Dodaj do ulubionych

usychająca śliwka

17.06.02, 10:31
Śliwka została posadzona 3 lata temu jako spora sadzonka (ok.1,5 m wysokości).
Przyjęła się, zakwitła i nawet wydała 3 sztuki owoców ;) W zeszłym roku też
wszystko ładnie się zapowiadało, ale nagle w sierpniu pożółkła, liście i
niedojrzałe owoce opadły - myślałam, że uschła i tyle. Ale tej wiosny wypuściła
liście i kwiaty, jakby nigdy nic. Owoców zawiązało się sporo, ze 20-30 sztuk -
i od zeszłego tygodnia zaczęło się żółknięcie i opadanie liści!
Co jej jest? Schnie czy choruje? I na co? A może przeholowaliśmy z obornikiem?
Czy można jeszcze coś zrobić, czy po prostu ją wyciąć?
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: usychająca śliwka 26.06.02, 08:04
      Witam na forum gazety!
      Zostawić i w przyszłym sezonie usunąć wszystkie kwiaty, aby drzewko dobrze się
      ukorzeniło i będzie w stanie dostarczyć sobie tyle wody ile potrzeba do wzrostu
      owoców. Po prostu przesadziła z płodnością. Z obornikiem nie należy przesadzać
      szczególnie przy świeżo posadzonych roślinach gdyż hamuje on rozwój systemu
      korzeniowego. Objawy te to moze być również choroba śliw zwana mozaiką wstęgową
      śliwy, niestety jest jeszcze kilka bardziej poważnych chorób o podobnych
      objawach. Nie opisał pan dokładnie wyglądu liści i kształtu żółtych plam,
      zwolna obejmujących liść. Na chorobę ta nie ma lekarstwa i jedyne co można
      zrobić to grabić i palić opadłe liście. Choroba rozmnaża się szczególnie
      intensywnie w miejscach gdzie liście są kompostowane lub zostają pod drzewem.
      Żółkniecie liści może powodować też rdza śliwy z tym że tu pod liściem wyraźnie
      widać drobne rdzawe brodaweczki. Opryskujemy Saprolem lub Dithane.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka