Dodaj do ulubionych

Żyła wodna w ogrodzie

16.06.05, 23:01
Help!!!!!!!! Może ktos wie jakie rośliny lubią rosnąć na żyle wodnej? Mam
taki podskórny ciek w ogrodzie i wszystko co tam rośnie jest karłowate i
takie nieudane. Przesadzone w inne miejsce - rozkwita ! Co robić?
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Żyła wodna w ogrodzie 17.06.05, 02:32
      ewatu napisała:

      > Help!!!!!!!! Może ktos wie jakie rośliny lubią rosnąć na żyle wodnej? Mam
      > taki podskórny ciek w ogrodzie i wszystko co tam rośnie jest karłowate i
      > takie nieudane. Przesadzone w inne miejsce - rozkwita ! Co robić?


      Sława!

      Ja tam nie bardzo wierze w jakies tajemnicze zyły wodne, ale czytałem,ze na
      nich swietnie rosną dęby...

      Ja mam bardzo ladne tam, gdzie rzekomo jest zyła wodna.

      Co prawda czasem ciekło aż po powierzchni, teraz sucho...

      Cisy tez mi dobrze rosna w podszcie ale musialem dac cale tony sciólki.


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • citisus Re: Żyła wodna w ogrodzie 17.06.05, 09:31
      A skąd wiesz, że to żyła wodna ??
      Przyczyny mogą być różne - niewłaściwy skład chemiczny ziemi (jakieś
      brudy, zakopane śmiecie, płytko leżąca glina itp.), zbyt sucho
      (gleba w tym miejscu bardziej przepuszczalna, drenaż) lub zbyt
      wilgotno (podmokłe zagłębienie, płytko leżace wody podskórne).
      Trzeba najpierw ustalić przyczynę.
      • morgana_le_fay Re: Żyła wodna w ogrodzie??? 17.06.05, 10:00
        A kto Ci podsunął taki pomysł, ze to "żyła"?
        Ja jak poprzednicy, upierałabym się przy glinie, ile, ewentualnie kurzawce
        jakiejś. Kopałaś w tej żyle? I co widać pół metra pod powierzchnią? Czy aby
        dokładnie to samo, co w pozostałych częściach ogrodu? A może zwartą, suchą
        żółtą glinę, albo wilgotny, wręcz przesiąknięty wodą żwir?

        Ja mam taką gliniastą "żyłę" biegnącą złośliwie przez najbardziej eksponowaną
        część ogrodu. Poświęciłam się i bardzo dokładnie zrekultywowałam to miejsce
        torfem, piaskiem i obornikiem. W tej chwili są tam najlepsze warunki dla
        roślin.

        Jeśli to coś na kształt kurzawki, to powinno rosnąć wszystko, co lubi trzymać
        nogi w wodzie. Na przykład wspomniany dąb.
        m,
        • marbor1 Re: Żyła wodna w ogrodzie??? 17.06.05, 20:36
          Znam ten problem. U mnie na działce mam też ciek wodny, który biegnie po
          przekątnej działki. Posadzone w tym miejscu drzewka i krzewy nie chciały rosnąc.
          Przesadzone w inne miejsca rosną świetnie. Wykopany dołek w miejscu cieku
          wodnego - mniej więcej na głębokość 50-60 cm. - napełnia się dość szybko woda.
          Najlepiej posiać tam trawę.
          Maria
          • mirzan Re: Żyła wodna w ogrodzie??? 17.06.05, 20:48
            To nie jest ani ciek ani żyła wodna.Po prostu woda podskórna.
            Cieki wodne, to całkiem inna bajka.Przebiegają na głębokości
            kilku metrów, często dużo głębiej.Ciekami i nie tylko zajmuje się
            radiestezja.Urządzeniem do wykrywania jest różdżka albo wahadło.
            Mirzan
        • nnike Re: Żyła wodna w ogrodzie??? 18.06.05, 00:10
          Podobno można wytyczyć siatkę kierunków i krzyżowania się żył wodnych, za
          pomocą zwykłej, koniecznie plastikowej i dość dużej ekierki.
          Trzyma się ją dwiema rękami pionowo, między palcami wskazującymi, z
          wierzchołkiem zwróconym w kierunku marszu.
          Ekierka będzie się wahać, układając się wzdłuż ewentualnej linii cieku.
          Wyczytałam to gdzieś dość dawno i zapamiętałam jako ciekawostkę.
          Latałam wtedy z ekierką (taką pomarańczową) po mieszkaniu, szukając najlepszego
          miejsca na postawienie kanapy. Ona się autentycznie wahała i co dziwnego:
          zawsze układała się w ten sam sposób w odpowiednich miejscach mieszkania.
          Coś w tym jest :)
          • mirzan Re: Żyła wodna w ogrodzie??? 18.06.05, 07:03
            Używa się do szukania cieków różdżek w postaci kawałków drutu, zgiętego
            w kształcie litery L.Trzymasz za krótsze końce,dłuższe poziomo.Jak najdziesz
            na ciek, rożjeżdżają się, albo krzyżują.To długi temat, najlepiej poczytać
            jakąś książkę i samemu pobawić się.Zdumiewające, ale to działa, nie wiadomo
            dlaczego.
            Mirzan
    • giwia stek bredni 18.06.05, 09:34
      Wszystkie te historie z " zyłami wodnymi" to stek bredni BEZ ŻADNEGO
      POTWIERDZENIA NAUKOWEGO. Lepiej poszukaj przyczyn podanych przez
      przytomniejszych forumowiczów
      • citisus Re: stek bredni 18.06.05, 09:53
        giwia napisał:

        > Wszystkie te historie z " zyłami wodnymi" to stek bredni BEZ ŻADNEGO
        > POTWIERDZENIA NAUKOWEGO.

        Akurat zupełnie nie masz racji. Żyły wodne istnieją i są potwierdzone.
        Niemniej w nie mają takiego wpływu na rośliny.
        • giwia woda pod ziemia istnieje 18.06.05, 10:49
          tyle wiadomo
          • citisus Re: woda pod ziemia istnieje 18.06.05, 12:12
            tylko trzeba wiedzieć jeszcze gdzie.
            Ty pewnie wiesz zawsze.
      • mirzan Re: stek bredni 18.06.05, 13:40
        Łatwiej powiedzieć że to stek bredni, niż przeczytać kilkadziesiąt książek,
        wziąć do ręki wahadło czy różdżkę, znaleźć wodę i wykopać studnię.
        Bezmyślniość nie wymaga wysiłku.
        Pozdrawiam.Mirzan
        • wcyrku1 Re: stek bredni 18.06.05, 14:06
          Sceptykom zamiast czytania nt ksiązek, proponuje nast. doswiadczenie. Znależć
          autentycznego różdzkarza poslugującego się prętami "e-L-kami" / inne wskazniki
          nie/samemu skorzystać z tych prętów, postępować wg instrukcji Mirzana lub tego
          fachowca. Najprawdopodobniej pręty nie będą reagować. Poprosić różdzkarza by
          dotknął nas do barków lub łokci i w takim tandemie przejśc sie po działce.
          Tylko w ten sposób możemy sami doświadczyć działania prętów i określić czy
          możliwa jest jakakolwiek manipulacja. Zrozumienie tego zjawiska to zupelnie
          inna bajka.
          • mirzan Re: stek bredni 18.06.05, 15:13
            Prostsze w posługiwaniu się jest wahadło.Prawie każdy może go używać.
            Nawet sceptyk będzie zaskoczony, jak nad wewnętrzną stroną dłoni kręci się
            w jedną stronę, nad zewnętrzną w drugą.Albo inne ruchy wykona nad stołem,
            inne nad brzegiem stołu.Wykorzystanie tego zjawiska to też inna bardzo długa
            Bajka.Mirzan
            • ewatu Coś tam......... w gruncie... 18.06.05, 15:36
              Dzięki za opinię. Że ciek wodny to ustalił kiedys tam pewien różdżkarz. Co
              ciekawsze glebe mam raczej bardziej piaszczystą.
              Że coś tam promieniuje to pewne, bo układa się to w taki wąski meander.
              Truskawka na tymże jest licha, a posadzona w tym, samym czasie, taka sama,
              tylko 20 cm dalej jest przepiękna. nawoże równomiernie. I co ? Ciekawostka
              przyrodnicza.
              Pozdrawiam
            • wcyrku1 Re: stek bredni 18.06.05, 18:19
              mirzan napisał:

              > Prostsze w posługiwaniu się jest wahadło.Prawie każdy może go używać.
              >
              >
              ><><><>< Właśnie dlatego jest mało wiarygodne. Kupując wachadełko w wersji
              super, hiper, turbo ulegamy autosugestii i ponad 90% ludzi " kręci"
              wachadelkiem. A to nie jest prawda bo tylko poniżej 1% ludzi jest dobrymi
              detektorami. W tym wątku piszę to jako powiedzmy dobrze posługujacy się
              metodami autosugestii i metodami mentalnymi i przyznasz że tradycyjna różdzka
              lub e-L-ka ogranicza oszustwo.
              • mirzan Re: stek bredni 18.06.05, 20:44
                Jeżeli ktoś chce wymusić na wahadle odpowiedź, to ją dostanie, ale czy
                prawdziwą, to inna sprawa.Bardzo szeroki temat, niedowiarków i tak
                nie da się przekonać.
                Pozdrawiam.Mirzan
            • wcyrku1 Re: stek bredni 18.06.05, 18:22
              Przepraszam jakoś się wahneło przez ch
      • nnike OPRZYTOMNIEJ!! 18.06.05, 23:13
        Wypraszam sobie. Jasne?!
        • giwia Re: OPRZYTOMNIEJ!! 19.06.05, 10:50
          Nnike, nie trzeba brać osobiście kwestii kompletnIe NIEOSOBISTYCH!
          Jest faktem,że żadne poważne badania nukowe nie potwierdzają domniemanego
          wpływu tzw żył wodnych. Jedyne, co istotnie wiadomo, to,ze pod ziemią płynie
          dużo wody. Płynie też ona w rurach nad i pod nami, jesli mieszkamy w budynku
          wielopiętrowym. Z punktu widzenia np fizyki ciek w tych rurach i ciek pod
          ziemia to dokładnie to samo!Nie spodziewam sie jednak masowych ucieczek z domów
          lub wyrzucania dopływu i odpływu / sciek to tez - ciek wodny/z naszych mieszkan.
          • nnike Już lepiej 19.06.05, 12:19
            Trzeba było tak od razu ;)
            • giwia przepraszam nnike 19.06.05, 14:00
              prywatnie jestem łagodna i poczciwa; co innego w sprawach pozaprywatnych.
              Własnego męża zwymyslałam kiedys strasznie / choć prawie nigdy nikomu nie
              wymyślam/ za upieranie się,że nauki społeczne można " zmatematyzować" No tak
              mam.
              • nnike Nie ma sprawy :) 19.06.05, 16:51
                giwia napisał:

                > prywatnie jestem łagodna i poczciwa;

                Ja też.










                Przynajmniej tak mi się wydaje ;)
          • nnike Powiem Ci coś ciekawego :) 19.06.05, 17:00
            Zawieś na nitce (ok. 30 cm) złotą obrączkę, bo na pewno nie masz wahadełka ;)
            Postaw przed sobą coś dobrego, np. słoik z dżemem, albo ciastko, albo cokolwiek
            do jedzenia.
            Między sobą i tym czymś umieść pionowo obrączkowe wahadełko, trzymając koniec
            nitki między kciukiem i palcem wskazującym. Lekko unieś łokieć do góry.
            Staraj się, by ręka Ci nie drżała i zadaj sobie w myślach pytanie:
            czy ten przedmiot jest dobry dla mnie. I poczekaj.
            Gwarantuję Ci, że jeśli jest dobry, obrączka zacznie się (po chwili) wahać w
            kierunku od Ciebie do tego przedmiotu.

            A teraz, zamiast jedzonka, postaw pudełko z papierosami i zadaj takie samo
            pytanie.
            Obrączka zacznie się wahać na "nie", tzn. w poprzek.

            Ja w ten sposób sprawdzam konserwy, jeśli mam watpliwości, czy nadają się do
            jedzenia.

            Jeśli Ci się uda to doświadczenie, napisz o tym i nie próbuj domyślać się,
            dlaczego tak jest.
            Tego chyba nie wie nikt.
            • ewatu Re: Powiem Ci coś ciekawego :) 24.07.05, 22:53
              Help !!!!
              Problem wciąż istnieje i nie mam pojęcia co ztym zrobić. Piekny krzak malin, a
              20cm dalej żałosny wypierdek !
              • ewatu Re: Powiem Ci coś ciekawego :) 06.08.05, 15:43
                Up! Help!
        • mirzan Re: OPRZYTOMNIEJ!! 19.06.05, 14:12
          Zaciekawiłaś mnie bardzo, kogo i skąd? Czy wszedł Ci ktoś do ogrodu?
          Mirzan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka