Dodaj do ulubionych

Załamka z tą Gdaką

20.08.09, 13:10
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6944542,Ubywa_zielonych_strzalek___kierowcom_gorzej.html
Najlepszy kawałek:
Inż. Galas narzeka też na wprowadzone przed kilku laty przez Ministerstwo
Infrastruktury przepisy, które zaostrzyły zasady dotyczące sygnalizacji
świetlnych. Uważa, że to on powinien decydować, gdzie powinno się montować
sygnalizatory do skrętu w lewo czy zdejmować zielone strzałki. - Te zasady
były wymyślane przez specjalistów z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i
Autostrad. To, co jest dobre na trasach gdzieś w polu, często nie sprawdza się
w wielkich miastach - argumentuje miejski inżynier ruchu. Zgodnie z przepisami
powinno się np. zlikwidować strzałkę do skrętu w prawo z ul. Żwirki i Wigury w
Trasę Łazienkowską, bo tam też są dwa pasy ruchu.
Jak zawsze Gdaka...
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Załamka z tą Gdaką 20.08.09, 13:19
      Zdaje sie, ze chodzi o tych samych specjalistow, ktorzy uznali, ze nasza
      miedzynarodowa szosa lokalna DK8 moze byc rownie bezpieczna, jak autostrada w
      Niemczech?
    • nazimno Zaraz, zaraz... inzynier Galas... 20.08.09, 13:28
      ...cos mi to przypomina...
      • tiges_wiz Re: Zaraz, zaraz... inzynier Galas... 20.08.09, 13:48
        to jest ten pan ktory najpierwe sciagal zielone strzalki bo mu unia kazali,
        pozmiej czesc przywrocil, bo mu unia kazali, a teraz zwala na gdake.
        • emes-nju Re: Zaraz, zaraz... inzynier Galas... 20.08.09, 13:58
          tiges_wiz napisał:

          > to jest ten pan ktory najpierwe sciagal zielone strzalki bo mu
          > unia kazali, pozmiej czesc przywrocil, bo mu unia kazali, a teraz
          > zwala na gdake.

          I jednoczesnie nie widzi powodu, do zaproponowania czegos
          konstruktywnego: "Urzędnicy Ministerstwo Infrastruktury
          odpowiedzieli "Gazecie", że cały czas analizują kontrowersyjne
          przepisy. Zaznaczyli jednak, że nie dostali żadnych propozycji zmian
          od inż. Galasa ani innych przedstawicieli stołecznego ratusza".

          A pozniej niewarszawiacy jecza, ze Warszawiacy na forum jecza, ze
          Warszawa jest coraz mniej przejezdna...
          • tiges_wiz Re: Zaraz, zaraz... inzynier Galas... 20.08.09, 14:03
            a co sie bedzie przemeczal? przeciez wiadomo, ze nie myli sie tylko ten kto nic
            nie robi, wiec nie straci posadki. Pojeczy na unie, pojeczy na gdake i wystarczy
        • rekrut1 Re: Zaraz, zaraz... inzynier Galas... 20.08.09, 14:04
          to jest ten pan ktory najpierwe sciagal zielone strzalki bo mu
          unia kazali,pozmiej czesc przywrocil, bo mu unia kazali
          , potem
          ponownie ściągał bo źle zrozumiał zarządzenie ministra, po miesiącu
          ponownie je zakładał, a teraz zwala na gdake..

          Powinno być tak. :DD

          Pozdr.
          Pazdzioch
          • emes-nju Re: Zaraz, zaraz... inzynier Galas... 20.08.09, 15:04
            I tan sam pan, ktory kosztem 6 mln zlotych "zmodernizowal" jedno
            rondo tak, ze z tylko najbardziej zakorkowanego stalo sie ono
            najbardziej zakorkowanym i najbardziej kolizyjnym w Warszawie,
            zostawiajac nastepnego w kolejce z, pogardy godna, dwukrotnie
            mniejsza liczba kolizji.

            I jeszcze jakas nagrode za to dostal, co dobitnie swiadczy o tym, ze
            problemy drogowe w Polsce zaczynaja byc programowo rozwiazywane
            poprzez eliminacje samochodow, a nawet ich uzytkowanikow w coraz
            wiekszej liczbie miejsc, w ktorych przed modernizacja bylo
            umiarkowanie kolizyjne, a po modernizacji jest karykaturalnie
            kolizyjnie.

            W ten trynd wpisuja sie tez moje ulubione ulubienice czyli wysepki
            (bedace tez ukochanym bekartem fahofcuf z gdaki - sa tak ulubione i
            skuteczne, ze kazda jest oznaczona znakiem "inne niebezpieczenstwa").

            Zanim wysepki sie pojawily, wypadki z ruchem poprzecznym i pieszymi
            sie zdarzaly. Po ich pojawieniu sie tez sie zdarzaja!!! I to zapewne
            w co najmniej podobnej ilosci, bo coz wysepki zrobily dla
            zmniejszenia kolizyjnosci, oprocz zwezenia drogi i oslepiania noca
            kierowcow?! Ale teraz zdarzaja sie tez nowe wypadki! Rozbicie auta o
            wysepke - np. w czasie nocnej proby ominiecia w ostatniej chwili
            zauwazonego "miekkiego", ktorego zanim pojawily sie pomaranczowe
            blyskacze latwiej bylo wypatrzec.
    • kos52 logicznie 20.08.09, 14:33
      Teoretycznie i logicznie powinno być:
      Przy czerwonym świetle sygnalizatora jazda w prawo, lewo może być
      - kolizyjna (wtedy winno się ją określać jako warunkową, czyli z
      obowiązkiem ustepowania pierwszeństwa pojazdom,pieszym,rowerzystom
      na swojej drodze warunkowego ruchu - wtedy sytuacja zasadniczo nie
      wymaga sygnalizowania a jeżeli już ktoś się upiera - to żółtą
      strzałką)
      - lub bezkolizyjna i tą sytuację należałoby sygnalizować zieloną
      strzałką.

      Ale w przepisach tak nie jest !
      • sokolasty Re: logicznie 20.08.09, 15:31
        A jeszcze prościej? Postawić znak "Ustąp pierwszeństwa przejazdu" i po kłopocie.
    • marek.dumle Re: Załamka z tą Gdaką 20.08.09, 20:45
      Powiedzmy sobie jasno: Galas jest niestety dupa.
      Ale nie jest autorem tych PARANOIDALNYCH PRZEPISÓW, które zaczynają blokować
      polskie miasta.
      Jak długo Gdaka będzie jeszcze "analizować sytuację" i NIC w związku z tym NIE
      ROBIĆ?!
      Może ja bym ich powoził po Wawie i sam zademonstrował jak świetnie się teraz
      jeździ na Puławskiej i Krakowskiej? Chętnie będę robił za przewodnika po korkach
      warszawskich. Może to przyspieszy te ich analizy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka