hs13 21.10.05, 10:11 Mam dom z pięknym bluszczem w którym zagnieździły się setki wróbli. W jaki sposób mogę się ich pozbyć, proszę o radę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
woy Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 11:04 Zagnieździły się obecnie? Zimowe wróble!? Poniekąd wróbli coraz mniej, warto im pomóc i armaty nie wytaczać. w. Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 11:55 Jedyna rada to wyciąć winobluszcz Ale tak naprawdę to zgadzam się z Woyem - warto je polubić i pomóc... Odwdzięczą się na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
cereusfoto Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 11:59 Popieram - polubić i basta! Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 12:04 A może bluszczu nie wycinać, tylko skrócic tak na 1.5 - 2 m, z racji kotów i obecności człowieka gniazd może nie założą, przynajmniej nie w takiej ilości? A wróble gniazdują stadami? Może jakiś ornitolog się wypowie? w. Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 12:30 Z mojego amatorskiego ptasiego doświadczenia wynika, że w zasadzie tak, jak na klasyczne wikłacze niemalże przystało zakładają gniazda bardzo blisko siebie, może nie w takich blokowiskach jak wikłacze z Afryki ale jednak. Ale "problem" gniazd w winobluszczu nie istnieje, winolbuszcz (mój dom także jest nim cały obrosniety i rozwróblony i rozćwierakany zwłaszcza rano w okolicach wschodu słońca i wieczorem w okolicach zachodu słońca) stanowi dla nich idealne miejsce na odpoczynek, na osłonięcie się, na odpoczynek.... Jak z resztą każde gęste zarośla.... Mam ich wróbli sporo i przepadam za nimi i choć owszem zostawiją odchody nie wyobrażam sobie swojej posesji bez nich. Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 22.10.05, 00:53 ptasik napisała: (...) > Ale "problem" gniazd w winobluszczu nie istnieje, winolbuszcz (mój dom także > jest nim cały obrosniety i rozwróblony i rozćwierakany zwłaszcza rano w > okolicach wschodu słońca i wieczorem w okolicach zachodu słońca) stanowi dla > nich idealne miejsce na odpoczynek, na osłonięcie się, Mnie się zawsze wydawało, że one tam zjadają niebieskofioletowe owoce dzikiego wina. Na początku lata zawsze zachwycam się pszczołami, które masowo odwiedzają kwiaty. Obserwowałem winobluszcz trójklapowy. Zoologicznie, :-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
elaos Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 13:03 Gdzieś już się spotkałam z opinią, że populacja wróbli maleje i faktycznie jest ich wokół jakby dużo, dużo mniej niż w dawniejszych czasach. Z jakiej przyczyny? Wydawałoby się, że wróbel jest niezniszczalny i poradzi sobie w każdych warunkach, a jednak coś mu dało radę. Ela Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 17:32 Sroka. Da radę wszystkiemu :o( pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 22:09 No niekoniecznie.... U mnie srokimiały gniazdo a wróble i mazurki mają się naprawdę dobrze.... Tylko, że sroki miały co jesc przez cały czas jak chowały młode Odpowiedz Link Zgłoś
zyga5 Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 22:42 Przez dwa lata w mojej podwójnej ścianie altanki a tarasem miałem wróbelki które odchowywały czasem trzy lęgi.Ale tego roku z tego gniazdka wykurzyła ich para pleszek.Tak pleszek nie pliszek.Coś ślicznego.Nikt początkowo nie wiedział/ja też/co to za ptaszki.Wylęgły się małe,które zostały odchowane i potem jeszcze na różnych krzaczkach ciągle dokarmiane.Było na co popatrzeć.Samczyk jest prześliczny.Wróbelki znalazły gniazdko dwa metry dalej też w tej altance.Ochrona chemiczna przed robactwem była całkowicie zbyteczna. Bardzo mnie ciekawi czy Państwo Pleszkowie wrócą w przyszłym roku a może trzeba będzie dostawić jakąś budkę dla ich dzieci. Tak wygląda samczyk pleszki: http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.funka.bydg.org/dydaktyka/sciezki/okol_funki_rys/pleszka.jpg&imgrefurl=http://www.funka.bydg.org/dydaktyka/sciezki/okol_funki.html&h=239&w=220&sz=19&tbnid=CK0dzi8VtIIJ:&tbnh=104&tbnw=95&hl=pl&start=1&prev=/images%3Fq%3Dpleszka%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%26lr%3D%26c2coff%3D1%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl-PL:official%26sa%3DN Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 22:47 Wydaje mi się, że może być, że wrócą dzieci... Gdzieś kiedyś czytałam, że małe ptaszki zyją niezbyt długo,a le mogę być w błedzie... Ale zapewne możesz spróbować dać drugą budkę gdzies blisko, tylko trzeba sprawdzić, wszak na pewno nie wszystkie gatunki ptaków lubią zbyt bliskie towarzystwo współbraci.... Odpowiedz Link Zgłoś
zyga5 Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 22:44 Coś nie wyszło może teraz.http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.funka.bydg.org/dydaktyka/sciezki/okol_funki_rys/pleszka.jpg&imgrefurl=http://www.funka.bydg.org/dydaktyka/sciezki/okol_funki.html&h=239&w=220&sz=19&tbnid=CK0dzi8VtIIJ:&tbnh=104&tbnw=95&hl=pl&start=1&prev=/images%3Fq%3Dpleszka%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%26lr%3D%26c2coff%3D1%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl-PL:official%26sa%3DN Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 22:53 jeśli pozwolisz pomogę www.funka.bydg.org/dydaktyka/sciezki/okol_funki_rys/pleszka.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zyga5 Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 21.10.05, 23:01 Dzięki Ptasik.Czyż nie wspaniały ten ptaszek.To też rodzina wróblowatych. Z pozdrowieniami Zygmunt Odpowiedz Link Zgłoś
bafra Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 22.10.05, 09:27 Przyjmę każdą ilość wróbli!!!! Od kilku lat obserwuję w mojej okolicy brak tych ptaków,natomiast jest bardzo dużo srok.Zima wróbel w karmniku to "rarytas". bf Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Skracanie URL 22.10.05, 00:45 Zyga, można znacznie skrócić adres strony korzystając z tej strony: skocz.pl/ albo z tej: www.digipills.com/tinylink/intro.php Pomocnie, :-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
zyga5 Re: Skracanie URL 22.10.05, 00:58 Dzięki Florian05.Będę z tego korzystał i chyba nie tylko ja. Z pozdrowieniami Zygmunt Odpowiedz Link Zgłoś
litorija Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 24.10.05, 20:46 jakoś nie poasuje mi to zestawienie słów - plaga i wróbel. Wróble to coraz rzadsze ptaszki, na zachodzie nie ma ich wcale (na skutek nadmiernego nawożenia nawozami sztucznymi). wróbel - ten malutki, ćwierkający ptaszek nie jest szkodnikiem by mówić o nim w ten sposób. radzę zaproponować mu atrakcyjniejsze meni i ulokować je z dala od bluszcza (który jest trujący i jeszcze by zaszkodził wróbelkom). wydaje mi sie ze to najlepsza metoda. Cukierek zamiast wafelka :) Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 25.10.05, 10:48 Bluszcz jest trujący? Hedera helix? Czy chodzi o winobluszcz trój lub pięciolistkowy. Nie spotkałem się z informacją o trujacych właściwościach bluszczy. w. Odpowiedz Link Zgłoś
dory7 Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 25.10.05, 11:15 Ptaki " wią" co jest dla nich trujące a co nie. W odróżnieniu od dwunożnych :)) Odpowiedz Link Zgłoś
litorija Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 25.10.05, 18:52 w tytule wątku mowa jest jest o bluszczu - a z tego co wiem bluszcz (hedera) jest trujący - cała roślina. Winobluszcz to zupełnie inne pnącze. A ja stanowczo bardziej wolę winobluszcze, które o tej porze roku mienią się wspaniałymi kolorami. Pozdr. Woy Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Pomocy - plaga wróbli i ich odchodów 26.10.05, 07:30 COOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!?????????????? a ja bym chciala zeby u mnie sie zagniezdzily setki wrobli z parasolem bym chodzila kurka blada aby dostapic takiego zaszczytu a tu- pozbyc sie !! nie moge !! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Venus Odpowiedz Link Zgłoś