Dodaj do ulubionych

do wcyrku 1

14.08.05, 10:07
Poszperałam trochę w archiwum o cykasie i znalazłam Pana wypowiedź o podlewaniu cykasa jakimś sosem z pokrzywy. Mógłby Pan dać przepis na ten roztwór?
Obserwuj wątek
    • wcyrku1 Re: do wcyrku 1 14.08.05, 16:45
      Śmierdząca sprawa ale przynajmniej wiem czym podlewam. Ponieważ mam trochę
      dużych roślinek ważna jest sprawa kosztów oraz fakt że kupne nawozy powodują w
      niedługim stosunkowo czasie przemineralizowanie ziemi w doniczkach w postaci
      białego osadu lub grzyba. W ogrodzie hoduję zawszę kępę
      pokrzyw i od samej wiosny w dużym pojemniku zalwam średnio pocięte. Już po 3tyg
      fermentacji/ jak cieplo to dwóch/ zlewam częsc uzupełniam do 1:1 wodą i po 3-4
      dniach jak śmierdność ustąpi daje się wnieść do domu. Można to trochę uzupełniać
      chelatytem żelaza. Pojemnik na ogrodzie uzupełniam co jakiś czas pokrzywami i
      stale wodą. Do tego wrzucam jeszcze wszystkie znalezione na ogrodzie ślimaki.
      Metoda jest pewna bo raz zanurzony slimak już wiecej nie wyłazi. A sos
      wzbogacony jest dodatkowo o pochodne białka. Zauważyłem że w tym sosie żyją
      larwy muchy gnojówy ale traktuję je jako sprzymierzeńca. Wracając do cykasa,
      podlewanie nawozem jest całkowicie zbędne jeżeli jego przyrost to 2 liście na
      dwa lata. Wystarczy podlewanie woda deszczówką lub inaczej zdemineralizowaną.
      • jacekp11 Re: do wcyrku 1 15.08.05, 10:00
        " Wracając do cykasa,
        podlewanie nawozem jest całkowicie zbędne jeżeli jego przyrost to 2 liście na
        dwa lata. Wystarczy podlewanie woda deszczówką lub inaczej zdemineralizowaną."
        Zgadza się, a jeżeli już zasilać to w okresie wypuszczania nowych liści i
        nawozem do kaktusów bo ma mniej azotu.
        • wcyrku1 Do Jacka 11 15.08.05, 20:18
          jacekp11 napisał:

          > " Wracając do cykasa,
          > podlewanie nawozem jest całkowicie zbędne jeżeli jego przyrost to 2 liście na
          > dwa lata. Wystarczy podlewanie woda deszczówką lub inaczej zdemineralizowaną."
          > Zgadza się, a jeżeli już zasilać to w okresie wypuszczania nowych liści i
          > nawozem do kaktusów bo ma mniej azotu.
          >
          ______________________^_________________________
          Ja mam swoją metodę zasilania nawozem. Uzależniam od przyrostu
          masy zielonej, kwitnięcia. W podobnym przypadku j.w. nie zasilam wcale,
          składniki pokarmowe zawarte w ziemi po przesadzeniu są wystarczające na dwa
          listki. Na pewno inne trzeba mieć podejście do roślin pędzonych, handlowych.
          ______________________^_________________________

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka