freo 31.07.05, 10:50 Czemu zamiast uschnąć puszczają nowe liście i pąki kwiatowe. Kwitły w domu na Boże Narodzenie. Czy ten kwiat nie ma okresu "spoczynku" ? Łatwo wysiewa się z nasion. Po ilu latach roślinki takie zakwitną ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przemoaj5 Re: hipeastrum 01.08.05, 14:17 Hipeastrum ma szablowate liście, wyrastające wprost z cebuli i oryginalne kwiaty - wielobarwne lub jednokolorowe: białe, czerwone, różowe, fioletowe. Na każdej łodydze może pojawić się kilka kwiatów lub jeden masywny i duży. Najsilniejsze okazy zwartnicy mogą zakwitnąć nawet dwa razy do roku: zimą i wczesną wiosną. Hipeastrum potrzebuje dużo światła - więc dobrze czuje się w południowych oknach. Kiedy zakwitnie - najlepiej czuje się w temperaturze około 16-17o C - kwiaty mają wówczas intensywniejsze barwy i dłużej żyją. Roślinę podlewamy umiarkowanie, tylko w okresie kwitnienia - obficiej, aby ziemia była stale wilgotna. Nie zraszamy jej. Gdy kwitnie - możemy ją zasilać nawozem do roślin doniczkowych. Zwartnica jest rośliną wieloletnią. Kiedy przekwitnie, odcinamy jej łodygę tuż nad cebulą. Aby za rok zakwitła ponownie, cebulę nadal zasilamy i podlewamy. Wraz z nastaniem jesieni robimy to rzadziej. Wysiana z nasion kwitnie po kilku latach. Mi zakwitła po 5 latach. Sądze ze zachwiałas jej porę spoczynku i dlatego taki efekt. Pozdrawiamy Redakcja Odpowiedz Link Zgłoś
freo Re: hipeastrum 12.08.05, 10:14 przemoaj5 napisał: > Zwartnica jest rośliną wieloletnią. Kiedy przekwitnie, odcinamy jej łodygę tuż nad cebulą. Aby za rok zakwitła ponownie, cebulę nadal zasilamy i podlewamy. Wraz z nastaniem jesieni robimy to rzadziej. Wysiana z nasion kwitnie po kilku latach. Mi zakwitła po 5 latach. Sądze ze zachwiałas jej porę spoczynku i dlatego taki efekt. Co zrobiłem: starałem się ususzyć liście i wystawiłem rośliny (dwie rózne odmiany) na taras na pełne słońce, ale podlewałem czasami. Potem przestawiałem do różnych pomieszczeń i w pełnym cieniu (obie różne odmiany !) puściły (po 7 miesiącach) liście nowe i pąki. Teraz kwitną, zaś stare liście natychmiast uschły. Ciekawe. Kilka hiperastrum się samych wysiało. Mają od 6 m-cy po dwa małe liście i "stoją". Jak z nimi postępować ? Dziękuje za dotychczasowe informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Re: hipeastrum 13.08.05, 21:16 odpowiedzi mozna szukac na przyjaznej stronie u specjalistow www.ogrodytwoichmarzen.pl Mozna tam zadawac pytania . pozdrawim serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: hipeastrum 17.08.05, 06:47 Zamiast czekać i czytać mylne porady babci kloćki lepiej poszukaj przez wyszukiwarkę na tym forum bardzo rzadko zdrzają się wątkina które nie odpowiadąłem w przeszłości. No i nie rób tego błedu co cio „poradzono”. U wsztsrkich rośłin cebulowych liście obcinamy dopiero wtedy gdy zaczynją zasychać, gdyz właśnie za ich pomoca cebula gromadzi susbstancje zapasowe na następne kwitnienie. Oto tekst o hipeastrum który raz dwa znalazłem przez wyszukiwarkę. Witam na forum Gazety! Hipeastrum rozmnaża się z nasion, to najpewniejsza i najszybsza metoda otrzymania nowych cebul. Niestety rośliny nie są samopylne, a nasiona można kupić chyba tylko w specjalistycznych zachodnich firmach wysyłkowych. Dlatego w praktyce najczęściej rozmnaża się je przez oddzielenie cebulek przybyszowych, pojawiających się na spodzie starszych wyrośniętych cebul. Niestety rośliny nieprawidłowo pielęgnowane ich nie wytwarzają. Bardzo rzadko stosowana metodą jest podział cebul. Jest to metoda bardzo niepewna i najczęściej zainfekowane grzybami fragmenty cebul gniją. Nie polecam wiec dzielenia, jest to metoda dobra jedynie wtedy gdy dysponujemy sterylnymi warunkami. Cebulek przybyszowych nie odcinamy od razu, czekamy, aż wywożą własne korzenie i dopiero wtedy oddzielamy od roślin matecznych (po okresie spoczynku) i sadzimy w osobnych doniczkach. Małe cebulki regularnie podlewamy i opiekujemy się nimi tak jak większością roślin doniczkowych. Od marca do października zasilamy je nawozami wieloskładnikowymi, stosując stężenie dwa razy mniejsze niż zalecane na opakowaniu. Cebulki rosną bardzo szybko i po dwóch, trzech latach uprawy mogą osiągnąć około 20 cm średnicy i po raz pierwszy wydać kwiaty. Ważne, aby małym cebulkom nie robić przerwy spoczynkowej, robimy to dopiero po kilku latach. Pod koniec lata zasuszamy je, aby po okresie spoczynku zakwitły po raz pierwszy. Mając kilka kwitnących roślin możemy je zapylić. Jednak na młodych roślinach nie należy dopuszczać do zawiązywania nasion, gdyż bardzo osłabia to cebulę. Na nasiona możemy przeznaczyć 1-2 cebule, a resztę uprawiać dla ozdobnych pięknych kwiatów. Hipeastrum może kwitnąć właściwie o każdej porze roku. Jednak największe wrażenie robi zimą, gdy jej piękne kwiaty zdobią parapet ze smutnym widokiem za oknem. Pozdrowienia, Jerzy Woźniak Teraz w skrócie o uprawie. Rośliny po przekwitnięciu zasilamy słabymi roztworami nawozów i regularnie podlewamy. Liście zwykle zaczynają żółknąć w październiku. Wówczas je obcinamy i cebulę wraz z ziemią umieszczamy w miejscu chłodnym o temperaturze około 12 – 15C. Pomieszczenie nie powinno być suche gdyż cebule szybko przesychają. Cebuli wystarcza około 2-3 miesięcy spoczynku. Po tym okresie wyjmujemy ja z ziemi delikatnie obcinamy zeschłe korzenie uważając na nowe i umieszczamy w nowym podłożu. Ponieważ cebula jest żarłoczna a aby zakwitła musi mieć żyzna ziemię nie należy pędzić jej w starym podłożu, lecz przesadzić do nowego. Początkowo cebulę podlewamy przez podsiąkanie bardzo oszczędnie, regularne podlewanie zaczynamy dopiero wówczas gdy zaczyna się tworzyć kwiatostan. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
freo Re: dziekuję za obszerną i cenną odpowiedź, ale .. 17.08.05, 11:19 Panie Jurku, Bardzo dziękuję za szczegółowe informacje. Oczywiście wątki te znane mi były, stąd na przykład sam zapylałem kwiaty. Stale mam wątpliwość na temat okresu spoczynku rośliny. Sądziłem, że jest to proces samoistny, zaś z uwag Pana wynika, iż należy zainicjować poprzez podsuszanie hipeastrum......CZY DOBRZE ROZUMIEM ? >Po 2-3 latach uprawy (BEZ WPROWADZANIA w stan spoczynku i przesuszania) cebulki powinny osiągnąć około 20 cm obwodu... > Ważne, aby małym cebulkom nie robić przerwy spoczynkowej, robimy to dopiero po kilku latach.....NIEJAKO NA POTWIERDZENIE. Cebulek przybyszowych nie widziałem jeszcze, gdyż rośliny stale rosną, natomiast wysiało się kilka hipeastrum i chciałbym to wykorzystać. Ponieważ mało jest miejsca w doniczce, czy tą "trawę" porozsadzać już teraz ? Serdecznie pozdrawiam, Andrzej Panie Jurku, Jak rozmnożyć cesarską koronę ? Wątek 6413 Odpowiedz Link Zgłoś
freo Co zrobić z młodymi roślinkami ? Panie Przemku... 01.09.05, 21:51 Rośliny szybko przekwitły, chyba za gorąco miały - stoją na słonecznym tarasie. Jedną znowu zapyliłem i będę miał nasiona. Co zrobić z małymi roślinkami, które same wysiały się w doniczce z dużą cebulą ? Jak napisał expert w październiku hipeastrum uschnie, ale można hodować małe sposobem nonstop (bez okresu spoczynku). Czy przenieść te rośliny nowe do innych doniczek ? Jak głęboko wsadzić ? Problem jest taki, że praktycznie nie ma ziemi w doniczce (stara cebula "zjadła" ziemię) i nie bardzo jest możliwe przeniesienie roślinek z ziemią. Mają już cebule wielkości jak u szafirka armeńskiego, czyli szybko rosną. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Re: hipeastrum 16.09.05, 12:59 Hipeastrum kwitnie wczesną wiosną. Latem przechodzi w stan spoczynku. Ograniczamy podlewanie, przenosimy do suchego chłodnego pomieszczenia. Zaczynamy intensywnie podlewać i nawozić w okresie ziomowo-wiosennym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anula52 Re: hipeastrum 20.09.05, 20:18 latem przechodzi w stan spoczynku??? to ja już nic nie kumam :)Kiedy w końcu należy zaprzestać podlewania i dać roślince odpocząć? Odpowiedz Link Zgłoś
freo Re: hipeastrum 20.09.05, 21:00 Coś uprościł z rozpędu Pan Przemo. Teraz przestanę podlewać, może w końcu uschną. pozdrowienia hipeastrumowe freo Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Hipeastrum - kiedy zakwitnie wysiane 16.09.05, 13:01 Hipeastrum zakwitnie wysiane z nasion po 5-7 latach. Tak jest u mnie. Wysiane z nasion, jak mają optymalne warunki kwitną po 5 latach. Bywe jadnak ze kwiaty zawiązują po 7 latach. Pozdrawiam Przemo Odpowiedz Link Zgłoś
litorija Re: hipeastrum 16.09.05, 20:17 Odpoczynek amarylisa :) (tj. hipeastrum) trzeba wywołać sztucznie. Ja sadze ten piekny kwiat (szkoda, że tak krótko naprawdę piękny..) do wiekszej donicy niz rosła poprzednio w XII. Kwitnie on na wiosne. Potem, az do wrzesnia sa liscie. Okres spoczynku to około 3 miesiace dla tej rosliny. A wiec w sierpniu stopniowo ograniczam podlewanie, aż w końcu we wrześniu zupełnie je przerywam. Liście zaczynają żółknąć - i dopiero wtedy ucinam je. następnie na okres spoczynku przenoszę donicę do ciemnej piwnicy, gdzie odpoczywa ona dp grudnia. P.S. ja rozmnażam tę roślinę wyłącznie przez cebule przybyszowe. Jest to bardzo zdrowy kwiat i cebule zawsze mi się udają..zaczynam mieć z nimi kłopot ( a mam amarylisa czerwonego i czeronego z białymi pasami wewnątrz płatków kwiatowych). P.S. 2 Amarylis wypuszcza pąk kwiatowy zanim pojawią się pąki liściowe (ewentualnie pojawiają się one jednocześnie). Roślina, której okres wegetacyjny nie jest sztucznie zatrzymany nie będzie kwitła. W naszym klimacie najwłaściwszym okresem wywoływania spoczynku u tej rośliny jest właśnie koniec lata/jesień. Moja metoda nie dość, że zgodna z teorią to jest sprawdzona. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
haraposkutya Re: hipeastrum 16.09.05, 22:34 Drobna uwaga w kwestii formalnej: amarylis i hipeastrum to dwa różne rodzaje, choć podobne. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
freo Cenna rada - dziękuję 20.09.05, 11:27 Błąd zrobiłem taki, że wystawiając na taras 2 różne hipeastrum dostały wody z deszczu. Już moje przekwitły, ale nadal liście są zdrowe. Najcenniejsze w twojej informacji jest to, ze sztucznie trzeba je zmusić do okresu spoczynku poprzez ograniczenie podlewania. Czy hipeastrum mozna trzymać w gruncie (oczywiście wykopując bulwę na zimę) z nadzieją na kwiat ? pozdrawiam' freo Odpowiedz Link Zgłoś
freo Re: hipeastrum 05.11.05, 12:17 litorija napisała: > Odpoczynek amarylisa :) (tj. hipeastrum) trzeba wywołać sztucznie. Przeniosłem kwiaty do pokoju od strony północnej bez słońca zupełnie i aktualnie jeszcze nieogrzewanego (sporo tam jest różnych kwiatów więc i wilgotność powietrza względnie wysoka). Nie podlewam już blisko miesiąc i uschły na jednej roślinie 2 liscie a na drugiej jeden i tak to sobie czeka chociaż brzegi liścia nieco czerwienieją. Natomiast zaschły zupełnie młode hipeastrum, które się wysiały w tej samej doniczce z nasion. Mam pytanie: czy nie uciąć liści i wyjąć to wszystko z doniczki, gdyż uparte rośliny rosną juz ponad rok ? Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
litorija Re: hipeastrum 05.11.05, 18:52 freo - spokojnie możesz uciąć liście.. ja czekam z tym tylko do momentu gdy zaczna schną“ brzegi liści. Z ziemi roślin się nie wyjmuje. Obcina się liście i nie podlewa. Dobrze gdyby nie było również zbyt jasno - ale jak nie ma wody to i slońce nie jest zagrożeniem dla śpiącej roślinki. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Po ilu latach kwitnie z nasion 07.11.05, 09:13 Udało mi sie doprowadzić roślinę do kwitnienia po 7 latach uprawy z nasiona. Pozdrawiam Przemo Odpowiedz Link Zgłoś
ogieniek Re: Po ilu latach kwitnie z nasion 19.12.05, 14:05 Też mam parę odmian hipeastrum. Najczęściej mi kwitnie biała odmiana, dwa razy do roku, i to czasami bez okresu spoczynku, bo zanim to porządnie zrobię, to wypuszcza pałkę kwiatową. Uprawiam jej prawie 17 lat. Uważam, że są dość kapryśną rośliną. Nawet po przesuszeniu nie ma pewności czy zakwitnie czy nie. Okres spoczynku zazwyczaj im robię na jesieni. Wykopuję z donicy i trzymam bez ziem zawinięte w gazety. Dopiero jak wypuszczą pałki to je ponownie umieszczam do doniczek. I tak do jesieni, aby urosły w siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
ogieniek Re: Po ilu latach kwitnie z nasion 19.12.05, 14:05 Też mam parę odmian hipeastrum. Najczęściej mi kwitnie biała odmiana, dwa razy do roku, i to czasami bez okresu spoczynku, bo zanim to porządnie zrobię, to wypuszcza pałkę kwiatową. Uprawiam jej prawie 17 lat. Uważam, że są dość kapryśną rośliną. Nawet po przesuszeniu nie ma pewności czy zakwitnie czy nie. Okres spoczynku zazwyczaj im robię na jesieni. Wykopuję z donicy i trzymam bez ziem zawinięte w gazety. Dopiero jak wypuszczą pałki to je ponownie umieszczam do doniczek. I tak do jesieni, aby urosły w siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
litorija Re: Po ilu latach kwitnie z nasion 19.12.05, 14:10 a ja mam powoli mam dosc moich hiperastrum.. rozmnazaja sie ciagle..kwitna tylko 2-3 tyg.. Odpowiedz Link Zgłoś
ogieniek Re: Po ilu latach kwitnie z nasion 19.12.05, 14:49 Cóż, ja też co jakiś czas się na nie gniewam i mam je dość i przyznam się, że czasami drastycznie je traktuję. Ale, gdy znowu mają ochotę kwitnąć, to się z nimi przepraszam:) I jestem dla nich wtedy łaskawsza:). Najbardziej mnie drażni w nich to, że po pierwsze bardzo krótko kwiną. A dwa, gdy wypuszczą liście, to są tak długie, że się łamią i bez podpory nie są w stanie stać w pionie. Wyglądają dość nędznie wtedy, podparte o różne rzeczy, a i tak się łapią w pół: (. Odpowiedz Link Zgłoś
ogieniek Re: Po ilu latach kwitnie z nasion 19.12.05, 14:49 Cóż, ja też co jakiś czas się na nie gniewam i mam je dość i przyznam się, że czasami drastycznie je traktuję. Ale, gdy znowu mają ochotę kwitnąć, to się z nimi przepraszam:) I jestem dla nich wtedy łaskawsza:). Najbardziej mnie drażni w nich to, że po pierwsze bardzo krótko kwiną. A dwa, gdy wypuszczą liście, to są tak długie, że się łamią i bez podpory nie są w stanie stać w pionie. Wyglądają dość nędznie wtedy, podparte o różne rzeczy, a i tak się łapią w pół: (. Odpowiedz Link Zgłoś
freo Czas na hipeastrum 20.12.05, 10:33 Dziękuję za przypomnienie tematu ! Zajrzałem do swoich cebul i ze żdziwieniem zauważam, że jedna cebula przechowywana w piwnicy nieco ponad 1 miesiąc po obcięciu liści, zaprzestaniu podlewania i wyraźnym przesuszeniu ziemi puściła nowe liście ok. 6 cm długości, ale nie widać pałki kwiatowej. Niestety podczas usuwania podeschłych korzeni nie zauważyłem ani jednej cebulki przybyszowej, a roślina rosła ponad rok, kwitła w tym czasie dwukrotnie i miała nasiona, z których wysiało się trochę nowych hipeastrum. Nowe rosną ładnie mimo obecnie występującego bardzo małego natężenia strumienia światła. Łamanie się liści występuje tylko w przypadku jednego bardzo wysokiego gatunku. Same liście również są dekoracyjne. Przystępując do hodowli hipeastrum miałem zamysł, by "uruchamiać" kolejno poszczególne cebule i w ten sposób zapewnić ciagłość obecności tego kwiatu w domu. Potem chciałem rośliny po okresie kwitnienia odstawiać na bok, zadawalając się widokiem samych liści. Tylko problemem jest na razie poddanie cebul stosownej dyscyplinie ! Odpowiedz Link Zgłoś