Dodaj do ulubionych

Jak pozbyć się tzw. "powójki"?

30.06.02, 23:11
Proszę o podpowiedź w jaki sposób mogę usunąć z ogrodu tzw. "powójkę". Całe
grządki zostały opanowane przez ten chwast, który bardzo intensywnie się
rozrasta. Wiem że można mechanicznie usunąć korzenie, ale robię to już od kilku
lat podczas przekopywania ogrodu na jesień a chwast wciąż powraca. Może jest
jakiś preparat do oprysków?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tassman Re: Jak pozbyć się tzw. 01.07.02, 07:28
      le_on,

      Zlej całą działkę stężonym kwasem solnym. Powinno pomóc.:)))
      Pozdrawiam

      tassman:)
      • le_on Re: Jak pozbyć się tzw. 01.07.02, 21:08
        tassman, zastanawiałem się nad tym ale póki co chcę spróbować mniej radykalnych
        środków - oprócz wspomnianej powójki rośnie tam jeszcze trochę innych rzeczy
        Ale dzięki za radę :)))))
    • ptasik Powójka 01.07.02, 20:44
      Witam
      Leonie, a mógłbyś to cudo opisać, albo poznać bardziej fachową nazwę?
      Pozdrawiam
      Katula
      • maciekwiercinski Re: Powójka 01.07.02, 21:13
        ptasik napisał(a):

        > Witam
        > Leonie, a mógłbyś to cudo opisać, albo poznać bardziej fachową nazwę?
        > Pozdrawiam
        > Katula

        Witam!

        Roundup firmy Monsanto dobry na wszystko!

        Przepis na opakowaniu.

        Zapamietaj o dodaniu siarczanu amonu...

        Pozdrawiam!

        Maciek
        • le_on Re: Powójka 01.07.02, 21:27
          maciekwiercinski napisał(a):

          > Witam!
          >
          > Roundup firmy Monsanto dobry na wszystko!
          >
          > Przepis na opakowaniu.
          >
          > Zapamietaj o dodaniu siarczanu amonu...
          >
          > Pozdrawiam!
          >
          > Maciek

          Ale czy można stosować ten preparat miejscowo, tzn. tylko na ten chwast i czy nie
          zaszkodzi on np. rosnącym tuż obok truskawkom?
          • maciekwiercinski Re: Powójka 02.07.02, 19:54
            le_on napisał(a):

            > maciekwiercinski napisał(a):
            >
            > > Witam!
            > >
            > > Roundup firmy Monsanto dobry na wszystko!
            > >
            > > Przepis na opakowaniu.
            > >
            > > Zapamietaj o dodaniu siarczanu amonu...
            > >
            > > Pozdrawiam!
            > >
            > > Maciek
            >
            > Ale czy można stosować ten preparat miejscowo, tzn. tylko na ten chwast i czy n
            > ie
            > zaszkodzi on np. rosnącym tuż obok truskawkom?

            Witam!

            To od Ciebie zależy czy przy okazji zniszczysz rownież truskawki...

            Bo Roudup jest bardzo skuteczny..,
            nawet może być stosowany jak arborycyd...

            Dlatego używaj go ostrożnie!

            Pryskasz tylko roślinki przeznaczone na odstrzał...
            Możesz też użyć mazaka widziałem w Castoramie.

            Roundup jest o tyle bezpieczny w stosowaniu, że w zetknięciu z glebą rozkłada
            się...

            Nawet gdy popryskasz inne roślinki, to szybka interwencja w postaci zmycia wodą,
            zanim zdąży się wchłonąć, może jeszcze uratować Twoje truskawki...

            Inną wielką zaletą Roudupu jest jego bio-degradowalność...

            Więc pozostanie w Twoim powoju i tam się zdegeneruje.

            I jeszcze na korzyść Roundupu zaliczyłbym to, że przyspiesza murszenie
            traktowanych odpadków zielonych, więc przyspieszy Ci tworzenie próchnicy...

            Pozdrawiam!

            Maciek

      • le_on Re: Powójka 01.07.02, 21:23
        Witam
        Niestety nie znam fachowej nazwy. Wygląda to tak - z jednego miejsca wyrasta w
        szybkim tempie kilka odnóg, które są coraz dłuższe i dłuższe i oplatają inne
        rośliny. Jeśli natrafią na coś pionowego to pną się. Roślina ma długi biały
        korzeń i wystarczy tylko kawałeczek, aby wyrosła z niego następna. Zdaje się że
        jedynym sposobem jest usuwanie korzeni przy przekopywaniu ziemi. Ja zrobiłem
        błąd i kiedyś potraktowałem swoją działkę glebogryzarką, która oprócz szybkiego
        spulchnienia ziemi również rozkawałkowała i rozrzuciła korzenie "powójki".
        Teraz część ogrodu jest przez tego chwasta całkiem opanowana.
        Jeśli te wyjaśnienia coś dały to proszę o radę jak się tego pozbyć.
        Z góry dziękuję.
        • ptasik Re: Powójka 01.07.02, 21:36
          Witam raz jeszcze
          Już wiem co to jest, chociaż też nie wiem jak to się zwie. Rzeczywiscie bardzo upierdliwe paskudztwo. Ja walczę z tym tak samo jak Ty, mechanicznie, od lat i równie bezskutecznie, niestety
          Pozdrawiam
          Katula
          • le_on Re: Powójka 01.07.02, 21:54
            Cześć Katula.
            No to jestem bardzo podbudowany Twoją wypowiedzią :-)))))
            Chyba zastosuje metodę tassmana:-)))))
            Dzięki i pozdrawiam
            Leon
            • ptasik Re: Powójka 01.07.02, 22:07
              Witaj Leonie
              Na to liczyłam , że Cię pocieszę :-))))))
              Chciałam, żebyś wiedział, że nie jesteś sam :-))))))
              Daj mi szansę, a jak na coś wpadniesz daj znać. Metoda tassmana odpada, aczkolwiek jej skuteczność jest niepodważalna
              Serdecznie pozdrawiam
              Katula
              • piasia Re: Powójka 02.07.02, 05:52
                Ja to znam pod nazwą POWÓJ.
                Niestety, tylko Roundup, teraz to trochę za późno, bo przy oprysku ucierpią
                truskwaki, a na to, by smarować roundupem powój listek po listku - cierpliwości
                nie starczy.
                Najlepiej wziąć się za niego wiosną, gdy wyłazi z ziemi i jest jeszcze w
                niskich kępkach - chlasnąć go za pomocą specjalnego mazacza albo nawet zwykłego
                pędzla.
                Wyrywanie, wykopywanie to walka z wiatrakami, w dodatku często przynosi więcej
                szkody niż pożytku, bo urwanie kawałka korzenia powoduje natychmiastowe
                wypuszczenie kolejnych odnóg z tego, co pozostało.
                Na razie, wyrywaj zielone pędy - niech się przynajmniej nie rozsiewa. I byle do
                wiosny...
        • isis! Re: Powójka 02.07.02, 10:36
          le_on napisał(a):

          > Wygląda to tak - z jednego miejsca wyrasta w
          > szybkim tempie kilka odnóg, które są coraz dłuższe i dłuższe i oplatają inne
          > rośliny. Jeśli natrafią na coś pionowego to pną się.

          Mam to samo, przy płocie. Pół biedy, jeśli pnie się po płocie, bo zasłania mnie
          od sąsiadów, którzy mają bałagan na odrodzie, ale często toto lubi pełzać po
          ziemi i wchodzić na róże, czy krzewy porzeczek i agrestu. Nazywam to po
          prostu "powój". I rwę, rwę, rwę i... nic.
          • ptasik Re: Powójka 02.07.02, 19:27
            Możemy założyć klub rwaczy :-))))))))
            Pozdrawiam
            Katula

            Pi. chyba Cię zacznę nazywać Roundapka
            • le_on Re: Powójka 02.07.02, 21:27
              Dziekuję wszystkim za pomoc.
              Pozdrawiwm
              Leon
              • maciekwiercinski Re: METODA TASSMANA ( MODYDYFIKOWANA EKOLOGICZNIE) 02.07.02, 21:49
                le_on napisał(a):

                > Dziekuję wszystkim za pomoc.
                > Pozdrawiwm
                > Leon

                Witam!

                Kwasu solnego nie polecam.., bo truskawki nie lubią chloru...

                Mój wkład w tę wielką metodę, to
                Propozycja zastąpienia kwasu solnego...

                azotowym, fosforopwym lub siarkowym...
                skutek będzie podobny i jeszcze...

                nawieziesz truskawki NP lub S


                pozdrawiam!

                Maciek
    • jerzy.wozniak Re: Jak pozbyć się tzw. 05.07.02, 20:32
      Witam na forum Gazety!
      Przytulina czepna to jeden z pospolitych roślin często uciążliwych do usunięcia
      z wilgotniejszych i bardziej zacienionych części ogrodu. Szybko rośnie i
      zarasta nie tylko grządki, ale nawet mniejsze krzewy. Jest rośliną roczną i
      dlatego nie tyle ważne jest jej zwalczanie co nie dopuszczenie do wysiania się
      nasion. Zwykle w ogrodach bywa rozsiewana razem z kompostem gdzie wyrzuciliśmy
      ją poprzedniego roku. Tak jak wiele tego rodzaju ekspansywnych roślin zwanych
      chwastami jej nasiona są bardzo wytrzymałe i latami mogą czekać na okazje
      wykiełkowania. Dlatego na kompost składamy tylko te resztki roślinne które na
      pewno nie zawierają nasion. Przytulinę najlepiej pielić ręcznie, gdyż nie ma
      dużego systemu korzeniowego i łatwo ja wyrwać z ziemi. Można użyć tez mazaków
      nasączanych Roundup’em, ale jest to metoda niebezpieczna gdyż przytulina jak
      sama nazwa wskazuje dość ściśle przylega do innych roślin i nie trudno w tym
      wypadku pomazać herbicydem również uprawiana roślinę. Osobiście nie polecam
      herbicydów do niszczenia tak łatwych do usunięcia roślin jak przytulina, stare
      ręczne metody są w tym wypadku najefektywniejsze i co ważne nie szkodzą
      środowisku.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • piasia Powój a przytulina 08.07.02, 08:15
        Jureczku!

        Przytulina przytuliną, a powój powojem!
        My piszemy o powoju - podłużne sercowate liście i białe kwiaty w kształcie
        kielicha. Wieloletnie, odporne pnącze, "dusiciel" naszych liliowców, zlocieni,
        groszków, malin i czego tam jeszcze. Liana plącząca wszystko dokładnie.

        A to, o czym Ty nam piszesz, to jednoroczne zielsko, szorstkie w dotyku, urwany
        kawałek przyczepia się do ubrania i skóry (stąd nazwa). Też "upierdliwa" ale
        nie tak jak powój, bo jednoroczna.
        Poza tym przytulina (czy przytulia?) to ziele odpędzające wodniki czyli utopce,
        jest więc pożyteczna ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka