Dodaj do ulubionych

Powrót córy marnotrawnej ..... czy pozwolicie ?

04.10.05, 18:59
Moi kochani ! Bardzo długo z Wami nie rozmawiałam i nie wiem,czy jeszcze mnie
stareńką pamiętacie.Różne były koleje mojego losu i nie mogłam do Was
zaglądać.Teraz zajrzałam i .... . I cieszę się,że są nowe twarze -przypływ
świeżej krwi dobrze robi :) Qrcze ,ale co jest z starą paczką????
Toż to tu prawie nikogo nie widzę. Nie będę po kolei wymieniać z nazwisk
,wszyscy wiemy o kogo chodzi :)A może by tak jeszcze raz ... Zbliża się zima
,ale byśmy sobie pogaworzyli :)
Drogi Mjocie ,może byś tak na dobry początek opowiedział Janecie jeszcze raz,
jak to z rana pomykasz swoją leśną drożynką do pracy.Czy Ty w ogóle Mjocie
jeszcze pomykasz ?:)

Janeta
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: Powrót córy marnotrawnej ..... czy pozwolic 04.10.05, 19:52
      Janeta co ty gadasz ja ciagle jestem :)
      a w ogole to spowiadaj sie gdzies przepadla :)

      Venus
    • mjot1 Ooooo! 04.10.05, 21:38
      Normalnie mi „fon” wcięło!
      Joj! Toż to Janeta we własnej osobie!
      Qrcze, ale co jest z starą paczką???? Pytasz.
      Cóż... Część „staruszków” bywa tu tak rzadko, że jakoby ich w ogóle nie było...
      A część jak widzisz trwa jakoś na posterunku sił ostatkiem.
      Pytasz też czy ja skromną swą osobą pomykam jeszcze?
      Hm... Rozumiesz „największe dobro człowieka” no i ten obowiązek wobec obecnych
      i potomnych...
      Więc człapię niestety. Człapię jak zwykle o nieludzkiej porze tnąc mizerną swą
      postacią niczym nożem mroczną, gęstą i lepką mgłę. Ech dobrze, że człek
      chudy...
      Właśnie! A jakżesz tam Chudy?
      No i gdzież to bogi Cię Janeto prowadzały?
      Napisać słów kilka winnaś w ramach „karniaka” :-)

      PS Gdybyś zobaczyła ten uśmiech Mojej Zdecydowanej Lepszej Połowy, gdy Twą
      dostrzegła obecność...

      Najniższe ukłony!
      Niezmiernie z powrotu zadowolony M.J.
      • malinarak Re: Ooooo! 04.10.05, 21:44
        Witaj Janeto.
        Dłuuuuuuuuuuuuuuugo Cię nie było.
        Tłumacz się szybciutko,co Cię wcięło?
        Jak Twoja palczycha??
        Zawisaka tez nie widać.
        Dobrze ,że jesteś :)
        Malina D
        • joasia72 Re: Ooooo! 04.10.05, 21:48
          A dopiero niedawno Cię wspomninałam.
          Ten pisemny karniak to obowiązkowo.
          Teraz pisz, pisz i pisz.
          pozdrawiam
          Joanna
          • antares777 Re: Ooooo! 05.10.05, 01:23
            Wiiiitaj, córuś marnotrawna, a rozgość się wygodnie :)

            I łosprawioj :))

            Jużech myśloł, że Cie cosi wciyno :))))

            A pamiętasz jeszczcze lasek ze skrzypów (z mrówkami w okolicy) i makowisko?

            Pomachiwajki
            Stary zgred
            • przemoaj5 A ja chyba nowy 05.10.05, 07:37
              Witajcie, pierwszy raz pojawiłem sie na forum wczesną wiosną tego roku. Mam
              pytanie od kiedy działacie na forum ?
              Pozdrawiam serdecznie
              Przemo.
              • lucyjka Re: A ja chyba nowy 05.10.05, 07:49
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=13914382&a=13914382
                pozdrawiam Łucja
    • elaos Re: od kiedy? 05.10.05, 09:08
      Witaj Janeto. Mam nadzieje, że jakjuż się pokazałas to i udzielać się będziesz.
      Przychodzą ciężkie dla ogrodnika a w kupie rażniej.
      Przemoja zadał ciekawe pytanie, udało mi się dogrzebać do 18 pażdziernika 2001
      i o ile mnie moja skleroza nie myli to chyba właśnie tak na jesieni 2001 to
      uzależnienie od forum się zaczęło.
      Przemoju, w tej postaci jesteś o wiele sympatyczniejszy.
      Pozdrawiam - Ela
      • malinarak Re: od kiedy? 05.10.05, 09:23
        Mnie wchłonęło chyba zimą 2003.
        Ugrzęzłam w rostopach i tak juz tkwie.
        Pozdrawiam.
        • malinarak Re: od kiedy? 05.10.05, 09:29
          ups, miało być w roztopach.Przepraszam
    • elaos Re: Zgaga i rdest 05.10.05, 09:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=9774087&v=2&s=0
      Napisz co słychać w temacie zgagi i czerwonego chwaściora, pozbyłaś się jednego
      i drugiego? A jak Twoja działka?
      • malinarak Re: Pojawia się i znika.. 05.10.05, 09:34
        I znika ,i znika....
        • janeta5 Re: Pojawia się i znika.. 05.10.05, 12:10
          No tak ,faktycznie długo mnie nie było.Miałam poważne problemy zdrowotne.Na
          dodatek miałam focha i z nikim nie chciało mi się gadać.Ale już jest dobrze i
          chwilowo będę wąchać kwiatki z góry:) Często o Was myślałam i cieszę się,że się
          odezwaliście.Ale nie wszyscy-czekam na resztę :)
          No cóż,w związku z powyższym moja działeczka nieco podupadła.Staram się
          nadrabiać zaległości.Moi sąsiedzi okazali się fantastycznymi ludźmi ,dokleili mi
          do domku
          drewnianą altankę.Ale się cieszyłam.Zgaga opalona ,ale chłodna -jak Lepper.Chudy
          -jaki był,taki jest - mało Go,ale jest.Czerwonego jest jedna sztuka .Reszta
          roślinek biedniutka,ale będę mam nadzieję z Waszą pomocą ratować.Największe
          głupstwo jakie zrobiłam : wycięłam tą dużą czereśnię ,co to miała robale.Jak
          wycięli to strasznie płakałam i do dziś nie mogę odżałować.No i co że miała
          robale,ale jaki dawała cień !Już nigdy nie wytnę żadnego drzewa ,bo to bardzo
          boli.Doradźcie proszę przy okazji jaką posadzić nową,żeby miała czerwone ,duże
          ,twarde owoce jak nieboszczka. Zawisakowa palczycha w tym roku mi nie
          zakwitła.Wypusciła owszem liść,ale kwiatu niet.A tak chciałam Chudemu zrobić na
          złość :)Zawisaku,nie wiesz dlaczego?
          Słuchajcie,wszystkich i wszystko pamiętam,bo na głowę mi nie padło :)fajnie ,że
          Mjot szura nogami,cieszę się,że Najlepsza z Małżonek się cieszy - pozdrwoionka
          :).Stare Zgredzisko kochane i mrówki i maki i skałki i Piasię oczywiście mam
          przed przed oczami.Super że tylu już sie odnalazło,ale jeszcze ,jeszcze .
          Uwaga- sprawdzam przed zimą ,czy stan się zgadza :)
          Teraz zasuwam na rowerze,aż wiatr we włosach na działkę:)Muszę przesadzić lilaka.
          Jeszcze nie kwitł,a nazywa się "Krasawica Maskwy".Ciekawe,czy rzeczywiście
          krasawica.Byle nie taka jak ja.

          Janeta
          • bafra Re: Pojawia się i znika.. 05.10.05, 12:25
            Ciesze się ,ze znowu jesteś z nami ,z tej emocji moją radośc wyraziłam na
            innym wątku więc teraz czynie to jeszcze raz!Nie znikaj nam więcej!!!! bf
      • antares777 Re: Zgaga i rdest 05.10.05, 11:02
        Polały sie łzy me czyste rzęsiste - ze śmiechu

        Jeszcze teraz nie mogę pisać.

        Pomachiwajki
        Stary zgred
    • nnike Kopałam i ja archiwum, i dokopałam się :)))))) 05.10.05, 10:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=14184661&a=14778755
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=14227541&a=14227541
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=14258491&a=14378526
      Fotki trzeba "oliwić" i odświeżać stronę, wtedy pokażą się wszystkie :)
      • malinarak Re: Kopałam i ja archiwum, i dokopałam się :))))) 05.10.05, 11:22
        O, Nnike,ale fajne fotki wykopałas.
        • q.bek Re: Kopałam i ja archiwum, i dokopałam się :))))) 05.10.05, 11:40
          Witamy ponownie:-)
    • danam Zgłaszam się! 05.10.05, 21:13
      Witam wszystkich, a szczególnie Ciebie Janeto!
      Skoro pędzisz na rowerku w kierunku działki, to nieomylny znak, że wróciłaś do
      nas. Wspaniale!
      Ja, co prawda nie uprawiam jak wiesz żadnych kwiatków i warzywek, ale za to
      patrzę jak „potwór” w postaci sarniaka zżera liście z wszystkich drzewek i z
      żywopłotu, a na dodatek wyjada w tempie przyspieszonym suchą karmę i psią i
      kocią. Do tego 4 razy dziennie wypija po 2 butle (takie dla niemowlaków) mleka.
      Czasu więc nie mam zbyt wiele i dlatego ograniczam się do czytania postów, żeby
      być na bieżąco:-)
      Mam nadzieję, że skoro Ty pojawiłaś się na forum, to i reszta „staroci” coś
      niecoś skrobnie!

      Serdecznie pozdrawiam.
      Danuta
    • kropka Re: i ja witam cieplutko :-) 11.10.05, 15:57
      wpadam tu sporadycznie ostatnio, bo złe dopadło i czasu na wszystko brakuje.
      Cieszę się, że się wygrzebałaś z chorób i znów jesteś.
      Trzym się! :-)
      • biesiadnik1 Re: i ja witam cieplutko :-) 11.10.05, 16:56
        Tez sie melduje!
        • janeta5 Re: i ja witam cieplutko :-) 11.10.05, 18:17
          Witam wszystkich,cieszę się,że Was widzę:)Kropeczko cześć !Danam zazdroszczę Ci
          tego sarniaka .Biesiadniku chyba się do tej pory nie znaliśmy ,witaj :)
          Powiedzcie mi proszę ,czy melduje się czasem Piasia,Ptasik no i Amadynek
          oczywiście :)))

          Pozdrawiam Janeta
          • ptasik Re: i ja witam cieplutko :-) 12.10.05, 20:40
            Janeto
            Melduję sięna rozkaz:)
            I zdrowia Ci życzęi coby wszystkie roślinki odratowały sie tak jak chcesz i coby Ci sie trafiła czeresnia perpetum mobile jakoweś co to od ręki będzie Ci wymarzony cien dawać i owoce najsmaczniejsze pod slońcem
            Witaj Janeto:)
            • janeta5 Re: i ja witam cieplutko :-) 13.10.05, 10:16
              Dzięki wielkie Ptasiku :)
              Pozdrawiam

              Janeta
    • abstrakt2003 Jaki fajny wątek! :) 16.10.05, 18:43
      W starym, dobrym stylu!
      PS
      To ja tez synem marnotrawnym jestm!
      Wtajcie wszyscy!!
    • zawisak Re: Powrót córy marnotrawnej ..... czy pozwolic 16.10.05, 23:36
      Witam wszystkich!

      Cieszę się Janeto, że ozdrowiałaś szczęśliwie i będziesz znowu pisać na forum.
      Ja też ostatnio nieczęsto tu bywam, a jak już, to jako "czytacz".

      Palczychą za bardzo się nie przejmuj, pewnie nie chciała Ci więcej szkodzić i dlatego nie smrodziła. W przyszłym roku zakwitnie ;-). Jeżeli nie, to zawsze możesz liczyć na nowy egzemplarz. Tak jej powiedz, to poskutkuje.

      Na Chudego już pewnie palczycha nie zadziała, ale i z tego jest wyjście :-)). Mam rozmnożonego nowego śmierdziucha. Dostałem go kiedyś w ramach wymiany od Aldony, która też na tym forum pisała (to chyba 100 lat temu było). O tym, że cuchnie okrutnie wiem tylko ze skromnych opisów jakie znalazłem w sieci. U mnie jeszcze nie zakwitł, ale jest nadzieja, że przebije palczychę smrodem. To "ustrojstwo" nie ma polskiej nazwy, a na łacińskiej mozna język połamać - Amorphophallus konjac. Może by go tak nazwać swojsko "zaraza" ;-))).

      Pozdrowienia dla wszystkich ;-)
      • abstrakt2003 Hej! :D No i jak tu w cuda nie wierzyć! 17.10.05, 18:49
        Ostatno szanownego "zawisaka" na wysukiwarke wrzuciłem na forum foto i ze
        smutkie mstwierdziłem brak jakiejkolwiek aktywności :(
        A tu proszę!
        PS
        Szanowny Panie! W ramach pokutu zostaje pan zobowiązany do wklejenia na forum
        foto kilku nowych fotek (najlepiej jakies "paskudne" robactwo niezwykłej
        urody :)
        Pozdro serdeczne!
      • mamib Do Zawisaka.. 17.10.05, 20:00
        Nie czytasz swojej poczty?
        Miałam obiecaną sadzonkę trójsklepka.

        Pozdrawiam
        Maria
        • janeta5 Re: Do Zawisaka.. 19.10.05, 22:26
          No nie !!! Ludzie ,czy Wy to widzicie ! Abstrakt i Zawisak .Wykopalisko na
          miarę starożytności.Ale zrobiliście mi uciechę.Pozdrawiam serdecznie :)

          Janeta
    • wkrasnicki Re: Powrót córy marnotrawnej ..... czy pozwolic 20.10.05, 07:31
      Witaj Janeto. Skoro Zgaga musi teraz ukrywać opaleniznę pod grubą warstwą odzieży to może zajrzysz tu
      częściej. Nie przesadzaj z tą czujnością. ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka