dziejanusz
10.09.05, 22:21
A może z innej beczki... .Czy jest jakis sposób na rozmnarzające się koty na
działkach. U mnie ostatnio po raz którys na stryszku przyszły na swiat 4
kotki. Nawet miłe sa te małe zwierzatka, ale tak obserwuję, że tych kotów na
ogrodzie z kazdym rokiem przybywa. A co bedzie za kilka lat. Generalnie nie
jestem przeciwnikiem kotów, ale gdzie te biedactwa zaczną się ''stołowac ''
jak ich bedzie duużo? Moze są jakies srodki tanie i skuteczne?