Dodaj do ulubionych

pytanie odnośnie MIGDAŁOWCA

19.06.05, 17:03
Mam w ogrodzie szczepiony na piniu ( ale niskim 10 cm ) migdałowiec. Póki co
jest nieduży i jeszcze nie kwitł. Zauważyłam, że gałązki te zaszczeione nie
rosną ( może przemarzły ), ale poniżej pnia wyrastają nowe spore gałązki.Moje
pytanie jest, czy takie nie szczepione gałązki będą tak samo kwitły jak te ze
szczepu, czy będą miały takie kwiaty jak te szepione? CZy należy te gałązki
obcinać czy pozostawiać? Ale jeżeli obcinać, to skoro z kawałka szepionego
nie wyrastają nowe, to czy kupić nową roślinkę?
Obserwuj wątek
    • elaos Re: pytanie odnośnie MIGDAŁOWCA 19.06.05, 21:47
      Migdałowiec pewnie jest szczepiony na ałyczy, albo czymś podobnym, więc na nic
      Ci się to nie przyda. Aby sprowokować kwitnienie i krzewienie, należy go
      przycinać i to dosyć krótko - na 15cm. A jak długo już go masz?
      • cereusfoto Re: pytanie odnośnie MIGDAŁOWCA 20.06.05, 09:41
        Kupiłam go w zeszłym roku i chyba trochę przemarzł w zimie, bo listki na pędach
        tych z zaszepionej części są prawie niewidoczne malusieńkie. Nie wiem co to
        oznacza - szkodników brak. Za to z dołu puścił spore odgałęzienia i ładnie
        rośnie. Co z tym zrobić. Kupić nowy?
    • elaos Re: pytanie odnośnie MIGDAŁOWCA 20.06.05, 19:02
      Ja bym obcięła jak najszybciej to pod szczepieniem, bo odbiera soki temu na
      górze (stąd może właśnie te drobne listki) i poczekała na efekty. Skoro listki
      są zielone tzn. że migdałowiec żyje i jest do uratowania. Wyrzucić zawsze
      zdążysz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka