SOSNA KALIFORNIJSKA - pytanie

08.05.05, 09:57
Kupiłam piekną sosnę kalifornijską. Wys. ok. 1.70 w donicy. Wybiłam z donicy
i posadziłam w ogrodzie. Ma przyrosty tegoroczne, ale moje pytanie dotyczy
korzeni. Nie zauważyłam przy przesadzaniu żadnych "świeżych" korzonków. Czy
to normalne u iglaków? Tak bardzo chciałabym, żeby się przyjęła, bo jest na
prawdę pięknym drzewem.
    • lukaszkozub Re: SOSNA KALIFORNIJSKA - pytanie 08.05.05, 21:26
      Osobiście nie znam takiego drzewa jak sosna kalifornijska. Ogólnie sosny
      rosnace w kalifoirnii (jak Pinus radiata) to sosny sródziemnomorskie i nie
      wytrzymują naszych warunków klimatycznych (poza górską sosną żółtą - Pinus
      ponderosa). Moze chodzi o jodłę kalifornijską inaczej jednobarwną (Abies
      concolor), która w polskiej nomenklaturze tak się właśnie nazywa choc jej
      główny zasięg to wschodnie stoki Gór Skalistych (w stanach mówia na nią
      Colorado fir), gdzie rosnie w takich samych (półpustynnych) warunkach jak
      srebne świerki i równie świetnie znosi nasz suchy i zimny klimat. Jesli chodzi
      o tak dużą jodłę (to samo byłoby z sosną), to niestety drzewa te bardzo kiepsko
      znoszą przesadzanie bo wytwarzaja palowy system korzeniowy (dzieki jednak
      któremu sa potem odporne na suszę). O takie drzewko trzeba dbac przede
      wszystkim duzo je podlewając przez najblizsze pare miesięcy, a i tak
      przyszłoroczne przyrosty moze miec troche gorsze (u sosen i jodeł młode
      przyrosty kształtuja się w roku ubiegłym).
      • nnike Re: SOSNA KALIFORNIJSKA - pytanie 08.05.05, 22:56
        Mam u siebie dwie jodły kalifornijskie, posadzone jesienią, które przyjechały
        kurierem ze szkółki rzeszowskiej. Obie się przyjęły i mają już mnóstwo
        przyrostów :)
      • cereusfoto Re: SOSNA KALIFORNIJSKA - pytanie 09.05.05, 07:26
        Witam, dziękuję za odpowiedź - oczywiście jest to jodła kalifornijska. Ale nie
        otrzymałam odpowiewdzie, czy z moim drzewkiem jest wszystko OK? Chodzi o te
        korzenie, nie wiedzę nowych, pomimo świeżych odrostów na gałęziach. Boję się,
        że mogła być wyrwana z ziemi i załadowana do doniczki w mimencie, gdy zaczynała
        wypuszczać już przyrosty - czy to jej nie zaszkodzi???. Co Wy na no?
        • nnike Re: SOSNA KALIFORNIJSKA - pytanie 09.05.05, 07:55
          Myślę, a nawet jestem przekonana, że zaszkodzić może jej zbyt długie patrzenie
          na korzenie ;)
          To Ty jej jeszcze nie posadziłaś, tylko siedzisz i się martwisz???
          • cereusfoto Re: SOSNA KALIFORNIJSKA - pytanie 09.05.05, 11:33
            Ależ skąd już od soboty siedzi w ziemi i cieszy moje oczy. Sęk w tym, że
            poprzedni iglak posadzony w jesieni ( kaukaska )padła. Dwa dni temu wyrwałam ją
            z ziemi, bo była cała brązowa, a stan korzeni miała podobny, so...
            • nnike Re: SOSNA KALIFORNIJSKA - pytanie 09.05.05, 11:48
              Przykre to.
              Ja też czekam, czy świąteczny "Adaś" odbije, czy nie.
              Jest częściowo rudy, częściowo zielony, ale na razie nie wygląda aby chciał
              ożyć :( Wprawdzie wypuszcza gdzieniegdzie krople żywicy, ale są to jedyne
              oznaki życia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja