marek.dumle
20.08.09, 13:10
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6944542,Ubywa_zielonych_strzalek___kierowcom_gorzej.html
Najlepszy kawałek:
Inż. Galas narzeka też na wprowadzone przed kilku laty przez Ministerstwo
Infrastruktury przepisy, które zaostrzyły zasady dotyczące sygnalizacji
świetlnych. Uważa, że to on powinien decydować, gdzie powinno się montować
sygnalizatory do skrętu w lewo czy zdejmować zielone strzałki. - Te zasady
były wymyślane przez specjalistów z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i
Autostrad. To, co jest dobre na trasach gdzieś w polu, często nie sprawdza się
w wielkich miastach - argumentuje miejski inżynier ruchu. Zgodnie z przepisami
powinno się np. zlikwidować strzałkę do skrętu w prawo z ul. Żwirki i Wigury w
Trasę Łazienkowską, bo tam też są dwa pasy ruchu.
Jak zawsze Gdaka...