Dodaj do ulubionych

mam na świerku ananasy

30.05.02, 12:44
Na przyrostach moich swierków pojawiają sie narośla w kształcie malutkich
ananasów. Bez watpienia sa szkodliwe, bo gałąź przestaje rosnąc, a czasem
usycha. Ktos mi powiedział, że to nazywa sie ochojnik lub smerkun. Co z tym
zrobic. Straciłem juz jedno drzewo
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: mam na świerku ananasy 30.05.02, 18:35
      Witam na forum Gazety
      Szkodnik ten to rodzaj mszycy zwanej smrekunem świerkowym. Mszyca ta wycwaniła
      się na tyle, że jej potomstwo żyje w zniekształconych pod wpływem śliny pędach
      świerka. Przy malej ilości narośli należy je po prostu wyciąć, gdy szkodnika
      jest dużo należy wykonać oprysk wiosenny przed rozwojem młodych pędów.
      Opryskujemy Promanalem najlepiej kilka razy. Następny oprysk wykonujemy w
      sierpniu, gdy młode owady opuszczają matecznik w ananasku. Opryskujemy wówczas
      Ambusz 25 EC Fastac 10 EC Talstar 100EC. Jak się komuś nie chce rozrabiać
      zawiesiny, lub ma jedno drzewko to może kupić Pirimor w aerozolu i opryskać
      okolicę narośli.
      Choroba ta jest ostatnio prawdziwą plaga, więc należy drzewa takie jak świerki
      sosny i daglezje opryskiwać zapobiegawczo Promanalem.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka