Dodaj do ulubionych

ognisko - sąsiad - awantura :((((

25.07.05, 17:14
Kiedyś już o tym pisałam, ale teraz mamy nowy problem. Otóż sytuacja z
grubsza wygląda tak: mamy na działce dwa kasztanowce no i rzecz jasna
szrotówka + jakiś wirus na jednym z kasztanowców. Oba drzewa zostały
zaszczepione, więc ze szrotówkiem jest jako taki spokój, ale choróbsko
zostało. Jesienią liście wywozi firma zamówiona, więc problemu nie ma, ale
teraz po zgrabieniu liści trzeba je spalić. Problemem jest sąsiadka, której
ognisko przeszkadza. Początkowo było w połowie naszej działki, dość blisko
jej domu, więc na jej żądanie (bo niestety nie była to prośba) oczywiście
przenieśliśmy to ognisko na sam koniec dzaiłki. Niestety dym ma to do siebie,
że niesie się dość daleko. Staramy się palić te liście jak sąsiedzi są w
pracy, żeby im nie przeszkadzało, ale niestety czasem się zdarzy, że przyjadą
w ciągu dnia i wtedy awantura jest straszna. Rozmowy nie skutkują,
kilkakrotnie staraliśmy się dogadać, ale niestety nic nie działa. No i co
proponujecie? W odwecie za ognisko śmietnik sąsiadów został zaciągnięty tuż
pod siatkę przy wyjściu z naszego domu. Po prostu ręce opadają.
Obserwuj wątek
    • heart_of_ice Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 25.07.05, 20:21
      na sasiadow nie ma ratunku
      teoretycznie maja prawo twierdzic, ze dym im przeszkadza... niektorzy wzywaja
      straz miejska...
      trzeba upolowac w taki dzien, zeby wialo w druga strone:)

      Pauli
      --
      Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - zwyjątkiem pokusy.
      • venus22 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 25.07.05, 20:59
        Moze zapakuj liscie w duze worki do smieci i wyrzuc..

        Venus
        • basia961 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 26.07.05, 06:14
          Venus, firmy śmieciowe, przynajmniej u mnie, nie zabierają liści, chwastów i
          trawy. Tak "stoi" w umowie.
          Liście z chorego kasztanowca trzeba spalić żeby choroby nie roznosić.
    • malinarak Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 26.07.05, 06:29
      Może bardzo późnym wieczorem?
      Ja też od czasu do czasu spalam liscie(chore).
      Robie to późnym wieczorem.Wcześniej dla zapachu robimy pieczonki
      i w onisku,które jeszcze się tli spalamy liscie.
      Pozdrawiam.Malina
    • jerzy.wozniak Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 26.07.05, 06:41
      Na sąsiadów nie ma rady, ja aby nie narażać się na utarczki słowne, po prostu
      wciskam je do dużych worków a następnie te cudne niebieściutkie woreczki wywożę
      do kontenera który jest ustawiony w pobliżu cmentarza. I tak to później idzie
      do spalarni.
      Jurek
    • ka1311 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 26.07.05, 17:13
      Dzięki za wszystkie słowa otuchy. Niestety wieczorem odpada, bo oni właśnie
      późnym wieczorem są w domu (bo nie w ogrodzie, gdyż ten niestety jest
      zarośnięty od dwóch lat chwastami do pasa i nic się tam nie dzieje). Staramy
      się palić jak ich nie ma, ale czasem zdarzają się wpadki i wtedy muszę komuś
      się wyżalić. Tym razem padło na Was :))))
      Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
      • mjot1 Do Ka :-) 26.07.05, 19:32
        „...niestety jest zarośnięty od dwóch lat chwastami do pasa...”
        Oj zaraz tam chwastami!
        Śmiem przypuszczać, że większość z tych roślinek to zioła :-)

        Najniższe ukłony!
        Ziołolubny M.J.
        • ka1311 Re: Do Ka :-) 28.07.05, 13:25
          No jasne, że zioła, np mniszek lekarski, nawłoć itp. Rzecz jasna bardzo plenne
          i nie wymagające starań, tylko jakoś mało pożądane w ogródku uprawnym :))
    • zielony_listek Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 27.07.05, 10:54
      Ja miałam podobną sytuację z sąsiadem jak spróbowałam spalić suchą trawę,
      niestety prawo jest po stronie sąsiada (palic można ale żeby dym nie
      przeszkadzał sąsiadom).
      A może jest w okolicy jakieś wysnaczone miejsce do ognisk (takie a la biwakowe)
      i moznaby wywieżć tam te liście w workach i spalić?
      Pozdrawiam
      zielony_listek
      • am55 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 27.07.05, 16:00
        spal te liscie razem z sąsiadami będziesz mial spokój
    • przemoaj5 Głupota ludzka nie zna granic 28.07.05, 13:41
      A tyle mówi sie o tworzeniu relacji międzyludzkich .....
      Szymek
    • mysha_b Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 28.07.05, 13:58
      Poznym wieczorem to moze nie, bo wiem z doswiadczenia, ze dym przedostajacy sie
      przez okno w pokoju w czasie snu, to nie jest mila rzecz. Ale w dzien unoszacy
      sie dym z ogniska sasiadow, ktorzy maja swoje domki obok naszego bloku, nie
      jest dokuczliwy. Raczej mozna powiedzic, ze daje zludzenie sielskiej wioski.
      Tak ja to odbieram :) No, chyba, ze sasiad spala opony - to juz calkiem inna
      sprawa :(
      • ka1311 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 17.08.05, 15:30
        Też mi się tak zdawało, ale cóż, teraz jest nas już dwie rodziny, bo podpadł
        drugi sąsiad dokładnie tym samym sposobem. Okazało się jednak, że prawo jest po
        naszej stronie, ponieważ nie wolno palić śmieci z wyjątkiem odpadów
        organicznych i zostao to ustanowione w formie ustawy w 2001. Ale co z tego, jak
        sąsiad wściekły, do kitu :(
        • palo_ma1 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 17.08.05, 19:47
          ka1311,
          Z paleniem ogniska w sąsiedztwie to mniej więcej tak
          jak z graniem głośnej muzyki.
          Kwestia pewnej wrażliwości (tego co pali...).
          Ja po prostu pewnych rzeczy nie robię, jeżeli przeszkadzałoby to innym.
          Lub robię tak, żeby nie przeszkadzało,
          nawet jeśli mnie to kosztuje więcej.

          Pozdrawiam pm
          • buska71 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 17.08.05, 20:34
            Wisz, Ka ja tylko tak na marginesie.... Od lat choruję na astmę oskrzelową,
            biorę leki i jakoś z tym dziadostwem żyję. Kiedyś sąsiadki podpaliły suchą
            trawę pod blokiem(dbają o ogródki i jest naprawdę pięknie)....W mieszkaniach
            było szaro od dymu, śmierdziało kilka dni, a ja tydzień spędziłam w szpitalu...
            • ka1311 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 19.08.05, 17:17
              Ale Wy mówicie o ekstremach. Możecie wierzyć lub nie, ale ja naprawdę
              najczęściej liście pakuję w srebrne worki (płatne) i firma lokalna je wywozi,
              ale tu jest mowa o taczce (bez czuba :)) liści, które spadły z chorego
              kasztanowca. Wierzcie mi, że paliło, a właściwie tliło się raptem godzinę, w
              ciągu dnia, kiedy na ogół sąsiadów nie ma (tym razem miałam pecha i
              przyjechali, jak już te liście się paliły). Poza tym uwierz mi, że gdybyś była
              moją sąsiadką i powiedziała, że właśnie z powodu choroby nie możesz wdychać
              dymu, to na pewno bym ogniska nie paliła. Takim typem jestem. Tu nie o to
              chodzi. Przykre to, ale niestety tym ludziom przeszkadza absolutnie wszystko i
              jest to przykre dla nas, ponieważ ze wszystkimi w sąsiedztwie żyjemy w zgodzie,
              tylko z nimi nie potrafimy i stąd ulało mi się tu na forum.
    • mfabry Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 18.08.05, 14:42
      Palenie to jedyna metoda? Kompostowanie nie wystarczy?
      • venus22 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 18.08.05, 22:37
        >>Kompostowanie nie wystarczy?<<
        z tego co sie orientuje odpadow z chorobami nie powinno sie kompostowac tylko
        wlasnie palic.

        Venus
        • palo_ma1 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 19.08.05, 11:15
          venus22 napisała:
          > >>Kompostowanie nie wystarczy?<<
          > z tego co sie orientuje odpadow z chorobami nie powinno sie kompostowac tylko
          > wlasnie palic.
          Venus22, oczywiście istnieje wiele rzeczy, które należy spalać,
          nie robi się tego jednak w takich miejscach (powstrzymam się od przykładów).

          Pozdrawiam pm
          • ka1311 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 19.08.05, 17:17
            A co konkretnie powinno się spalać, a się tego nie robi w miejscu jakim jest
            ogródek?
            • palo_ma1 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 19.08.05, 18:25
              ka1311 napisała:
              > A co konkretnie powinno się spalać, a się tego nie robi w miejscu jakim jest
              > ogródek?

              NO DOBRA

              Np. ludzką rękę po amputacji.

              Pozdrawiam pm
              • ka1311 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 19.08.05, 18:38
                :)))))
                A jak sobie wyobrażasz taką drastyczną sytuacje? Sądzę, że jest jednak różnica
                pomiędzy ludzką ręką, a liśćmi. Poza tym, jak już pisałam staram się palić
                wtedy jak sąsiadów nie ma i to rzadko. Niestety tym razem przyjechali i z
                marszu zaczęła się z ich strony dzika awantura.
                • palo_ma1 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 19.08.05, 18:42
                  Ja bym jednak odpuścił.
                  Skoro komuś palenie wyraźnie przeszkadza
                  - a wiem jak może cuchnąć dym z liści
                  (niestety zapach ten ma niewiele wspólnego
                  z wonią palonej świerczyny...)
                  - to poszukałbym innych rozwiązań,
                  łącznie z daniem w łapę 10 PLN panu z MPO.

                  Pozdrawiam pm
                  • palo_ma1 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 19.08.05, 18:48
                    Jeszcze ogólniejsza uwaga.
                    Nie wyobrażam sobie, że ktoś paliłby ognisko w takim miejscu,
                    a zwłaszcza gdyby sąsiedzi się sprzeciwiali
                    - np. w Niemczech czy innym kraju,
                    nazwijmy je umownie zachodnimi - wiesz, o co mi chodzi.

                    Pozdrawiam pm
                    • venus22 Re: ognisko - sąsiad - awantura :(((( 19.08.05, 20:40
                      >>nie robi się tego jednak w takich miejscach (powstrzymam się od przykładów<<

                      ja tylko odpowiadam na konkretne pytanie pt "czy nie wystarczy kompostowac"..

                      otoz ewidentnie nie.. :)
                      V.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka