tassman
28.06.02, 12:22
No własnie kochani działkowicze i działkowiczki. Jak przystrajacie swoje ciało
podczas pobytów na waszym ukochanym skraweczku gleby uprawnej?
Mężczyźni: Chodzicie ubrani jak w katalogu? Jakies extra gumofilce (najlepszy
kolor zielony - podobno bardzo uspokajający), fartuch wyniesiony z roboty
potajemnie, szpadelek, grabki i niezawodna bania z opryskami na plecach?
A wy dziewczęta? Babcina chusteczka na głowie, kiecka do kolan, jakaś flanela
zarzucona na plecki (coby nie przewiało jak sie spocicie na krzyżu i nie
tylko), ręce uwalane czarnoziemem? Czy może jak słoneczko mocniej zaświeci
odsłaniacie na słońcu swoje wdzięki;) (nie zaprzestając typowo działkowej
roboty -plewienia na kolanach z lupą powiększającą) w jakims skąpym bikini, tak
że mąż na ten widok (tez "aktywny" działkowicz) pryska z wrażenia......tym
chemicznym świństwem z bani na plecach, ale na działeczkę sasiada.
;))
No jak jest?
tassman:)