Dodaj do ulubionych

Róże i dworzanie

25.11.04, 13:41
Mam z nimi kłopot tylko tego rodzaju, że widząc zdjęcie, krzew w doniczce
muszę ją mieć. W związku z tym bałagan absolutny, nasadzenia bez ładu i
składu, częsta konieczność korekty, przesadzania. Szczęśliwie jest ich spory
wybór, a ceny rozsądne, pewnie właśnie z tego powodu, czyli dużej podaży.
Napisałem róże, bo to dotyczy również tzw. róż dzikich. Z jakiegoś nieznanego
mi powodu nie przepadam tylko za piennymi, więc pewnie niebawem otrzymam od
kogoś w prezencie. ;-)
Nie mam z nimi póki co większych problemów, mają dość miejsca, powietrza oraz
papu głównie w postaci obornika co im służy. Pewien problem występuje z
podsadzeniem ich czymś do towarzystwa.
W tym roku spróbowałem lawendy, uważanej za dobre sąsiedztwo dla królowej,
choć trochę tej zależności nie rozumiem Róża lubi i owszem podjeść i popić do
syta, lawenda woli posiłki raczej przaśne, a stanowisko piaszczyste, suche.
Jak to pogodzić nie bardzo wiem, ale się zobaczy, czy lawenda przetrwa w
gruncie wogóle (Mazowsze).
Obserwuj wątek
    • senanna Re: Róże i dworzanie 25.11.04, 15:42
      Najładniejsze nie tylko to co ładne, ale co się komu podoba :)
      Ja przepadam za połączeniem róż ogrodowych tradycyjnie - z bukszpanem albo z
      laurowiśnią, zawsze mnie urzeka ta kompozycja, a rugosa dostaje u mnie piątkę,
      gdy rośnie ze śnieguliczką :)
      ale to mój gust
      Anna
      • wkrasnicki Re: Róże i dworzanie 26.11.04, 22:48
        senanna napisała:

        Najładniejsze nie tylko to co ładne, ale co się komu podoba :)
        __________________________________

        Czyli nie patrz na urodę, tylko w serce? ;-)))
    • jerzy.wozniak Re: Róże i dworzanie 26.11.04, 20:02
      Tak przetrwa, ale nie w towarzystwie królowej, bo kto by tam z taką babą
      wytrzymał. Jak sam zauważyłeś róża ma całkiem inne wymagania niż lawenda,
      oprócz tego jest żarta i przeszkadza jej obecność innych roślin, Dlatego
      najczęściej poleca się uprawiać je w ogrodzie np. żwirowym czy ściółkować
      podłoże korą, aby nie wyglądało to niechlujnie. Ja osobiście jestem za
      sadzeniem w pobliżu róż czepnych i krzewiastych róż okrywowych z tym, że
      wybieramy gatunki wolno rosnące i mało zaborcze. Taka róża pod różą, zwykle
      wygląda całkiem OK.
      Jurek
      • wkrasnicki Re: Róże i dworzanie 26.11.04, 22:39
        Wielkie dzięki. Czyli trzeba jeszcze dokupić róż. Coś mi się ten pomysł zaczyna
        podobać. :-)
    • cath13 Re: Róże i dworzanie 28.11.04, 18:44
      Bardzo ciekawy wątek, też mam problemy ze swataniem. Zamieszczam swoje
      propozycje estetyczne (wszystkie są mało agresywne w kontekście potrzeb i
      korzonków)
      1) tojeść rozesłana - udaje trawnik, więc dobre towarzystwo dla miniaturek.
      2) firletka - dorosłe, rozrośnięte okazy grają z różami na podobnej strunie co
      lawenda, a poza tym jest to roślina wyjątkowo user-friendly. Tylko trzeba
      uważać, żeby nie narobić jakiegoś bigosu kolorystycznego (np. przy odmianach
      ostro żółtych)
      3) żurawki - pod warunkiem, że mają dość oddechu i słońca.
      • wkrasnicki Re: Róże i dworzanie 28.11.04, 21:03
        Pomysły napewno interesujące, tyle, że żurawki u mnie występują w dwóch
        miejscach (z różnym powodzeniem), jako rośliny dominujące. Jakoś szkoda mi ich
        użyć jako plebsu. ;-)
        • hanka31 Re: Róże i dworzanie 28.11.04, 23:43
          A ja przy rózach krzewiastych / 2 szt Schneewttchen / białe /posadziłam
          kocimietke i szałwie omaczona rosna równiez fiolki i jest ok.Zurawki to inna
          bajka bardzo je lubie sa piekne ale najlepiej wygladaja same na pewno nie w
          sasiedztwie róz.Ale to rzecz gustu....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka