seksualne, wsparcie partnera?
      • grzeszna_marta Re: Po porodzie 06.07.17, 12:12
        właśnie żle mi ze sobąsad generalnie na nic nie mam czasu, wszystko kreci się wokół syna .Po całym dniu urobiona jestem jak mops. Związek h..m częste kłótnie o to ,ze wszystko wokół syna sie kręci, wieczorem umęczona jestem tak ,ze nic mi się nie chce, seks jakoś mnie nie cieszy i kompletnie nie chce mi się .Hormony w normie tarczyca ok .Tylko jakoś ten m,arazm mnie przygniata sad
        • bergamotka77 Re: Po porodzie 06.07.17, 14:44
          No masz prawo bo dwulatki są urocze ale dość upierdliwe.
    • anika772 Re: Po porodzie 05.07.17, 15:01
      Ale czekaj, z powodu cc czujesz się mało kobieca, nieatrakcyjna i bez tego wiatru??
    • lauren6 Re: Po porodzie 06.07.17, 12:16
      Iść do psychologa i pogodzić się, że z upływem lat człowiek sie starzeje.
      • aqua48 Re: Po porodzie 06.07.17, 14:14
        A dlaczego wszystko kręci się wokół syna? Dwulatek powinien znać swoje miejsce w rodzinie i nie być pępkiem świata. Zorganizuj dziecku stały rozkład dnia, kładź go wcześniej spać, żebyście z mężem mieli dla siebie wieczory, ucz go, że może pobawić się chwilę sam, zostawiaj, albo wyprawiaj z mężem na spacer na coraz dłużej żebyś mogła wyjść do fryzjera, na zakupy czy kawę z koleżanką. Zastanów się nad powrotem do pracy...Masz sporo do roboty.
    • fil.lo Re: Po porodzie 06.07.17, 14:27
      Może napiszę Ci, co mnie pomogło.
      1. Samotne wyjścia (zakupy ciuchowe, kino, koncert, fryzjer). Ok. raz w tygodniu. Dziecięciem wtedy zajmował się tata.
      2. Powrót do pracy (jestem bardziej zabiegana i mam o wiele więcej na głowie, ale korzyści psychiczne są nie do przecenienia).
      3. Popołudniowe spacery na plac zabaw są u nas rytuałem taty i synkasmile To mi daje codzienny oddech. Jeśli czasowo możecie sobie na to pozwolić, to naprawdę polecam.
      4. Fajne koleżanki-mamy, które poznałam na codziennych spacerach. Fajnie pogadać o sprawach niezwiązanych z dzieckiem (to mam teraz w pracy), ale możliwość wygadania się na temat trudów codzienności z dziecięciem i bycia zrozumianym jest nie do przecenienia.
    • kaz_nodzieja Re: Po porodzie 06.07.17, 16:06
      Ty nie chcesz poczuć wiatru we włosach tylko co innego i gdzie indziej.
      • pitupitt Re: Po porodzie 07.07.17, 08:31
        To że ty masz wieczny wściek macicy, nie daje ci prawa równania innych do twojego poziomu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka