iklimek
07.04.05, 12:51
Mam sporą daturę prowadzoną w formie drzewka. Mimo, że przechowywałam ją tak
jak zawsze, w tym roku usechł główny pień. Żywy jest jedynie odrost z
korzenia którego nie wycięłam w zeszłym roku. Zaczął wypuszczać liście,
najpierw były ładne, świerze, jednak teraz dostały wbrzuszeń, jagby były
karbowane i chyba przestały rosnąć. Boję się, że to jakiś wirus. Acha, i na
razie nie zmieniły koloru, są ciemno zielone.