Dodaj do ulubionych

Czy to jest normalne?????

17.06.02, 10:52
Cztery lata temu posadziłam na działce: gruszkę klapsę, sliwkę węgierkę i
jablonkę oliwkę - miały ok 1,20 m wzrostu.

Gruszka przez dwa lata nie rosła, ale miała liście i wyglądała na zdrową.
W tym roku wyrosła do ok 2 m i rośnie dalej, choć pieniek ma dość wiotki.
Zakwitła i miała mnóstwo zawiązkow owoców - w tej chwili zostały dwa. Czy
dojrzeją?? Tego nie wie nikt.

Sliwka urosła do rozmiarów dużego drzewa - ok 3,5m. Kwitnie co roku slicznie -
ale wcale nie ma zawiązkow owoców i ma liście częściowo żóltawe - tak jak by
jej czegoś brakowało???

Jabłonka prawie nic nie urosła i jest ciągle jednym patyczkiem o trzech
odgałęzieniach, w tym roku pokazały sie pierwsze kwiaty i jest 12 szt(!)
zawiązków jabłuszek. Mają juz ze 3 cm. średnicy.

Czy to jest normalne, że te drzewa tak różnie reagują???
Co robić aby owocowały?
Czy trzeba przerzedzić jabłka???
Dlaczego śliwka ma takie żółtawe liście???
Czy to normalne, że prawie wszystkie zawiązki gruszek spadły???

Pozdrawaiam

mkhj
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Czy to jest normalne????? 26.06.02, 07:59
      Witam na forum Gazety!
      Tak w pewnym sensie jest to normalne gdyż rośliny podobnie jak zwierzęta to
      również indywidualności, choć zwykle traktujemy je jak wytłoczki z formy. Jedne
      rosną szybciej i zdrowiej inne są słabe i chorowite. Ot codzienna walka w
      której wygrywa najsilniejszy. Dodaje się tu jeszcze stan korzeni(drzewa owocowe
      są sprzedawane z gołym korzeniem i jego stan ma kluczowe znaczenie w dalszym
      przyjmowaniu się rośliny) oraz stanowisko, wymagania glebowe (rożne nie tylko
      dla gatunków, ale również dla poszczególnych odmian) oraz wiele innych
      czynników.
      Regularne zasilanie, podlewanie i pielęgnacja pomagają w osiągnięciu dobrych
      plonów, ale do gadania ma tu również temperatura, pora kwitnienia, opady i tym
      podobne czynniki.
      Na niewielkich i świeżo posadzonych drzewach przez pierwsze klika lat
      zanim się dobrze nie ukorzenią wskazane jest usuwanie większości kwiatów, aby
      ilość zawiązanych owoców była jak najmniejsza. Poprawia to bilans wodny rośliny
      i daje jej szanse na wzmocnienie.
      Objawy te to choroba śliw zwana mozaiką wstęgową śliwy, niestety jest
      jeszcze kilka bardziej poważnych chorób o podobnych objawach. Nie opisał pan
      dokładnie wyglądu liści i kształtu żółtych plam, zwolna obejmujących liść. Na
      chorobę ta nie ma lekarstwa i jedyne co można zrobić to grabić i palić opadłe
      liście. Choroba rozmnaża się szczególnie intensywnie w miejscach gdzie liście
      są kompostowane lub zostają pod drzewem. Żółkniecie liści może powodować też
      rdza śliwy z tym że tu pod liściem wyraźnie widać drobne rdzawe brodaweczki.
      Opryskujemy Saprolem lub Dithane.
      Powodzenia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka